RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Wąsatka - 08-08-2017
Nie polecam skóry z opalonego człowieka. Takie to jakieś bez smaku i ma dziwną konsystencję.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
karbon - 08-08-2017
Człowieka nie jadłem... Chyba... Bo kto to wie co w tych marketach sprzedają...
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Siwy - 08-08-2017
(08-08-2017, 15:11 )Wąsatka napisał(a): Nie polecam skóry z opalonego człowieka. Takie to jakieś bez smaku i ma dziwną konsystencję.
Opalonego na słońcu? No fakt i jeszcze gdy to facet z owłosioną klatą i plecami to porażka.
Chyba jak włosy palnikiem, lub nad ogniskiem opalić.
Ale zapach pozostanie.
Lepiej sobie odpuścić.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Wąsatka - 08-08-2017
Tak Sikwku, opalonego na słońcu. Jadłam swoję i jeszcze kogoś. To było w dzieciństwie. Nie żebym nie miała co jeść. Taka dziecięca ciekawość. Strupy z kolan też nie zachwycają. Podobnie farba ze ściany. Już lepszy krem Nivea z metalowej puszki albo kredki świecowe. Ostatecznie pozostaje klej szkolny, taki w metalowej tubce. Ma słodki smak.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Siwy - 09-08-2017
Mój kolega jeszcze w piątej klasie podstawówki potrafił obgryźć oparcie od krzesła, osoby przed nim siedzącej. Kreda to wiadomo, norma.
Lubiłem obgryzać korę, taką młodą z przeróżnych gałązek.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Nebo - 09-08-2017
Trujące grzyby. Cały żołądek do wymiany potem.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Wąsatka - 09-08-2017
Chyba wątroba.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
hogan - 11-08-2017
Nie polecam nikomu, kaszy mannej na wodzie z tartą marchewką... dosłownie pomyje czy jak wymiociny
smakuje... szpitalne jedzenie pooperacyjne.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
karbon - 12-08-2017
Nie lubię kaszy manny ale jedyna jaka by mi przeszła przez gardło to na mleku z sokiem malinowym.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Wąsatka - 12-08-2017
A myślałam, że tylko ja nie lubię manny. Mam tak od bobasa.
Używam tylko do obsypywania forem i do placków ziemniaczanych.
Hogan, gorsza jest chyba (bo niegdy nie próbowałam) tylko tzw. mixa dla leżacych. Wszystko rozdrobnione: gotowane mięso, warzywa czy bułka rozmiękła w mleku. Paskudnie to wygląda.