Ocena wątku:
  • 43 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mam żal
#51

Mam w tej sprawie podobny pogląd do @uii , choć trochę szkoda mi czasu zmarnowanego na poznawanie wiary, w której zostałem wychowany, to jednak fakt, że jestem ochrzczony, nie czyni mnie ani lepszym ani gorszym, zwłaszcza kiedy nie zostawił po sobie fizycznego śladu takiego, jakie daje na przykład obrzezanie. Innymi słowy- gdyby na chrzcie tatuowano ludziom krzyż, to rzeczywiście mógłbym mieć z tym problem, ale skoro tego nie zrobiono, to polanie mnie wodą, staje się dla mnie obojętne...
Odpowiedz
#52

(26-05-2024, 9:52 )hogan napisał(a):  Bardzo proste jest na to wytłumaczenie. Taki chrzest godzi w moją moralność.
Widnieję w statystkach, w których znalazłam się mimo mojej woli.
To jest pogwałcenie prawa człowieka.
To można porównać do tego, że tak jak by Ciebie, wbrew Twojej woli, przypisali
do PO i musiałbyś wbrew swojej woli, popierać ich doktryny.
No ale to rodzice ci 'pogwałcili' te prawa.
Tak jest wszedzie ciapate wychowują na machometan, albo taoistów, albo innych.
Luteranie na luteran. 
A ateiści na ateistę. 
Na to, w co więcej, czy mniej, wierzą. 
Jak by inaczej mieli wychowywać młode????
A tak z ciekawości, swoje młode chszciłaś?

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#53

(26-05-2024, 10:48 )Traf napisał(a):  Mam w tej sprawie podobny pogląd do @uii , choć trochę szkoda mi czasu zmarnowanego na poznawanie wiary, w której zostałem wychowany, to jednak fakt, że jestem ochrzczony, nie czyni mnie ani lepszym ani gorszym, zwłaszcza kiedy nie zostawił po sobie fizycznego śladu takiego, jakie daje na przykład obrzezanie. Innymi słowy- gdyby na chrzcie tatuowano ludziom krzyż, to rzeczywiście mógłbym mieć z tym problem, ale skoro tego nie zrobiono, to polanie mnie wodą, staje się dla mnie obojętne...
No lepszy chrzest niż obrzezanie ubawa

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#54

(26-05-2024, 14:16 )uii napisał(a):  
(26-05-2024, 9:52 )hogan napisał(a):  Bardzo proste jest na to wytłumaczenie. Taki chrzest godzi w moją moralność.
Widnieję w statystkach, w których znalazłam się mimo mojej woli.
To jest pogwałcenie prawa człowieka.
To można porównać do tego, że tak jak by Ciebie, wbrew Twojej woli, przypisali
do PO i musiałbyś wbrew swojej woli, popierać ich doktryny.
No ale to rodzice ci 'pogwałcili' te prawa.
Tak jest wszedzie ciapate wychowują na machometan, albo taoistów, albo innych.
Luteranie na luteran. 
A ateiści na ateistę. 
Na to, w co więcej, czy mniej, wierzą. 
Jak by inaczej mieli wychowywać młode????
A tak z ciekawości, swoje młode chszciłaś?
Nie mam o to pretensji do Rodziców, bo takie doktryny narzucane są przez kościół a nie przez moich Rodziców.
To kościół popełnia oszustwo, wymuszając zapis dziecka w ich statystykach.

Syna chrzciłam a dlaczego, dowiesz się z pierwszych moich postów w tym temacie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#55

(26-05-2024, 10:48 )Traf napisał(a):  Mam w tej sprawie podobny pogląd do @uii , choć trochę szkoda mi czasu zmarnowanego na poznawanie wiary, w której zostałem wychowany, to jednak fakt, że jestem ochrzczony, nie czyni mnie ani lepszym ani gorszym, zwłaszcza kiedy nie zostawił po sobie fizycznego śladu takiego, jakie daje na przykład obrzezanie. Innymi słowy- gdyby na chrzcie tatuowano ludziom krzyż, to rzeczywiście mógłbym mieć z tym problem, ale skoro tego nie zrobiono, to polanie mnie wodą, staje się dla mnie obojętne...
Jednym słowem, Ci się udało a ilu zostało choćby obrzezanych wbrew swojej woli?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#56

Jezus Chrystus powiedział " Kto uwierzy i przyjmie chrzest, zostanie zbawiony"  Czyli mamy tu logiczną kolejność. Najpierw wiara, potem chrzest.W religii rzymskokatolickiej jest na odwrót tzn. najpierw jest chrzest, a potem wiara. Ludzie powinni się chrzci c jako ludzie dorośli ( chrzest przyjęty świadomie) ,a nie jako niemowlęta ( chrzest nieświadomy).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości