Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
hogan - 15-01-2016
Zakładam nowy temat, bo nie mogłam znaleźć drugiego, czyli podobnego o przyjaźni damsko- męskiej.
A więc, waszym zdaniem, czy jest możliwa przyjaźń, między kobietą a mężczyzną?
Od siebie na początek dodam, że nie wierzę i nie uznaję żadnej przyjaźni, taki wyraz w moim słowniku nie istnieje.
Powód jest bardzo prosty... nigdy nie wiem kto będzie moim przyjacielem, bo tego mogłabym dowiedzieć się,
dopiero na łożu śmierci. Jak taka osoba, byłaby wobec mnie lojalna do samego końca, to wtedy mogłabym
powiedzieć, że ta/ten jest moim przyjacielem.
A tak to, uznaję znajomych, dobrych znajomych czy bardzo dobrych znajomych... albo też najbliższych znajomych.
Jako ciekawostkę napiszę albo raczej zapytam... czy wiecie, co po szwedzku oznacza "przyjaciel"?
Odpowiem... po szwedzku "przyjaciel", to "kulawy drań".
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
gratka - 15-01-2016
Znalazlam czworo przyjaciól wśród moich współpracowników. Są to dwa małżeństwa. Przyjaźnimy się już dokladnie 40 lat.
Mamy podobne poglądy na sprawy religii, polityki, podobnie oceniamy różne wydarzenia, nikt nikomu w pracy świni nie podłożył.....a z pewną Lidką to nawet podobają się nam te same obrazy i te same szmatki. Dzięki temu nie ma powodów do znacznej różnicy zdań i niczego ponurego nie mamy w pamięci na swój temat. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zarowno panie, jak i panowie są moimi przyjaciółmi.
Nigdy nie mialam jednego jedynego przyjaciela - mężczyzny, powiernika, jeżeli już, to tę Łidkę.
Nie mówię, że nie wierzę, ale chyba są marne szanse na damsko-męską przyjaźń bez podtekstów.
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
hogan - 15-01-2016
A jednak są takie. :

Miałam takiego człowieka, byliśmy można by rzec, jak rodzeństwo, chociaż
nie znaliśmy się od dziecka. Poznaliśmy się już w dorosłym życiu i do tego On i ja, byliśmy sami, bez partnerów.
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
ro_bot - 15-01-2016
Oczywiście,że taka przyjaźń jest możliwa,jeżeli nie zawiera elementów jakiegoś zadurzenia czy żądz.
Kiedyś przyjaźniłem się z sąsiadką.Była pięćdziesiąt lat starsza ode mnie.
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
hogan - 15-01-2016
No właśnie, mnie dziwi to, jak ktoś uważa, że nie można żyć w ten sposób... a może tacy ludzie, mają wielką chuć
i zamiast myśleć inteligentnie, myślą... no wiadomo jak czy raczej czym.
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
mysz - 16-01-2016
Myślę, że przyjaźń damsko-męska zdarza się o ile nie przerodzi się w miłość, ale zdarza się...w życiu oprócz stanów białych i czarnych są stany pośrednie i w tych pośrednich stanach zdarzają się przeżycia o które byśmy siebie nie podejrzewali i w tym mieści się przyjaźń damsko-męska, czysta przyjaźń bez podtekstów...myślę, że bardzo rzadko się zdarza ale się zdarza taka czysta przyjaźń...ale częściej taka przyjaźń kończy się seksem, wtedy to jest nie wiadomo co albo zakochaniem...w takiej przyjaźni to jest cienka nitka w którą stronę się przechyli...ale zdarza się, zdarza czysta przyjaźń, bardzo rzadko
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
hogan - 16-01-2016
Zdarza się bardzo rzadko, bo ludzie nie mają czystych serc. Myślą genitaliami a nie rozumem.
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
gratka - 16-01-2016
Myślę, że gdy u ludzi przeważa rozum nad instynktami - czysta przyjaźń trwa.
Ale można "się zapomnieć" i potem jest jak pisała Myszka - albo zakochanie, albo niesmak.
Zapomnienie to nie musi być seks, może być tylko jego wyobrażenie, albo myśli.
Częściej wyobrażenia seksualne nawiedzają mężczyzn, taką mają konstrukcję psychiczną.
Może ktoś z panów zaprzeczy, albo potwierdzi ?
Tylko szczerze proszę
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
hogan - 16-01-2016
Wydaje mi się, że to jednak kobiety mają więcej sprośnych myśli ale ich nie ujawniają a kobieta po mężczyźnie, szybko
pozna, że ma coś więcej na myśli
RE: Przyjaźń między kobietą a mężczyzną. -
ro_bot - 16-01-2016
Ciepło,ciepło pani Admin.
Ale jak to mówią:Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają,to już nie będę psychologi ewolucyjnej przytaczał.
No wiadomo-jedni szukają gniazda a inne kokietują.
Żadna strona nie jest winna...