Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jak radzicie sobie w takich sytuacjach życiowych?
Macie sprawdzone metody?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Człowiek bytuje w świecie nieuporządkowanym, chaotycznym, pełnym lepszych i gorszych losowych zdarzeń. Wpływ zbiegów okoliczności na nasze życie jest jednak niepokojący – mamy naturalną skłonność do katalogowania rzeczywistości, a co za tym idzie, do jej kontrolowania. Możemy odczuwać dyskomfort, kiedy los co rusz ukazuje swoją władzę nad naszymi planami. Okazuje się, że w takiej sytuacji warto mieć potężnego wroga. I lżej jest gdy za każde złe przeżycie, obwinimy wymyślonego naszego wroga.
Liczba postów: 2,269
Liczba wątków: 83
Dołączył: 28 May 2015
Reputacja:
64
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kalisz
Zodiak: Byk
ja w ogóle nie umiem radzić sobie z przykrościami.. zawsze się załamuje i bardzo przejmuje
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Liczba postów: 3,857
Liczba wątków: 4
Dołączył: 20 Jun 2015
Reputacja:
111
Płeć: Nie ujawnię
Nie wierzę w siłę szatana, ani przesądy, a z przykrościami - problemami idzie mi bardzo ciężko. Słyszałam opinię, że zbyt często stawiam najpierw dobro, czy spokój kogoś, a potem dopiero myślę o sobie i kiedy rodzą sie przykrości spada to na mnie.
Długi czas uczę się innego postępowania i zaczyna dawać to - na razie ledwo widoczne ale pozytywne efekty.