Jak z napiwkami? -
hogan - 05-08-2014
Zanim zdecydujemy się dać, uważnie przeczytajmy kartę dań i sprawdźmy, czy nie ma tam zwrotu: "obsługa doliczana jest do rachunku".
Wtedy doliczane jest 10 proc. dla załogi restauracji bez względu na to, jak ją oceniamy. Gdy nie ma tej klauzuli w menu, napiwek w wysokości 5-10 proc. rachunku możemy, lecz nie musimy, zapłacić."
A jak wy uważacie, w dobrym tonie jest dać/nie dać napiwek?
RE: Jak z napiwkami? -
martin - 05-08-2014
Oczywiście ze należy dać napiwek , świadczyć to będzie ze klient to gość i warto go dobrze obsłużyć następnym razem , a w danej chwili świadczyć będzie o gościu i jego klasie .
RE: Jak z napiwkami? -
Siwy - 05-08-2014
Ja myślę że tak. Jest to w dobrym tonie. Ja daje.
RE: Jak z napiwkami? -
Roślinka - 05-08-2014
Jak pójdę to dam też

..narazie nie miałam okazji dawać, to ja brałam napiwki :lol:
RE: Jak z napiwkami? -
Nebo - 17-11-2014
Tylko raz dostałem napiwek a tak to jakby tego nie praktykowano.
RE: Jak z napiwkami? -
hogan - 17-11-2014
I prawidłowo Nebo bo napiwki są wliczone w cenę towaru :buzki:
RE: Jak z napiwkami? -
organista - 18-11-2014
Kiedyś dawałem ale jak weszła moda, że napiwek jest wliczany w cenę, to przestałem dawać.
RE: Jak z napiwkami? -
bonaparte - 18-11-2014
ja czasem daje jak obsługa jest miła, ale maksymalnie 4 złote.
RE: Jak z napiwkami? -
martin - 18-11-2014
Dawniej jak chodziłem po knajpach dawałem napiwki i bylem z tego zadowolony ze mnie stać było na to ,poza tym miało się ulubione knajpy i zazwyczaj chodziło się z kolegami po robocie na kielich , no na kilka kielichów , kelnerka nas już znała i zawsze starała się nam ""dogodzić" "proponując zakąskę dobra i świeżą , wiec na napiwek nigdy nie narzekała , byliśmy wszyscy zadowoleni.
Czasy się zmieniły już nie pamiętam kiedy byłem ostatni raz w ""knajpie"" i tym samym nie dawałem napiwku.