Kordialne
3 wasze wspólne rzeczy - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: 3 wasze wspólne rzeczy (/showthread.php?tid=2498)

Strony: 1 2 3


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - hogan - 08-06-2016

Jesteś więc żywym przykładem na to, że jak brakuje wspólnych rzeczy, to do upadku związku, jest bardzo blisko. hug


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - Amadea - 08-06-2016

(08-06-2016, 11:05 )hogan napisał(a):  Jesteś więc żywym przykładem na to, że jak brakuje wspólnych rzeczy, to do upadku związku, jest bardzo blisko. hug

Tak, też tak uważam ale ludzie często (chyba często) pozostają w związkach nawet jeżeli brakuje wspólnych zainteresowań. Pozostaje jakieś przyzwyczajenie - przewidywalność zachowania partnera, obawa przed czymś nowym, sytuacja ekonomiczno - finansowa, wygoda. W małych miejscowościach jeszcze jest coś takiego, ze "co ludzie powiedzą" albo "nie wypada" - tak jest pomimo XXI wieku, często wydaje się to absurdalne.


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - hogan - 08-06-2016

Zgadzam się z Tobą, tak też bywa ale jednak warto jest, w końcu wziąć życie w swoje ręce i zastanowić się nad
sobą a nie nad innymi(co inni powiedzą, tak nie wypada, brak kasy, brak mieszkania, przyzwyczajenie, itd.) ubawa
W takim związku zapewne też bym nadal tkwiła, bo w dniu ślubu nie chciałam iść pod ołtarz ze względu na
stan spożycia mego przyszłego męża ale przyszli teściowie, tak na mnie "wsiedli", że zrobiłam to dla spokoju
aby już gęb nie darli. I co z tego wyszło? I tak się rozstaliśmy, bo postanowiłam wziąć życie w swoje ręce.
Bałam się, jak zapewne niejedna kobieta w takiej sytuacji. Myślałam jak ja sobie poradzę, z czego dziecko
utrzymam, gdzie będę mieszkała ale po rozmowie z psychologiem mego już ex- męża(obecnie), jak Go skierowałam
na leczenie, to porozmawiałam i uświadomił mnie, że zawsze to co nowe, to przeraża i tylko ode mnie zależy, czy
jestem silna czy słaba. Bo można być słabym albo silnym na własne życzenie i osoby, które uważają, że są słabe, to
w rezultacie, nie są słabe a co jedynie, boją się zmierzenia z nową sytuacją. Tu potrzebna jest silna wola, jak przy rzucaniu
palenia papierosów, mi takowej siły zawsze brakowało i dlatego ciężko było mi się z tym zmierzyć aż w końcu powiedziałam
dość. Mimo ex męża przeprosin i błagań na kolanach, które szybko przekształciły się w groźby, nie uległam i już nie wróciłam.


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - Amadea - 09-06-2016

Tak, jeżeli chodzi o młodych, "w miarę młodych" ludzi, którzy jeszcze na swoje życie patrzą w sposób "przyszłościowy". Mają nadzieję, czy wierzą, że kiedy zmienią swoje życie, może się coś wydarzyć, mogą kogoś spotkać albo po prostu uwolnić się od teraźniejszości, w której żyją. Nie zrezygnują ze związku ludzie w podeszłym wieku (po 70, czy 80), pomimo, że ten związek jest toksyczny i sami to widzą.


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - hogan - 10-06-2016

Chociaż znam w zasadzie, kilka takich par co rozstało się właśnie w "podeszłym" wieku i nie mogę w pełni się z tym zgodzić
co napisałaś Amadeo ale prawdą jest, że młodszym łatwiej jest ułożyć życie na nowo. slecausuuski


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - Wąsatka - 27-09-2016

Wiertarka, słuchawki, myśli. oczko


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - hogan - 27-09-2016

Wiertarka? Dobre!  ubawa2
Zaskakujesz mnie coraz bardziej i byłabym wdzięczna, jakbyś mnie uzmysłowiła, jak to wiertarka łączy Cię z partnerem.  ubawa2


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - Wąsatka - 27-09-2016

Metabo, udarowa.  ubauba8


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - hogan - 27-09-2016

Trochę orientuję się, jakie są rodzaje wiertarek ale jak to może łączyć?
Ty trzymasz wtyczkę a On wierci dziury?  ubawa
Czy może macie wspólne hobby, w którym jest potrzeba wiercenia?
A może wierci Ci dziurę w brzuchu?   :lol:


RE: 3 wasze wspólne rzeczy - mysz - 28-09-2016

Taka wiertarka może być wspólna np. jak mąż gdzieś na drabinie wysoko, to Wąsatka podaje mu wiertarkę, albo rodzaje wierteł, towarzyszy, uzgadnia, doradza albo i sama  wierci...też uznałabym, że wiertarka jest wspólna a w ogóle jakby się zastanowić to praktycznie prawie wszystko jest wspólne chociażby u mnie, łatwiej wymienić co niewspólne jak szczoteczka do zębów, ubrania, osobowość, swoje ego, jakieś osobiste wewnętrzne przeżycia, emocje, buty, kosmetyki ...choroby, chociaż w jakimś stopniu pośrednio wspólne, bo boli ciebie to martwię się i ja, współuczestniczy się w chorobie  partnera....coś jeszcze by się znalazło. Temat jest co wspólne ale dla lepszego zobrazowania pokusiłam się o niewspólne zhm