Grzybobranie -
karbon - 26-07-2014
Cytat:"Do poznańskiego szpitala im. Franciszka Raszei trafiło troje młodych ludzi z objawami zatrucia. Prawdopodobnie zjedli muchomora sromotnikowego. Dwoje z nich jest w stanie ciężkim - czeka ich przeszczep wątroby.
Jedna z toksyn zawartych w niejadalnym muchomorze sromotnikowym silnie i nieodwracalnie uszkadza wątrobę.
Czekaja na przeszczep
- Dwie osoby, które trafiły na oddział toksykologii są w stanie ciężkim. Trzecia z nich jest w stanie dobrym, bezobjawowym. Wszyscy są pod obserwacją i poddawani odpowiedniemu leczeniu – mówi Eryk Matuszkiewicz z oddziału toksykologii. Na podstawie badań kontrolnych, jakim poddano młodych ludzi zdecydowano, że dwoje z nich zostanie przekazanych do ośrodka do spraw transplantacji.
"Myśleliśmy, że to sowy"
- Byliśmy przekonani, że to sowy(kanie-red). Grzyby zjadłem ze swoja dziewczyną, poczęstowałem też kolegę – powiedział na łamach "Głosu Wielkopolskiego" jeden z chorych. - Następnego dnia wszyscy poczuliśmy się źle. Okazało się, że moja dziewczyna i kolega mieli mniej szczęścia niż ja- podsumował.
To pierwsze tak poważne zatrucie grzybami w tym roku. Lekarze apelują o ostrożność."
Zastanawiające jest dlaczego ludzie pomimo apelów by nie zbierać nieznanych grzybów bezmyślnie je wrzucają do koszyka i później zjadają.
Lubię chodzić na grzyby i czasami zostawiam grzyby (najprawdopodobniej jadalne) bo nie mam zupełnej pewności że to akurat ten grzyb jadalny który mi się wydaje że nim jest.
Zbieram tylko te do których mam 100% pewność.
Grzybów używam w kuchni bardzo często i nikt nie miał problemów ze zdrowiem.
A wiele ominąłem takich na które miałem kulinarną ochotę ale zdrowie dla mnie ważniejsze...
RE: Grzybobranie -
hogan - 26-07-2014
Na grzybobraniu nie byłam wieki temu a z rok czy dwa lata temu chciałam nazbierać grzybków w Gdyńskim lesie, to znalazłam tylko jedną maleńką kurkę.

I tak jak Tobie, nie zdarzyło mi się abym kogoś podtruła, odróżniam sporo odmian i tyle mi wystarczy.
Najbardziej lubię opieńki(nie ma ich w Gdyni ani w okolicach Łomży)w occie, smażone w jajku kanie, zupę z maślaków i gulasz z maślaków.
Nie przepadam za kurkami, borowikami, itp.
RE: Grzybobranie - gruby1993 - 29-07-2014
jedyne grzyby które jadłem w swoim życiu to pieczarki jestem za leniwy aby zbierać :-)
RE: Grzybobranie -
hogan - 29-07-2014
A jeść? Do jedzenia też jesteś leniwy?

No bo nie zawsze trzeba zbierać aby jeść.
RE: Grzybobranie -
bonaparte - 29-07-2014
Sa gatunki grzybów, które ciężko odróżnić od muchomora, ale jak ktoś się nie zna to niech zbiera takie które ciężko pomylić z muchomorem, ja bardzo nie lubię grzybów chyba że w sosie i zbierać też nie lubię
RE: Grzybobranie -
hogan - 30-07-2014
Mam taką koleżankę z młodych lat co w ogóle nie je grzybów a sam widok na przykład maślaków w sosie czy zupie, to ją odrzuca bo kojarzyła ze ślimakami a ja akurat ślimaki też lubię
RE: Grzybobranie -
Roślinka - 30-07-2014
A ja lubię zbierać i jeść

..oczywiście jak każdy, zbieram tylko te, które znam na 100 %..bardzo lubię kurki, kanie, prawdziwki..w sumie wszystkie

Niestety nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na grzybach
RE: Grzybobranie -
Greg1986 - 01-04-2016
Jak jest okres jesienny to czasami wybieram się zbierać podgrzybki oraz borowiki. Kurki pojawią się u nas w lipcu i będą na dobry sosik z koperkiem :radocha: