Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć
#1

[Obrazek: piesek-696x473.jpg]


Schronisko – nad ranem dzieje się koszmar
Niestety samo przebywanie w schroniskach nie jest jedynym koszmarem, który spotyka bezbronne czworonogi. Zwierzaki nie mogą się czuć bezpiecznie w tych miejscach. Przebywając w klatkach marzą o ciepłym domu i ratunku. Jednakże, coraz częściej zagrożenie przybywa z najmniej oczekiwanej strony, czyli od pracowników schronisk. Jak do tego dochodzi? Proceder coraz powszechniejszy na całym świecie ujawnił pochodzący z USA wolontariusz, Pat Gregoire.

W samych Stanach Zjednoczonych w schroniskach przebywa obecnie aż 1 200 000 bezbronnych piesków. Gdyby tylko mogły się tam czuć bezpieczne i mieć namiastkę domu… Nic z tego. Haniebny proceder dziejący się w schroniskach we wczesnych godzinach porannych jest już normą. Od samego czytania włos jeży się na głowie. I dzieje się to pod zasłoną milczenia, gdy nikt nie patrzy.
Horror w schroniskach
Skandaliczny proceder ujawnił wolontariusz schroniska Baldwin Animal Park w Los Angeles, Pat Gregoire. Młody mężczyzna postanowił odwiedzić je bardzo wczesnym porankiem. Dzięki temu przypadkiem stał się świadkiem skandalu, o którym postanowił poinformować świat.
Co się dzieje w schroniskach, gdy nikt nie widzi? Obrazuje to mroczna fotografia zamieszczona w artykule. Okazuje się, że pracownicy schronisk wczesnym rankiem zabierają losowo wybrane zwierzęta w celu ich bezlitosnej egzekucji.

– Co ty robisz? – spytał pracownika Pat.
– Przenoszę go do tyłu – odpowiedział zdenerwowany mężczyzna.

Pat Gregoire zrozumiał o co chodzi. W ten sposób pracownicy schronisk mordowali bezbronne, spokojne zwierzaki, by zwolnić miejsce dla innych.
– Pies nie walczył, kiedy szedł na stracenie, ale to była powolna śmierć… Pies nie mógł nic powiedzieć. Ja mogę – przekazał Gregoire za pośrednictwem mediów społecznościowych

merdacz.pl

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

A był ktoś w schronisku dla psów?
Ludzie w więzieniach siedzą za przewinienia własne.
Zwierzęta za przewinienia ludzi.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Byłem. Nawet pieska sobie adoptowałem.
To już dawno temu.
Odpowiedz
#4

Byłam setki, tysiące razy w schroniskach i widziałam osobiście wiele złych rzeczy o których się nie mówi tym, którzy
widza psy tylko za krat.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości