Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 2.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Makaron
#21

Makaron -
do rosołu domowy cieniutki
do pomidorowej też domowy
jakoś zależy od maki
często mąka jest złej jakości to bez sensu robić makaron ..
Często robię mieszany z różnych mąk -orkiszowej, żytniej, gryczanej, ryżowej - lubię eksperymenty
nieraz kupuje gotowy ubawa

miłości złotą nić snujesz, snujesz .......
Odpowiedz
#22

Ciekawe Cichutkiszept.
Przed krojeniem zwijasz w rulon a la spaghetti,tniesz na paski i kroisz w poprzeg,czy robisz łazanki?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#23

Nie lubię makaronu jako potrawy. Do rosołu owszem ale niewiele.
Włoska kuchnia w mojej tabeli kulinarnej jest na dalekim miejscu. Pizze lubię. Żadne ravioli czy tym podobne mnie smakowo nie przekonuje. Jeśli chodzi o ryby, owoce morza, sałatki itp. to jak najbardziej tak. Niestety nie makarony, wszelkiego rodzaju kluchy czy pierogi... Niestety albo i "stety" bo dzięki temu że nie jem dużo węglowodanów to przy mojej słabości do mięsa nie mam problemów z nadwagą. Za słodyczami też nie przepadam i dzięki temu że praktycznie w moim menu nie wiążą się węglowodany z cukrami i białkiem to nie muszę dźwigać zbędnych kilogramów. Niestety mięcho też prowadzi do zguby... Nawet wcinane bez niczego więcej... Nie mam problemów z cholesterolem ale to pewnie kwestia czasu... Na razie póki świetnie się czuję to wcinam te golonki, schabowe, kurczaki itd...
I najlepiej w najbardziej niezdrowej postaci czyli smażone, pieczone z dużą ilością tłuszczu itp... A co?!
Póki mogę to korzystam...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości