RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
hogan - 17-12-2018
Uważam, że to jest odwaga, bo nie każdy potrafi przyznać, że nie wierzy w boga a życzenia są ogólne aby były dopasowane
do każdego a nie tylko do tych co obchodzą święta.
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
ewus - 17-12-2018
Teraz to w ogóle strach przyznać się w ogóle do czego czy się w coś wierzy czy nie. Zależy w jakiej grupie osób się o tym mówi. Przeglądając np fb to momentami włosy stają dęba. Ci co wierzą są debilami, psycholami itp itd. Ci co nie wierzą powinni umrzeć, są gorsi i w ogóle powinni się zabić. Pogrom. Naprawdę strach się odzywać w tych czasach bo Cię zjadą z góry na dół. Jedno i drugie jest piętnowane. Koszmar do czego to zmierza.
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
hogan - 17-12-2018
A mi tam wsio rybka. Jak do mnie ktoś się doczepi, to oberwie a ja nikogo się nie czepiam bez względu
na wyznanie czy nie wyznanie. Niech każdy prowadzi się godnie aby po śmierci źle nie mówili, bo wtedy
to już nie da się komuś przyłożyć.
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
ewus - 17-12-2018
Dokładnie. Ja nikomu się w życie nie pcham i tego samego oczekuję od innych. Indywidualna sprawa co kto lubi/robi. Żyj i daj żyć innym
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
hogan - 17-12-2018
Na przykład moja siostra jest wierną tradycjonalistką i nawet gdyby przekonała się, że to wszystko
jest bujdą, to i tak będzie tradycję podtrzymywała i nikt tego nie zmieni a my, czyli ona i ja, mimo tej
różnicy potrafimy z sobą rozmawiać bez narzucania swoich poglądów. Są to tzw. dyskusje na poziomie o tym
co mnie lub ją przekonuje do swoich poglądów.
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
ewus - 17-12-2018
I bardzo dobrze, tak to właśnie ma wyglądać. Szacunek przede wszystkim. To mi się podoba, nikt nikogo na swoją stronę mocy nie ciągnie i nie jest to powód do darcia kotów.
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
hogan - 18-12-2018
Druga sprawa, to może ciekawość tej drugiej strony, innej niż nasza
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
ewus - 18-12-2018
Może być i tak
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
martin - 18-12-2018
Ta druga strona wykorzystuje ciekawość innych i przekabaca slabowiercow lub chwiejnych w swej wierze do przechodzenia na swa stronę .
W europie zachodniej i nie tylko bardzo dużo ludzi porzuciło swa wiarę , przekonania , tradycje i przeszło na tamtą stronę , wiele kobiet a w tym młode polki wyjeżdżały aby się żenić z tamtymi, a później był płacz i zgrzytanie zębów oraz prośbę o pomoc .
Za ciekawość wielu ludzi zapłaciło wysoka cenę a nawet postradało swe życie .
RE: Ateista i Święta Bożego Narodzenia -
ewus - 18-12-2018
Martin ale nie możemy generalizować i wszystkich w jeden worek wrzucać. Mam kumpla nie katolika, ale z tego co widzę (jest samotny- rodzinę już pochował) mimo swojego anty nastawienia do chrześcijaństwa to rodziców pochował tak jak trzeba. Sam z resztą ma bardzo dobry kontakt ze znajomym księdzem i możesz mi wierzyć lub nie- rozmawiają. O wszystkim, naprawdę czasem można się zszokować jak ktoś, kto nie wierzy zna i wnika w to co mówi pismo święte. I to jest chyba ciekawość bo swoje zdanie i tak ma i na chrześcijaństwo nie przejdzie.