Kordialne
Człowiek jako zwierzę domowe - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: NATURA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=213)
+--- Dział: Zwierzęta (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=187)
+--- Wątek: Człowiek jako zwierzę domowe (/showthread.php?tid=7107)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - hogan - 06-08-2023

(06-08-2023, 20:17 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 19:19 )hogan napisał(a):  Toć Ty tu wyjechałeś z rycerzami ubawa2 

Za komuny byłam mała a więc na takie rzeczy nie zwracałam uwagi.

Są tacy co nie chcą i są tacy co chcą, to mało istotne.
Ważne czy muszą takimi być i właśnie nie muszą, wystarczy że przestaną chlać i wrócą do normalnego życia.
Nie to kurwa bardzo istotne!! To kwestia pogardy dla słabszych.
I Braku pogardy.

To kwestia tego ze jezdzimy samochodami, ze janusze biznesu buduja po roku, 2
Działalnosci , domki i wille.
Robią to kosztem ludzi , którym odebrano mozliwość mniej wydajnej pracy.

Na dokładke stygmatyzując ich. To po prostu świństwo.
Aż usiadłam i teraz dam Ci wykład ale pod warunkiem, że nie wytniesz z tego zdań i skupisz się na całości. ubawa2
De facto, mało kiedy można mnie tak sprowokować do dyskusji.

Ogólnie, mam w dupie to czy ktoś śpi w willi czy pod śmietnikiem, dla mnie człowiek to człowiek, jednak wiem i Ty też wiesz, że
każdy jest kowalem swego losu. Pisaliśmy o żulach, bo nazwijmy wszystko po imieniu.  Aby stać się bezdomnym, wystarczy zacząć
pić czy ćpać i bardzo szybko można stracić dorobek życia.
Można też mieć złą żonkę lub męża, które to to, wysiudają ze wszystkiego i też można wylądować pod śmietnikiem.
Można też znaleźć się pod śmietnikiem z innych powodów, znanych i nieznanych.
Jeden poprosi o bułkę i bułkę dostanie, drugi poprosi o piwo i czasem dostanie a czasem nie dostanie i jak nie dostanie, to taką
osobę zbeszta z błotem. Czego to dowodzi? Że on chce chlać i w dupie ma bułeczki.
Takim nie powinniśmy pomagać ani ręki podawać, bo to jest ZERO w społeczeństwie i dopóki sam tego nie zrozumie, nikt nie
da rady mu pomóc. A dając mu na piwo czy drobne, jedynie wspieramy jego alkoholizm.
Taki, nie chce przestać pić i nie może przestać pić i sam sobie nie poradzi. Potrzebny jest odwyk i leczenie a wtedy 1 na 100
da radę z tego wyjść, bo reszta, chętnie wróci pod śmietnik i do picia ale warto pomóc temu jednemu ale sam musi o tę
pomoc poprosić, bo to jest jakby znak, że już pora się otrząsnąć. Czyli, nie pomagamy dając na alkohol i alkohol ale jak
poprosi o pomoc w leczeniu, to pomagamy. Pomoc ma też ograniczyć się jedynie do tego, że wzywamy karetkę, karteka
zabiera i umieszcza na odwyku a co on zrobi, to wyłącznie jego wola a więc czy będzie chciał czy nie będzie chciał, wszystko
leży w jego inicjatywie i nikt za niego tego nie zrobi.
Tu trzeba też uwzględnić, kim w ogóle jest żul! Żul to nie tylko pijak ale też złodziej czy chuligan. I o takich żulach pisałam ja.
Nie o bezdomnych w pełnym słowa tego znaczeniu. Nie o tych co śpią na śmietniku, bo z jakiegoś powodu nie mają domu.
I nie o takich co nie piją. To nie są żule, to są zwyczajnie bezdomni. I Ci żule, czyli pijaki, chuligany i złodzieje nigdy nie
chcieli wieść innego życia, im tak jest dobrze ale zdarza się, że któryś w końcu ma dość takiego życia.
A te Janusze o których wspomniałeś, to też żule. Bo żul w zasadzie, nie musi być bezdomny, wystarczy że kradnie.
Jak więc by nie było, żul spod śmietnika, musi chcieć, tak jak żul w willi, też musi chcieć, przestać kraść.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - uii - 06-08-2023

(06-08-2023, 21:08 )Dezyderiusz napisał(a):  
(06-08-2023, 20:42 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 19:35 )Traf napisał(a):  @uii Za komuny każdy musiał mieć pracę i meldunek, więc de facto zakłady pracy utrzymywały takich ludzi, którzy przychodzili do pracy "nic nie robić"...
To po prostu nieprawda, kazde słowo.
Propagandowe kłamstwo.

Nikt za komuny nie MUSIAŁ mieć pracy.
Nikt za komuny nie musiał mieć meldunku.
Ci ludzie pracowali, cześć mniej wydajnie, ale pracowali.
Sam te komune obalałem, dokladnie wiem jak było , co było źle, co nie do konca.
I pracowałem z takimi , których dzis spotykam pod biedronką 'daj szefuniu zeta' albo 'odprowadzą wózek', 'samochodu poPilnuje'

Przestańcie łykać jak gęsi to co w tv,  słuchać przygłupich celebrytów,
Bzdetów necie. Poczytajcie cos moze wydanego przed 1990. Niewiem...- Hłaske Nowakowskiego Głowackiego... ?
Po ukończeniu 18 roku życia był obowiązek pracy.Ewentualnie gdy kontynuowało się naukę to tylko wtedy nie.
Bzdura !!!  U ruskich  i za Bieruta owszem.
Moze wczesny Gomułka?
Jest komuna po wojnie nawet dosc demokratyczna ,jeszcze nimaPZPR
Potem komuna Od Bieruta mniwincy prawie jak u ruskich.
I od Gomółki stopniowo łagodnieje.
To są olbrzymie różnice.

Za Gierka tysiące ludzi pracowało u 'prywaciarzy' wiekszość całkiem na czarno , bez zusów bez rejestracji.
Były też kurwy, zlodzieje, masa kombinatorow, nielegalnych handlowców...  
W razie legitymowania brak miejsca pracy, zameldowania , powodował niesmak organów MO, zwiekszał szanse zatrzymania na 24 ale to tyle.

NIE WIDZE SENSU siegac do powojnia Bieruta to zupełnie inne czasy, warunki.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - uii - 07-08-2023

(06-08-2023, 22:02 )hogan napisał(a):  
(06-08-2023, 20:17 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 19:19 )hogan napisał(a):  Bo żul w zasadzie, nie musi być bezdomny, wystarczy że kradnie.
Jak więc by nie było, żul spod śmietnika, musi chcieć.......
widzisz ... -Znowu masz racje i jej nie masz.  Żul ten najgorzszy nie chce, woli jabola.

Tyle ze on JUŻ niechce . Teraz !  
Chciał , kiedyś, probował i przegrywał, próbował i przegrywał....
Teraz wie , że przegrał i nigdy nie wygra. Pierdoli (bardzo be jak uzywam mocnych słów?)
P.... Pomoc społeczną, P.... litościwe paniusie, zeklnie jak nie dadzą.
To są już obcy, wrogowie,
on juz nie należy do tego gatunku.
Zgnoili go, nie jest człowiekiem... albo oni nie są.
Został mu jabol na znieczulenie i zaden odwyk , pomoc, mu nie pomoże.
Po domyciu i odwyku.
Nie ma dle niego miejsca w tym spoleczeństwie.

Coś opowiem
Kiedys wykozyStując dar przekonywania (a mam) i resztki kontaktów z dawnymi kolegami
Z 'polityki' sprowokowalem konkurs i oczywiscie go wygrałem.
Zostalem Pełnomocnikiem d.s. bezrobootnych burmistrza.
4 lata robiłem za ściane płaczu. Władza oczywiscie widziała to inaczej jak ja.
Pomoc spoleczna dostala prikaz, wszystkich najpierw do mnie po podpis ze byli.

A ja powinienem, znajomym królika dostarzczyć tanich,
z lekka przymuszonych pracowników. Tego niewiele, czas był bardzo bezrobotny.

Reszcie najlepiej udowodnić ze robić nie chcą i zadne zasiłki im sie nie należą.
Wysłuchiwałem , pomagałem ile mogłem , jezdziłem po firmach , sprawdzałem firmy
O duzej rotacji (pracuj miesiąc i fora) a wyplata, przyjedz za tydzien i albo zero, albo grosze,
bo facio po piątym za tydzien, weźmie co dają. Duzo było , też oszukanych ogłoszeń o pracy.
Sciągać inwestycje mi zabroniono. Po jednej obiecującej rozmowie usłyszałem : To sprawa burmistrza.
Głupi ja! Przecie inwestor musi troche kasy do odpowiednich kieszeni.
Mniejsza.
Nasłuchalem się, naoglądałem jak ludzie idą na dno, stają, się żulami.
Niewiele pomogłem, nie było dla nich miejsca w nowych czasach.

Połowa tych ludzi moim zdaniem powinna najpierw przejść długą psychoterapie, nie wiem czy mieli aspergera czy inne niedostatki. Na pewno jakieś stany lękowe i utrudniony kontakt interpersonalny.

Moglbym opowiedzieć jak sam szukalem pracy i nie znalazłem , ale i tak za duzo pisze.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - hogan - 07-08-2023

Cytat:Chciał , kiedyś, probował i przegrywał, próbował i przegrywał.
Piszesz o jakimś konkretnym jednym przypadku. Ja piszę ogólnie o żulach.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - uii - 07-08-2023

(07-08-2023, 3:10 )hogan napisał(a):  
Cytat:Chciał , kiedyś, probował i przegrywał, próbował i przegrywał.
Piszesz o jakimś konkretnym jednym przypadku. Ja piszę ogólnie o żulach.
Pisze o każdym żulu.

Jeszcze raz zacytuje kolege ngruby.

''Nikt nie chce zostać żulem dobrowolnie''

Każdy , gdy widzi nurka śmietnikoweg, powinien odczówać wstyd, i wyrzuty sumienia.
Tym gorsze , ze nic na to nie idzie zaradzić, a jednak , to poczęści jego zasługa.

Ostatnio coraz cześciej  widze nurków TRZEŹWYCH I CZYSTO UBRANYCH osoby starsze czesto widocznie shorowane, bywa że pary starszych ludzi. To efekt Wykluczenia z powodu wieku i pracy na czarno. Brak lub minimalna emerytura.
I szlak mnie trafia gdy slysze wyborach.
Oni nie mieli wyboru, innej roboty nie było, a jeść trzeba.
To nie Gdansk, ni wrocław tu był PGR I 2 zakłady oba padły.



RE: Człowiek jako zwierzę domowe - Dezyderiusz - 07-08-2023

(06-08-2023, 22:26 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 21:08 )Dezyderiusz napisał(a):  
(06-08-2023, 20:42 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 19:35 )Traf napisał(a):  @uii Za komuny każdy musiał mieć pracę i meldunek, więc de facto zakłady pracy utrzymywały takich ludzi, którzy przychodzili do pracy "nic nie robić"...
To po prostu nieprawda, kazde słowo.
Propagandowe kłamstwo.

Nikt za komuny nie MUSIAŁ mieć pracy.
Nikt za komuny nie musiał mieć meldunku.
Ci ludzie pracowali, cześć mniej wydajnie, ale pracowali.
Sam te komune obalałem, dokladnie wiem jak było , co było źle, co nie do konca.
I pracowałem z takimi , których dzis spotykam pod biedronką 'daj szefuniu zeta' albo 'odprowadzą wózek', 'samochodu poPilnuje'

Przestańcie łykać jak gęsi to co w tv,  słuchać przygłupich celebrytów,
Bzdetów necie. Poczytajcie cos moze wydanego przed 1990. Niewiem...- Hłaske Nowakowskiego Głowackiego... ?
Po ukończeniu 18 roku życia był obowiązek pracy.Ewentualnie gdy kontynuowało się naukę to tylko wtedy nie.
Bzdura !!!  U ruskich  i za Bieruta owszem.
Moze wczesny Gomułka?
Nie wprowadzaj w błąd młodszego pokolenia..!Już po Gierku za Jaruzelskiego pod koniec komuny dostawało się wezwanie do urzędu miasta i można było trafić na roboty na Żuławy.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - hogan - 07-08-2023

(07-08-2023, 4:10 )uii napisał(a):  
(07-08-2023, 3:10 )hogan napisał(a):  
Cytat:Chciał , kiedyś, probował i przegrywał, próbował i przegrywał.
Piszesz o jakimś konkretnym jednym przypadku. Ja piszę ogólnie o żulach.
Pisze o każdym żulu.

Każdy , gdy widzi nurka śmietnikoweg, powinien odczówać wstyd, i wyrzuty sumienia.
Tym gorsze , ze nic na to nie idzie zaradzić, a jednak , to poczęści jego zasługa.

Ostatnio coraz cześciej  widze nurków TRZEŹWYCH I CZYSTO UBRANYCH osoby starsze czesto widocznie shorowane, bywa że pary starszych ludzi.
Nie o każdym, bo tak jak napisałam w wykładzie, są różni ludzie a tacy co tylko chodzą po śmietnikach, to nie muszą być żule a tylko biedni lub
bezdomni lub biedni i bezdomni... w gorszym przypadku, żule, gdy dodatkowo piją czy kradną. Mylisz pojęcia i starszych biednych
ludzi, określasz jako żule.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - uii - 07-08-2023

(07-08-2023, 10:28 )Dezyderiusz napisał(a):  
(06-08-2023, 22:26 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 21:08 )Dezyderiusz napisał(a):  
(06-08-2023, 20:42 )uii napisał(a):  
(06-08-2023, 19:35 )Traf napisał(a):  @uii Za komuny każdy musiał mieć pracę i meldunek, więc de facto zakłady pracy utrzymywały takich ludzi, którzy przychodzili do pracy "nic nie robić"...
To po prostu nieprawda, kazde słowo.
Propagandowe kłamstwo.

Nikt za komuny nie MUSIAŁ mieć pracy.
Nikt za komuny nie musiał mieć meldunku.
Ci ludzie pracowali, cześć mniej wydajnie, ale pracowali.
Sam te komune obalałem, dokladnie wiem jak było , co było źle, co nie do konca.
I pracowałem z takimi , których dzis spotykam pod biedronką 'daj szefuniu zeta' albo 'odprowadzą wózek', 'samochodu poPilnuje'

Przestańcie łykać jak gęsi to co w tv,  słuchać przygłupich celebrytów,
Bzdetów necie. Poczytajcie cos moze wydanego przed 1990. Niewiem...- Hłaske Nowakowskiego Głowackiego... ?
Po ukończeniu 18 roku życia był obowiązek pracy.Ewentualnie gdy kontynuowało się naukę to tylko wtedy nie.
Bzdura !!!  U ruskich  i za Bieruta owszem.
Moze wczesny Gomułka?
Nie wprowadzaj w błąd młodszego pokolenia..!Już po Gierku za Jaruzelskiego pod koniec komuny dostawało się wezwanie do urzędu miasta i można było trafić na roboty na Żuławy.
Jeny Jaruzelski to stan wojenny praktycznie. Stan raczej wyjątkowy i anormalny.
Rozne były cuda i pomysły, strachy na lachy. Mnie na przykład próbowano aresztować  w tczewie za przejście nie po pasach. 
Miałem wtedy mase kontaktów od Bytomia, Piły, Bydgoszcy , po Gdansk jakoś nie słyszałem od zadnego z regionalnych związkowców, zeby to był prawdziwy problem.
Komuna miała taką cechę ze wydawała przepisy i potem ich nie odwoływała, tylko przestawała wykonywać.
Znasz chdźby ze słyszenia , kogoś zesłanego , bo ja nie.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - uii - 07-08-2023

(07-08-2023, 10:59 )hogan napisał(a):  
(07-08-2023, 4:10 )uii napisał(a):  
(07-08-2023, 3:10 )hogan napisał(a):  
Cytat:Chciał , kiedyś, probował i przegrywał, próbował i przegrywał.
Piszesz o jakimś konkretnym jednym przypadku. Ja piszę ogólnie o żulach.
Pisze o każdym żulu.

Każdy , gdy widzi nurka śmietnikoweg, powinien odczówać wstyd, i wyrzuty sumienia.
Tym gorsze , ze nic na to nie idzie zaradzić, a jednak , to poczęści jego zasługa.

Ostatnio coraz cześciej  widze nurków TRZEŹWYCH I CZYSTO UBRANYCH osoby starsze czesto widocznie shorowane, bywa że pary starszych ludzi.
Nie o każdym, bo tak jak napisałam w wykładzie, są różni ludzie a tacy co tylko chodzą po śmietnikach, to nie muszą być żule a tylko biedni lub
bezdomni lub biedni i bezdomni... w gorszym przypadku, żule, gdy dodatkowo piją czy kradną. Mylisz pojęcia i starszych biednych
ludzi, określasz jako żule.
To ty sobie ich dzielisz dla wygody na lepszych, gorszych . Dziel jak ci tak wygodnie.
Ja nie dziele.
Rownież ci co piją i kradną to ludzie skrzywdzeni.
Nie porozumiemy się w tej kwesti.


RE: Człowiek jako zwierzę domowe - hogan - 07-08-2023

Nic nie dzielę dla wygody, po prostu wiem co znaczy wyraz 'żul'.