RE: „Nadwrażliwość to mój wróg, przerost duszy nad rozumem” -
Wąsatka - 19-04-2017
Nie no, czasami zdarza mi się zabić muchę, człowieka nie wiem. Nie byłam w takiej sytuacji.
Chyba pomyliłam się w kwestii nadwrażliwości, ale zmysły mam nadwrażliwe. Czuję, widzę, słyszę badziej. Czy to już nadwrażliwość, czy wyostrzenie?
RE: „Nadwrażliwość to mój wróg, przerost duszy nad rozumem” -
hogan - 19-04-2017
Cytat:Czuję, widzę, słyszę badziej
Czujesz, widzisz bardziej niż co, kto?

Można na przykład być wrażliwym, gdy ktoś głośno słucha muzyki i wtedy masz wrażliwość ale ujemną, czyli
bardziej, można to nazwać, denerwowaniem Twojej osoby, głośnym "puszczaniem" muzyki.
No i zgadza się, można mieć słuch bardziej wyostrzony, na przykład po myciu uszu.
Albo można słyszeć dźwięki instrumentów, które nie każdy wyłapuje ale nie oznacza to nadwrażliwości lecz
talent muzyczny czy bardziej talent do wyłapywania dźwięków, bo niekoniecznie dźwięki, muszą być związane
z muzyką.
RE: „Nadwrażliwość to mój wróg, przerost duszy nad rozumem” -
Siwy - 19-04-2017
(19-04-2017, 11:18 )Wąsatka napisał(a): Nie no, czasami zdarza mi się zabić muchę,
To straszne