Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jakie zdjęcia wolisz robić? Te, które wrzuca się na komputer czy wywoływane starą metodą?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Wiele lat robilem zdjęcia na negatywie, wywolywalem, powiększałem i różne cuda typu izohelia, reliefy itp w ciemni.
Już zacząłem coś kombinować w technice gumy, wg Dederki, ale natłok innych zajęć spowodował że zaprzestałem.
Powiększalnik wyjechał na złom, a inne ciemniowe sprawy walają się po strychu i jakiś szafach.
Teraz to na smartfonie czasem pstrykne jakieś coś.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Lubię zdjęcia wywoływane, bo fajnie jest tak usiąść z albumem i poprzeglądać po latach.
Komputer już tego nie oddaje w ten sposób i druga sprawa, że kompy często się psują
a przez to traci się wiele fajnych zdjęć. Piszę o sobie, bo w ten sposób, bardzo wiele wspomnień
straciłam.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Te, które nam się podobają, powinniśmy wywołać.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Starą metodą było świetnie.
Papier fotograficzny lepił się do rąk.
Trzeba też było uważać,żeby nie wdepnać w kuwetę ze zdjęciami moczacymi się w utrwalaczu.
Najfajniejsze było kręcenie koreksami i nawijanie po omacku kliszy 6/8,albo 36/24.
Za czerwone światło służyła stara lampa od samochodu.
Radziecki powiększalnik był szczytem techniki,dopóki żarówka w nim nie stękła.Podobnie jak aparat Zenit ET.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Czy świetna?W każdym razie tego dreszczu emocji w oczekiwaniu co wyjdzie żaden fotoshop nie zastąpi.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.