Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 2.88
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dokąd zmierzasz?
#11

Z filmem to tylko przykład abyś zrozumiał o co mi chodzi, no i nadal podtrzymuję to, co napisałam.

Lambert... wolę jak już, Adriana Paula Hewett'a i on w serialu był nieśmiertelny. Jak nikt głowy by mu
nie ściął, to by żył cały czas, po wieczne czasy. I to jest właśnie nieśmiertelność.
Miał ten minus, no bo to film tylko, że jak głowa spadnie, to już się nie odrodzi ale załóżmy, że w
rzeczywistości, nie chodziłoby o głowę, to taka osoba mogłaby żyć wiecznie, bez końca, po wsze czasy a nawet
jak Ziemia przestałaby istnieć, on nadal by żył i to jest nieśmiertelność. W pewnym stopniu, byłoby to jak choroba, jak
przeklęcie, bo co by nie zrobił, to i tak by żył. ubawa
Albo tak jak wampiry, no daję przykłady filmowe, bo jak wiemy nieśmiertelność ani wieczność nie istnieją.
Dopóki ktoś nie ugryzie, nie możesz żyć wiecznie ale po zamianie w wampira, stajesz się nieśmiertelny.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Cytat:Dopóki ktoś nie ugryzie, nie możesz żyć wiecznie ale po zamianie w wampira, stajesz się nieśmiertelny.


Dokładnie tak!!!
Ale nie wieczny.  zenetelme

Już olejmy tę utratę głowy. A jak Cię granat rozwali na malutkie elementy? A jak spalą Twoje ciało? Ba, rzucisz się pod pociąg i nie będzie co zbierać? Jak wtedy być nieśmiertelnym??? Nie wspomnę nawet o byciu wiecznym, bo jak mówiłem wcześniej, to niemożliwe u człowieka.

Po prostu mylisz pojęcia. Czym innym jest bycie wiecznym, a czym innym bycie nieśmiertelnym. Wieczny jest Bóg (według wierzeń), wieczny jest czas, bo nigdy nie powstał, po prostu istnieje, wieczna jest natura i jej cykl. Człowiek może być najwyżej nieśmiertelny (oczywiście, nie może, ale przypuśćmy, że kiedyś będzie mógł), ale nigdy nie będzie wieczny, więc nigdy nie będzie żył wiecznie.
Odpowiedz
#13

A ja mam wrażenie, że Ty mylisz pojęcia ubawa2

Wpierw pisaliśmy o tym, że wieczność nie ma początku i końca(Ty pisałeś), no i ja w sumie z tym się zgadzam ale
też nie tak do końca, bo wieczność to określenie... względne? Nazywamy coś wiecznym, czego nie znamy początku
ale nie oznacza to, że owego początku coś nie miało. Mogło mieć ale nasza pamięć, życie, nie sięga tak daleko.

A nieśmiertelny, no trzeci raz powtórzę, to ktoś, kto może urodzić się śmiertelnikiem ale coś spowoduje, że stanie
się nieśmiertelny.

Co do rozrywania bomb, też kiedyś o tym myślałam i dlatego uważam osobiście, że możemy być co jedynie nieśmiertelni
ale na pewno nie wieczni. A więc możemy żyć w nieskończoność(mimo, że wiemy kiedy się urodziliśmy) ale
jak bomba walnie, to umieramy a więc warunkiem nieśmiertelności, byłaby ostrożność.

Wieczny, to by musiał inaczej być zbudowany niż obecnie, bez ciała fizycznego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości