Alerty RCB -
bonaparte - 28-07-2019
Wy też dostajecie te debilne alerty rcb na telefon?
Dzisiaj w poludnie dostałem alert, że ma być wielka burza z gradem, prawdziwy armagedon i jak zwykle nie ma nic.
Gdzieś w Polsce na pewno była. Ale nie u mnie.
Z tych informacji nic nie wynika, kiedy i gdzie będzie burza na przykład. Wysyłają chyba alerty w ogóle bez ładu skladu.
Ludzie wiec przestają brać to na poważnie.
Po co coś co w ogóle nie działa?
RE: Alerty RCB -
bonaparte - 28-07-2019
Teraz czytam że w Katowicach wielka powódź, a tam nikt alerta nie dostał...
RE: Alerty RCB -
Siwy - 29-07-2019
Ja już z kilka...naście, jak nie więcej dostałem. Na szczęście tylko postraszyło dziś, bo poprzednie bezzasadne.
Tak teraz sobie pomyślałem, że jak obywatel dostaje masę alarmów bezzasadnych, to ten jeden, zasadny-może zignorować.
Czyli-coś tu mi amatorszczyzną pachnie.
Może by złączyli siły z miejscowymi proboszczami, by ci na trwogę w dzwony bili, jakby co?
Kiedyś się to sprawdzało, przynajmniej gryzonie roznoszące zarazę straszyło.
Ale oni pewnie te dzwony na czasowe zegary mają i kto by tam przestawiał.
RE: Alerty RCB -
jozekkg - 29-07-2019
Też dostaję. Takie sms-y są wysyłane dla określonego regionu. Bywało tak, że sąsiednie wioski dostały sporo deszczu, u mnie tylko ledwo pokropiło. Burza przeszła bokiem.
RE: Alerty RCB -
hogan - 29-07-2019
Takie ostrzeganie uważam, ze coś bardzo pozytywnego, bo to dobrze, jak nic się nie dzieje ale gorzej jak by
zaczęło się dziać a wtedy ludzie powinni się przygotować a nie bagatelizować.
Tak jak w Ameryce są częste tornada, trąby powietrzne, itd., bez alertów dużo ludzi przepłaciłoby to śmiercią.
Lepiej dmuchać na zimne, niż być poparzonym.
RE: Alerty RCB -
Hendi - 31-07-2019
Ostatnio też otrzymałem ostrzeżenie i okazało się trafne. Gdyby nie ono - kto wie - może grad nieźle poobijałmi głowę.
RE: Alerty RCB -
muminki11 - 02-08-2019
Zgadzam się, że są przydatne - tylko byłoby o wiele lepiej gdyby były rzetelne
RE: Alerty RCB -
hogan - 02-08-2019
No ale ludzie kochani, jak mogą być rzetelne, skoro po pierwsze, to są alerty regionalne i jak przykładowo pada
grad albo jest trąba powietrzna 10 km od Poznania, to nie znaczy, że to samo będzie w Poznaniu aczkolwiek
może też się zdarzyć a po drugie, nikt nie jest w stanie przewidzieć pogody na 100%
RE: Alerty RCB -
ewus - 05-08-2019
Bardzo dobrze, że są. To jest po prostu impuls- sygnał dla nas- "UWAŻAJ" lepiej żeby było spokojniej niż żeby nagle lunęło i narobiło szkody, a ludzie będą zbulwersowani bo "pogoda nie pokazywała"
Aha, swoją drogą, śmieszy mnie pomstowanie na temat prognoz pogody, bo się nie sprawdzają

ludzie mają problem z ogarnięciem kluczowego słowa PROGNOZA, czyli możemy się spodziewać. Nikt nie powie, że w Pińpończy na mur beton walnie gradem i poprawi deszczem i w ogóle łeb urwie wiatr.
Na fb obserwuję bardzo fajny fanpage i jak widzę, że oni ostrzegają i ludzie do nich furczą, bo się nie sprawdzają ich ostrzeżenia to po prostu ręce i cycki opadają. Właśnie Ci ludzie, zapowiedzieli tuż przed tą tragedią w Rytlu (nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę miejscowości) tą masakrę jaka się zbliża. Ludziska są porąbani. Pierwsze wiadro pomyj bo ostrzegają i nic nie ma, a później pretensje bo nikt nic nie wiedział i jakieś wichury przeszły.
Niech ostrzegają, a durna dzicz (bo inaczej nie ujmę) niech ignoruje i robi swoje, tylko niech później się nie dziwią jak przyjdzie jakaś burza i rozpizga wszystko dookoła.
PS. Niektórzy może nie są świadomi, to, że u Ciebie jest spokój nie znaczy, że wszędzie jest. Około miesiąca temu, miałam wodę w domu po kostki. Takie oberwanie chmury przyszło z gradem. Wyłożyło drzewa. Kilometr, zaznaczam KILOMETR od mojej miejscowości nie spadła kropelka wody. Także alerty jak najbardziej słuszne i serio, tylko się cieszyć, bo jak to mówią? "alerty są bezużyteczne bo tylko straszą a nic nie ma" bo nie wiemy co dzieje się kilka, kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Jestem na TAK. W końcu coś się dzieje, a co ludzie z tą informacją zrobią to już ich indywidualna sprawa.
RE: Alerty RCB -
jozekkg - 06-08-2019
Jest to informacja dla jakiegoś większego regionu a nie dla konkretnego podwórka.
Jak napisałem wyżej, sąsiednie wioski oberwały, a u mnie ledwo pokropiło, więc te sms-y się jednak sprawdzają.
Czasami bywa, że na jednym końcu wioski ulewa, a na drugim można się opalać.