Winogrona i rodzynki nie dla psów -
hogan - 02-05-2019
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
bonaparte - 04-05-2019
No właśnie kiedyś dawałem mojemu bassetowi winogrona bo je zjadał, ale zjadł może góra jeden i dwa. Nigdy bym nie pomyślał że winogrona szkodliwe sa dla psa.
A ten basset to wszystko jadł: truskawki-prosto z krzaka, cebulę nawet. Kiedyś zeżarł mi spagetti.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
hogan - 04-05-2019
Cebuli też nie można dawać, bo zawiera toksyny niebezpieczne dla zwierząt.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
jozekkg - 22-05-2019
Szkoda by mi było tak winogron jak i rodzynek.
Jak to mówią, nie dla psa kiełbasa.
Zresztą dzisiejsza kiełbasa też wcale nie jest zdrowa tak dla człowieka jak i dla psa.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
ro_bot - 22-05-2019
Mój pies kiedyś jadł truskawki i orzechy włoskie obrabiał.
Pewnie bidakowi czegoś brakowało,ale sto lat temu nikt o tym nie myślał.
A tak swoją drogą-co teraz nie zawiera toksyn?
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
jozekkg - 22-05-2019
(22-05-2019, 8:11 )ro_bot napisał(a): Mój pies kiedyś jadł truskawki i orzechy włoskie obrabiał.
Pewnie bidakowi czegoś brakowało,ale sto lat temu nikt o tym nie myślał.
Jeśli sam to jadł, to pewnie tak.
Kolega miał kiedyś kota, który jadł surowe ogórki, tak, że musieli je w ogródku przed nim zabezpieczać.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
bonaparte - 22-05-2019
Czytalem to truskawki maja potrzebne mikroelementy dla psa i sa dla niego zdrowe.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
hogan - 24-05-2019
Ktoś chyba zapomniał o wodzie dla psa.
Truskawka i ogórek, to największe zasoby wody wśród innych owoców czy warzyw.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
kosma - 26-07-2019
Nigdy bym nie wpadł na pomysł żeby psu dawać owoce, chociaż widziałem już osy jedzące trawę. Mój pies dostaje karmę reico. Jest to karma organiczna, która zawiera wszystkie składniki których pies potrzebuje. Nie ma w niech konserwantów ani innych ulepszaczy.
RE: Winogrona i rodzynki nie dla psów -
hogan - 26-07-2019
Osy tak się składa,że przyjmą wszystko. Jak nie znajdą kwiatów, to nie pogardzą nawet mięsem.
Owoce jak i warzywa, są wręcz wskazane dla psów ale trzeba wiedzieć jakie nie zaszkodzą.
Swemu codziennie gotuję marchewkę, korzeń pietruszki i seler. Od czasu do czasu, dodaję
jabłko albo kalarepkę czy buraczki.
Sucha karma jest złym rozwiązaniem, to nie służy psu na jelita.
Zmieszana z mokrą, owszem. Poza tym, wszystkie suche karmy są z dodatkiem warzyw ale świeże
warzywa, wiadomo, że są lepsze niż suszone, bo suszone nie mają żadnych właściwości.
Wskazane jest dawanie jogurtów naturalnych, białego chudego twarogu i w małych ilościach jajek.
Czasem ugotowane jajka mielę razem ze skorupkami, to świetna naturalna dawka wapnia.