05-05-2020, 23:33
No. A co, nie może być?
Nie ma jednej, właściwej krytyki. Jednemu nie spodoba się sukinka, bo jest bawełniana, innemu, bo ma za mały dekolt, następnemu, bo jest za mało prześwitująca, jeszcze innemu, bo jest za krótka... Jeśli każdy umtywuje swoją krytykę to będzie ona konstruktywna.
Jak pisałem wcześniej, krytyka konstruktywna musi opierać się na faktach i być umotywowana. Gdybym powiedział: "wyglądasz szkaradnie, bo jesteś głupia" to nie będzie to krytyka konstruktywna, bo niczego się z niej nie dowiesz, nie wyciągniesz z niej wniosków, niczego się z niej nie nauczysz.
Krytykując konstruktywnie trzeba trzymać się faktów i uzasadnić dlaczego coś nam się nie podoba. Krytyki nie ma jednej, co człowiek to punkt widzenia i każdy ma prawo do krytki. Byle konstruktywnej.
Nie ma jednej, właściwej krytyki. Jednemu nie spodoba się sukinka, bo jest bawełniana, innemu, bo ma za mały dekolt, następnemu, bo jest za mało prześwitująca, jeszcze innemu, bo jest za krótka... Jeśli każdy umtywuje swoją krytykę to będzie ona konstruktywna.
Jak pisałem wcześniej, krytyka konstruktywna musi opierać się na faktach i być umotywowana. Gdybym powiedział: "wyglądasz szkaradnie, bo jesteś głupia" to nie będzie to krytyka konstruktywna, bo niczego się z niej nie dowiesz, nie wyciągniesz z niej wniosków, niczego się z niej nie nauczysz.
Krytykując konstruktywnie trzeba trzymać się faktów i uzasadnić dlaczego coś nam się nie podoba. Krytyki nie ma jednej, co człowiek to punkt widzenia i każdy ma prawo do krytki. Byle konstruktywnej.






