RE: Myślę, że piszę to dla siebie -
Siwy - 24-04-2018
(24-04-2018, 11:40 )jozekkg napisał(a): Niekoniecznie. Często też kogoś doceniamy, jak go dobrze poznamy. Zdarza się jednak, że nie zdążymy.
Tak, zdarza się niestety.
Potem wyrzuty sumienia i żal do siebie.
To znaczy, ja tak mam, nie chcę tu nakłaniać kogoś do podobnych przemyśleń.
RE: Myślę, że piszę to dla siebie -
ro_bot - 24-04-2018
Zauważyłem,że kiedy kogoś zabraknie bardzo szybko się o nim zapomina.
A tych naprawdę wielkich współcześni im uważają za szaleńców.
Człowiekowi przeciętnemu trudno zrozumieć,że nauczono go nieprawdy na miarę ówczesnej wiedzy jego nauczycieli.
RE: Myślę, że piszę to dla siebie -
Boldusia - 25-04-2018
(24-04-2018, 21:35 )ro_bot napisał(a): Zauważyłem,że kiedy kogoś zabraknie bardzo szybko się o nim zapomina.
A tych naprawdę wielkich współcześni im uważają za szaleńców.
Człowiekowi przeciętnemu trudno zrozumieć,że nauczono go nieprawdy na miarę ówczesnej wiedzy jego nauczycieli.
Coś w tym jest.
Dziś nie ma autorytetów, patrząc na świat, na to co się dzieje. Czy zapominamy? Może, a może też staramy się nie pamiętać.
Co chcieli, o co im chodziło? Dziwni są, nieżyciowi. Mamy taki czas "nielotów"
Chciałabym jeszcze raz, gdyby to było możliwe Mamie powiedzieć, jak bardzo kocham.
RE: Myślę, że piszę to dla siebie -
ro_bot - 25-04-2018
Dziś na autorytety ogłasza się kastingi czy jak to zwą.
Cytat:Chciałabym jeszcze raz, gdyby to było możliwe Mamie powiedzieć, jak bardzo kocham.
Powiedzieć tylko?
RE: Myślę, że piszę to dla siebie -
Boldusia - 25-04-2018
(25-04-2018, 20:34 )ro_bot napisał(a): Dziś na autorytety ogłasza się kastingi czy jak to zwą.
Cytat:Chciałabym jeszcze raz, gdyby to było możliwe Mamie powiedzieć, jak bardzo kocham.
Powiedzieć tylko?
Mojej Mamy już nie ma.