Kordialne
Języki obce - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Języki obce (/showthread.php?tid=2252)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Języki obce - hogan - 28-03-2016

Moja metoda, to codziennie zapamiętać trzy słowa, napisanie ich na karce(niekoniecznie poprawnie ale tak jak się słyszy)
a potem tę kartkę wziąć pod poduszkę(z racji tego żeby nie zgubić i aby rano mieć pod ręką), przed snem przeczytać
(wypowiedzieć) te trzy słowa i iść spać, bo przez sen najlepiej się utrwala. Potem rano po przebudzeniu, spróbować
je wypowiedzieć bez kartki i na koniec sprawdzić, czy wypowiedziało się poprawnie. Gwarantuję, że te trzy słowa, zapamięta
się na całe życie(ja niektóre, czyli te pierwsze, pamiętam nadal po nawet 30- tu latach a więc dlatego myślę, że na całe życie).


RE: Języki obce - karbon - 29-03-2016

Spróbuję ubawa


RE: Języki obce - hogan - 29-03-2016

Spróbuj i potem napiszesz czy Ci się udało ubawa
Ja tę metodę też kiedyś dowiedziałam się od Polki, jak w Niemczech byłam i mi dużo pomogła.
Następnie, to łączenie w zdania ale jak słyszy się, jak ludzie w danym języku rozmawiają, to łatwo
można utrwalić. A nawet znając pojedyncze słowa, można często dogadać się i mogą okazać się pomocne.


RE: Języki obce - millo - 24-09-2016

Chyba wciąż angielski jest najbardziej przydatny, super sprawa jest móc oglądać filmy po angielsku bez dubbingu i napisów i wszystko rozumieć ubawa, sama od paru miesięcy chodzę na kurs do speak up i widzę już różnicę, wcześniej mi się wydawało że umiem angielski, w końcu się uczyłam w szkole, na studiach ale jak trafił mi się wyjazd za granicę i zgubiłam bagaż na dworcu to miałam wielkie problemy z dogadaniem się, a niby angielski znałam i miałam dobre oceny. Tam mój angielsi był w ogóle nie zrozumiały. Niestety, bo w szkole uczą przede wszystkim angliści


RE: Języki obce - Filip - 03-04-2017

Odnośnie żartów i wpadek językowych. Gdy byłem w Rzymie, w odwiedzinach u brata. Brat zaproponował, że napijemy się wina. Na pytanie kelnera bianco rosso, stwierdziłem, że chętnie się napiję, mysląc, że to taka nazwa wina. A jak wiadomo, kelner zapytał czy chcę wino białe czy czerwone. W sumie bianco rosso, to niezła nazwa dla wina. ubawa2


RE: Języki obce - hogan - 03-04-2017

Mam nadzieję, że przyniósł Ci i białe i czerwone  ubawa2


RE: Języki obce - ro_bot - 04-04-2017

Na Ukrainie zamotałem się kiedyś nie mogąc się dogadać co do znaczenia słów-место или город.
Chacziołem goworit po russku a ani po polsziewu.
Mimo wszystko dogadaliśmy się.


RE: Języki obce - Filip - 04-04-2017

Znajomy mojego szwagra, mieszkaniec Kanady uparł się, że zna polski, bo odkrył polskie pochodzenie w którymś pokoleniu. Szwagier żeby mu udowodnić, że jego polski jest słaby posłużył się mną, jako Polakiem mieszkającym w Polsce. Nasza dyskusja na skype wyglądała tak:
on: dzień dobry
ja: dzień dobry, co u pana słychać?
on: eeeee ...

Chyba mu tylko zaszumiało w uszach ubawa2


RE: Języki obce - hogan - 04-04-2017

W czasie dyskusji lub jak czytam takie wpadki językowe, to przypominają mi się różne sytuacje, które mi
się przytrafiły a najlepsze były te, gdzie ktoś, nie spodziewał się, że znam dany język. ubawa
I tak na przykład, idąc ulicą z dwoma koleżankami, z tyłu usłyszałyśmy dyskusję o... naszych zadkach
w języku niemieckim. Byli to mężczyźni w młodym wieku, my też gdzieś po 20-tce. Oni z takim tekstem: Ty, zobacz
jakie fajne d... Na co im odpowiedziałam, "nasze widzisz a ciekawe co w spodniach nosisz" I w śmiech ubawa2
Speszyli się biedacy, bo na to wygląda, że jak Niemiec przyjedzie do Polski i to do małej mieściny, to nie spodziewa się, że
jakaś młoda Polka, będzie znała język niemiecki.
Albo w pracy w Niemczech... pracowałam z samymi Niemcami ale jak to w Niemczech, bywali pracownicy z różnych
krajów, najczęściej z Turcji. Ci to najczęściej lubili Polki zaczepiać a ja, słysząc często dyskusje ludzi z tej nacji, postanowiłam
nauczyć się języka aby w przyszłości... "sprawić im przyjemność". I tak, na wstępie dowiedziałam się jakie mam nogi, jaki
zadek, jakie piersi, usta, że brak zarostu na rękach, itd. Aż nie wytrzymałam i odpaliłam "A wy jak? Goliliście się dzisiaj""?  ubawa2


RE: Języki obce - bonaparte - 13-01-2018

Mi jakoś idzie nauka angielskiego.
Mam ten Multikurs przez internet i sporo już zrobiłem.
Czytam książki po angielsku, Dracula mi idzie trochę karkołomnie ostatnio, więc zrobiłem sobie przerwę i teraz czytam książkę specjalnie napisaną dla tych co się uczą. Fabuła debilna, ale da się czytać.