Tłumaczenie filmów -
polliter - 30-03-2020
Ciekawy jestem, z jakim tłumaczeniem lubicie oglądać film (aktorski, a nie animowany).
Moim absolutnym faworytem są napisy, jeśli tylko jest taka możliwość to staram się na komputerze wybierać filmy z napisami. Chodzi o kompletowanie mojej filmografii na dysku, bo nowości staram się oglądać w kinie.
Lektora mogę przełknąć od biedy, ale żeby był to ktokolwiek, tylko nie Knapik.
Na dubbing mam alergię, straszliwą alergię. Dubbing potrafi mi obrzydzić nawet najgenialniejszy film. Gdy widzę film z takim tłumaczeniem, zbiera mi się na wymioty i natychmiast go wyłączam.
A jakie jest Wasze zdanie?
RE: Tłumaczenie filmów -
Boldusia - 30-03-2020
Lektor chyba.
Lubię spokojny głos Krystyny Czubówny. Napisy mnie rozpraszają. Dubbing- nie przepadam.
Chociaż Jarosław Boberek, jego to wytrzymam.
RE: Tłumaczenie filmów -
polliter - 30-03-2020
Mnie lektor często zagłusza oryginalną ścieżkę dźwiękową, drażni mnie to, bo nie słyszę aktorów.
RE: Tłumaczenie filmów -
hogan - 30-03-2020
Dubbing jak dla mnie to porażka ale za to wolę z lektorem, bo jak czytam, to dokładnie nie oglądam a nie lubię jakiej sceny
przegapić.

W kinie zawsze napisy mnie irytowały.
RE: Tłumaczenie filmów -
bonaparte - 30-03-2020
Może być lektor albo napisy.
Dubbing tylko przy kreskowkach mi pasuje, a do tego akurat Polacy robią dobry dubbing.
Przy innych filmach dubbingu nie akceptuje.
RE: Tłumaczenie filmów -
Dorcik - 02-04-2020
(30-03-2020, 20:16 )bonaparte napisał(a): Może być lektor albo napisy.
Dubbing tylko przy kreskowkach mi pasuje, a do tego akurat Polacy robią dobry dubbing.
Przy innych filmach dubbingu nie akceptuje.
Mam tak samo ...
Ale najbardziej napisy ,lubie słuchac prawdziwego głosu aktora
RE: Tłumaczenie filmów -
Wąsatka - 05-04-2020
Raczej lektor. Jak zauważyli poprzednicy, mam problem z podzielnością i przy napisach zawsze coś ucieka. Najlepiej byłoby znać dany jęzk, bo nie wszystko da się przetłumaczyć, ale do tego trzeba być poliglotą.
RE: Tłumaczenie filmów -
bonaparte - 05-04-2020
To kwestia też przyzwyczajenia.
w Niemczech wszystko leci z dubbingiem i im to już nie przeszkadza.
Tak samo w Polsce z lektorem.
RE: Tłumaczenie filmów -
hogan - 05-04-2020
W Niemczech pamiętam, że były filmy, czy raczej zdarzały się takie filmy, że niektóre miały napisy, lektora i dubbing.
Wtedy całkiem nie dało się tego oglądać.
RE: Tłumaczenie filmów -
Halloween - 05-04-2020
Dubbing, zdecydowanie nie... z jednym wyjątkiem. "Pogoda dla bogaczy" Antonio Falkonetti/ Roman Wilhelmi.
Poza tym tylko lektor, nie chce tracić filmu koncentrując uwagę na czytaniu dialogów.
Wielu aktorów, swój urok ma w glosie, sposobie mówienia... tutaj dubbing niszczy co najmniej polowe całości filmu.