Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 27 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Grzybobranie
#1

Cytat:"Do poznańskiego szpitala im. Franciszka Raszei trafiło troje młodych ludzi z objawami zatrucia. Prawdopodobnie zjedli muchomora sromotnikowego. Dwoje z nich jest w stanie ciężkim - czeka ich przeszczep wątroby.
Jedna z toksyn zawartych w niejadalnym muchomorze sromotnikowym silnie i nieodwracalnie uszkadza wątrobę.
Czekaja na przeszczep
- Dwie osoby, które trafiły na oddział toksykologii są w stanie ciężkim. Trzecia z nich jest w stanie dobrym, bezobjawowym. Wszyscy są pod obserwacją i poddawani odpowiedniemu leczeniu – mówi Eryk Matuszkiewicz z oddziału toksykologii. Na podstawie badań kontrolnych, jakim poddano młodych ludzi zdecydowano, że dwoje z nich zostanie przekazanych do ośrodka do spraw transplantacji.
"Myśleliśmy, że to sowy"
- Byliśmy przekonani, że to sowy(kanie-red). Grzyby zjadłem ze swoja dziewczyną, poczęstowałem też kolegę – powiedział na łamach "Głosu Wielkopolskiego" jeden z chorych. - Następnego dnia wszyscy poczuliśmy się źle. Okazało się, że moja dziewczyna i kolega mieli mniej szczęścia niż ja- podsumował.
To pierwsze tak poważne zatrucie grzybami w tym roku. Lekarze apelują o ostrożność."

Zastanawiające jest dlaczego ludzie pomimo apelów by nie zbierać nieznanych grzybów bezmyślnie je wrzucają do koszyka i później zjadają.

Lubię chodzić na grzyby i czasami zostawiam grzyby (najprawdopodobniej jadalne) bo nie mam zupełnej pewności że to akurat ten grzyb jadalny który mi się wydaje że nim jest.
Zbieram tylko te do których mam 100% pewność.

Grzybów używam w kuchni bardzo często i nikt nie miał problemów ze zdrowiem.
A wiele ominąłem takich na które miałem kulinarną ochotę ale zdrowie dla mnie ważniejsze...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#2

Na grzybobraniu nie byłam wieki temu a z rok czy dwa lata temu chciałam nazbierać grzybków w Gdyńskim lesie, to znalazłam tylko jedną maleńką kurkę. ubawa
I tak jak Tobie, nie zdarzyło mi się abym kogoś podtruła, odróżniam sporo odmian i tyle mi wystarczy.
Najbardziej lubię opieńki(nie ma ich w Gdyni ani w okolicach Łomży)w occie, smażone w jajku kanie, zupę z maślaków i gulasz z maślaków.
Nie przepadam za kurkami, borowikami, itp.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

jedyne grzyby które jadłem w swoim życiu to pieczarki jestem za leniwy aby zbierać :-)
Odpowiedz
#4

A jeść? Do jedzenia też jesteś leniwy? ubawa No bo nie zawsze trzeba zbierać aby jeść. wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Sa gatunki grzybów, które ciężko odróżnić od muchomora, ale jak ktoś się nie zna to niech zbiera takie które ciężko pomylić z muchomorem, ja bardzo nie lubię grzybów chyba że w sosie i zbierać też nie lubię
Odpowiedz
#6

Mam taką koleżankę z młodych lat co w ogóle nie je grzybów a sam widok na przykład maślaków w sosie czy zupie, to ją odrzuca bo kojarzyła ze ślimakami a ja akurat ślimaki też lubię ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

A ja lubię zbierać i jeść ubawa2..oczywiście jak każdy, zbieram tylko te, które znam na 100 %..bardzo lubię kurki, kanie, prawdziwki..w sumie wszystkie ubawa
Niestety nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na grzybach :smutek:

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#8

Jak jest okres jesienny to czasami wybieram się zbierać podgrzybki oraz borowiki. Kurki pojawią się u nas w lipcu i będą na dobry sosik z koperkiem :radocha:
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości