5,5 mln dolarów - tyle wyniosło honorarium The Rolling Stones za koncert w Warszawie - pisze wtorkowa "Rzeczpospolita". Dziennik podkreśla, że Stonesi to wielcy artyści, ale i świetnie zarabiający biznesmeni.
"Rz", powołując się na dane firmy Pollstar, pisze też o finansowym sukcesie zeszłorocznej jesiennej odsłony tournée "No Filter Tour". Miała ona przynieść The Rolling Stones wpływy w wysokości średnio 10 mln dol. za show przy sprzedaży biletów na poziomie 63 tys. na każdym z kilkunastu koncertów i średniej cenie 159 dol. za bilet.
Biznesowy sukces The Rolling Stones
Najbardziej dochodowy był pod tym względem koncert w Paryżu - przyniósł 18,5 mln dol. Trasa jesienią miała zakończyć się wynikiem 120 mln dol. Według anglosaskich mediów 60 proc. wpływów trafia do kieszeni muzyków.
"Cała kwestia nie krąży wokół tego, ile bierzemy za występ, tylko
jak bardzo jesteśmy w stanie wyczuć cenę za jedno miejsce na koncercie" - powiedział Pollstarowi John Meglen, promotor koncertów The Rolling Stones, cytowany przez "Rzeczpospolitą".
Jak pisze gazeta, "A Bigger Bang Tour" w latach 2005-2007 przyniosło rekordowe wpływy w wysokości 558 mln dol. Majątek Micka Jaggera oceniany jest na 360 mln dol.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosc...ie/k4xjhpf
Czyli doją z idiotów ile się da.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"