Kordialne
Ateista i Święta Bożego Narodzenia - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Teizm (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=162)
+--- Wątek: Ateista i Święta Bożego Narodzenia (/showthread.php?tid=4910)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - martin - 18-12-2018

(18-12-2018, 20:10 )ewus napisał(a):  Martin ale nie możemy generalizować i wszystkich w jeden worek wrzucać. Mam kumpla nie katolika, ale z tego co widzę (jest samotny- rodzinę już pochował) mimo swojego anty nastawienia do chrześcijaństwa to rodziców pochował tak jak trzeba. Sam z resztą ma bardzo dobry kontakt ze znajomym księdzem i możesz mi wierzyć lub nie- rozmawiają. O wszystkim, naprawdę czasem można się zszokować jak ktoś, kto nie wierzy zna i wnika w to co mówi pismo święte. I to jest chyba ciekawość bo swoje zdanie i tak ma i na chrześcijaństwo nie przejdzie.

Mój post poprzedni odnosił sie do islamizacji Europy .
Nie mam żadnych uprzedzeń do wierzących lub nie wierzących i akceptuje każdego kto ma swe zdanie na sprawy polityczne , religijne , społeczne , życiowe itd .
Nie mam zdanych pretensji do kościoła Rzymsko katolickiego czy chrześcijan, to prawda ze ludzie uważający się za ateistów - niewierzących znają pismo święte jak nie jeden wierzący lub nawet lepiej  i zachowuje się jak człowiek wierzący mimo ze uważa sie za nie wierzącego ,  
daleko jestem do wrzucania wszystkich do jednego wora czy generalizowania sprawy .
Być może nie wyraziłem sie zbyt jasno , ale na pewno nie było żadnego podtekstu czy drugiego dna ,albo kogokolwiek chciałbym urazić czy obrazić


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - ewus - 18-12-2018

A to ja przepraszam, źle zrozumiałam i w żadnym wypadku- mnie nie uraziłeś ubawa


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - hogan - 18-12-2018

(18-12-2018, 20:46 )martin napisał(a):  to prawda ze ludzie uważający się za ateistów - niewierzących znają pismo święte jak nie jeden wierzący lub nawet lepiej  i zachowuje się jak człowiek wierzący mimo ze uważa sie za nie wierzącego ,  

Wszystkich tolerujesz ale cały czas w pewnym sensie obrażasz tych, co nie wierzą w boga katolickiego, nawet w tym powyższym zdaniu.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że aby wywnioskować, że bóg nie istnieje, to wpierw trzeba przedstawić to, że biblia
nie jest dziełem boga tylko  ludzi, którzy przez biblię chcieli narzucić swoją religię. Co za tym idzie, każdy kto chce zmierzyć się z tematem, musi
znać biblię.
Prawie każdy naukowiec to ateista lub nie ateista ale zwyczajnie nie wierzący w bóstwa niematerialne. Choćby słynny Richard Dawkins, Pascal,
Hawking, Peter Higgs czy Pawłow i wielu, wielu innych, polaków też jest dużo.


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - martin - 19-12-2018

Nie zauważyłem abym kogokolwiek obrażał w moim poście - zdaniu ktore przytoczyłaś , stwierdziłem ze nie wierzący  się lepiej zachowują jak wierzący i lepiej znają biblie jak chrześcijanie czy katolicy  .
Nigdy nie twierdziłem ze biblia jest dziełem Boga i także nie musze nikomu udowadniać ze istnieje Bóg ,  wierze i czuje ze istnieje Bóg , mówi mi to moje ja .
Choćby ktokolwiek znal tak doskonale biblie ,jak tylko możliwe  to nie wyczyta z niej ze istnieje bóg.
Czytając uważnie biblie można stwierdzić stanowczo ze ten bóg z bubli jest wymyślony przez żydów dla nich samych , ich bóg jest okrutny , mściwy i rządny ofiar i krwi  , ich bóg kazał nawet Mojżeszowi wymordować pól narodu którego Mojżesz wyprowadził z Egiptu.
Z biblii wiadomo ze ich bóg zajmował się tylko nimi ,jego wybrańcami , żydami a inne narody były mordowane przez wybrańców tegoż okrutnego żydowskiego boga .
Bóg który stworzy świat nie może byc Bogiem okrutnym i mściwym oraz niszczącym swe dzieło 
Na czym opierają tak zwani wielcy ludzie których wymieniłaś ze Bóg nie istnieje , jakie maja na to dowody ???
Temat wiary i istnienia Boga jest nie zbadany i człowiek za swego życia nie ma szans poznać tajemnicy na ten temat , być może ze po śmierci stanie przed obliczem stwórcy .


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - ewus - 19-12-2018

A ja rozumiem obie strony, nikt nikogo nie może do niczego zmuszać. Każdy ma swoje zdanie, ma swoje wierzenia i trzeba to uszanować, myślę też, że jest za dużo ludzi (nie piszę o Was tylko ogólnie) za wszelką cenę musi skrytykować drugiego i na siłę nawracać na swoje myślenie i wierzenia.


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - martin - 20-12-2018

(19-12-2018, 18:55 )ewus napisał(a):  A ja rozumiem obie strony, nikt nikogo nie może do niczego zmuszać. Każdy ma swoje zdanie, ma swoje wierzenia i trzeba to uszanować, myślę też, że jest za dużo ludzi (nie piszę o Was tylko ogólnie) za wszelką cenę musi skrytykować drugiego i na siłę nawracać na swoje myślenie i wierzenia.


właśnie , dobrze ze żyjemy w Polsce i nikt nikogo nie można do niczego zmuszać , bo jeśli byśmy żyli w innym państwie europejskim mogły by być trudności w tych sprawach 
Zyjmy i dajmy żyć innym


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - ewus - 20-12-2018

Nie no w Anglii chyba też nie ma tego problemu. Przynajmniej ja się nie spotkałam z tym, żeby kogoś do czegoś zmuszali.


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - hogan - 20-12-2018

W Niemczech, Ameryce, Australii, Szwecji, Holandii, Norwegii, Grecji, Turcji, Danii, itd., też nie spotkałam się z jakimkolwiek
przymusem. Oprócz Ameryki i Australii, bo to wiem tylko z opowiadań bliskich mi osób.


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - Fedorowicz - 26-02-2023

(14-12-2018, 19:59 )martin napisał(a):  szczerze pisząc to jestem "wrogo" ( zbyt ostre słowo ) do wszelkiej maści świąt od pewnego czasu nastawiony , był czas ze bylem na robotach za granica , tam się wszystko skończyło , jednym słowem rodzina się rozpadła , wszelkie święta to były sfrustrowane dni, żalu , braku rodziny , osób bliskich .
wiec i te święta będą w nie najlepszym nastroju , cóż i takie coś  przeżyje któryś raz z kolei .
To bardzo smutne. Dla osób samotnych widok rozjaśnionych okien w domach rodzin przy wigilijnym stole przy udekorowanej choince może być frustrujący. Ale nawet na emigracji istnieją kościoły, gdzie można się udać po duchową pociechę i zbudowanie. Problem w tym, że ateizm zniechęca do uczestnictwa w modlitwach i obrzędach chrześcijańskich oraz do integrowania się z bliźnimi.


RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia - hogan - 26-02-2023

Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują
się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.