Ocena wątku:
  • 23 głosów - średnia: 3.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sceny masakryczne- dzikie zwierzęta
#11

Mój mały wtedy pies biegał sobie po ogrodzie i czymś się bawił. W końcu udało mi się podejść do dziada i co? Zamamlał 2 małe kociaki... Masakra. Myślałam, że go zatłukę. Koty były całe, nie pogryzione ale jego ślina z nich kapała. Do dzisiaj mam nerwa jak sobie przypomnę. Nie wiem jakim cudem je dorwał bo kotki nie miałam u siebie... I zauważyłam, że samo miauczenie małego kotka go rozsierdza. Zabójca durny rudy...
Odpowiedz
#12

Skoro trafiłem na ten temat to zawsze ciekawiły mnie zabawy kota z pająkami  :lol: najpierw się z nim bawi a potem pożera. Widziałem na żywo też takie akcje jak miałem kilka lat temu dachowca ubawa2


0:54  :lol:
Odpowiedz
#13

Haha świetne, tego jeszcze nie widziałam ubawa po części fajne takie kotełki, przynajmniej wiesz, że nie zjesz takiego generała przez sen bo futrzasty przyjaciel zje jego ubawa Mój psiak ma fazę na mrówki. Czarne zjada a czerwone jak wyczuwa od razu pyszczkiem po podłożu trze i warczy. Mały cyrkowiec oczko

PS. czerwonych nie zjada a nie lubi ich bo kiedyś targał na sobie takie mrowisko i strasznie go zgryzły mimo naszej pomocy. Jak to mówią rudy rudego nie polubi ubawa2
Odpowiedz
#14

Koty to typowe łowcy a taki łowca wpierw musi ofiarę zamęczyć, żeby mu z talerza nie uciekała. ubawa

A mrówki czerwone zwierzęta omijają, bo te boleśnie gryzą, czarne z reguły nie gryzą.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości