-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,931 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,607 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,077 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 181 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 234 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,136 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,879 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,020 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,058 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,763
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
:zpuchar:
31-08-2014, 17:53
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (70)
to co byś zrobił/a?
5 minut na rozmowę o śmierci - tyle czasu ma lekarz
Z kraju; 2012-03-16 "Gazeta Wyborcza Poznań"
Prof. Teresa Rzepa, poznańska psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, wcieliła się w rolę umierającej pacjentki, by sprawdzić, jak wygląda rozmowa chorego z lekarzem. Rozmowa trwała pięć minut - tylko tyle czasu mógł poświęcić jej lekarz, bo za drzwiami czekała kolejka.
- Ma pani w brzuchu tykającą bombę zegarową - lekarz nie owija w bawełnę. Nauczycielka z Konina Teresa R. nie może uwierzyć, przecież nic jej nie dolega. Lekarz tłumaczy, że powinna się poddać operacji, ale jest duże ryzyko, że umrze na stole albo kilka dni później. Kiedy ma podjąć decyzję?
- Teraz. Chyba, że chce pani czekać pół roku na kolejną wizytę - mówi lekarz. Czasu nie ma, za ścianą stoi kolejka.
Lekarz zaczyna się niecierpliwić.
- Zgadza się pani? - dopytuje.
Rozmowa miała miejsce w jednej z przychodni lekarskich. Zapis podało wczoraj radio TOK FM.
I wyjaśniło: w rolę pacjentki, nauczycielki z Konina, wcieliła się profesor psychologii Teresa Rzepa. Zrobiła to za namową lekarza - Gorana Stanisica, chirurga naczyniowego, który interesuje się psychologiczną stroną relacji z pacjentem.
Sylwia Sałwacka: Wcieliła się pani w rolę ciężko chorego pacjenta, po co?
- Miałam wcześniej złe doświadczenia z lekarzami, Goran upewnił mnie, że w gabinetach źle się dzieje. Znałam też opowieści innych pacjentów, ale musiałam to przeżyć sama. Chciałam sprawdzić, co czuje człowiek, którego nic nie boli, nie ma żadnych objawów - bo tętniaki nie dają symptomów - idzie do lekarza i w jednej chwili dowiaduje się, że w każdej chwili może umrzeć.
Może poddać się zabiegowi, ale podczas zabiegu lub wkrótce po może umrzeć.
Wcieleniówka była częścią badań naukowych. Choć być może, wchodząc w rolę pacjenta, przekroczyłam etyczne granice.
Opisuje pani to tak: "komunikat był podany suchym, beznamiętnym tonem, jakby chodziło o sprzedaż cebuli. Kiedy wyszłam, było mi duszno, miałam spocone i drżące dłonie, wypieki na twarzy. To były klasyczne objawy silnego stresu, a przecież wiedziałam, że jestem zdrowa!".
- Na wizytę lekarską czekałam bardzo długo - jakieś sześć miesięcy. Potem stanęłam w kolejce do lekarza. Stałam tam godzinę w fatalnych warunkach.
I nagle naprzeciwko mnie pojawił się lekarz: trochę zniecierpliwiony, bo byłam chyba z 15. pacjentką, a na korytarzu stało jeszcze kolejnych 15.
Nie znała go pani wcześniej?
- Nie mogłam, to musiała być kompletnie obca mi osoba.
Rozmawiała pani z kilkudziesięcioma pacjentami, którzy przeszli przez to samo, co pani. Co się potem z nimi działo?
- Wszyscy przeżywali stany depresyjne. Wszyscy też przeszli przez pięć etapów opisanych przez dr Elisabeth Kübler-Ross [pionierka badań z pogranicza śmierci - red.]: zaprzeczania, negacji, targowania się z Bogiem, pytań, dlaczego to ja, dlaczego to mnie spotkało? I w końcu: co teraz mam zrobić?
Nikt nie dostał wskazówki, że powinien iść do psychologa, i o tym porozmawiać. Ci ludzie zostali pozostawieni sami sobie, a to są najczęściej ludzie starzy, po siedemdziesiątce.
Nie spotkałam ani jednego pacjenta, który powiedział: "Wyszedłem z gabinetu zadowolony, bo choć byłem chory i groziła mi śmiertelna choroba, lekarz mnie uspokoił, wszystko wyjaśnił".
Projekt prowadzi pani od czterech lat, czy pacjenci poradzili sobie z traumą?
- Badaliśmy ludzi po udanych operacjach: wszyscy zapamiętali jedynie negatywny komunikat, i to jest straszne. Z punktu widzenia psychologicznego to zdarzenie powinno po dwóch latach zblaknąć, przecież wszystko się udało, żyją, ale nie blaknie.
Rozmowa jest szokująca. Ale czy winę za taki stan rzeczy ponosi tylko lekarz?
- Jestem doświadczonym psychologiem. Na trudne rozmowy rezerwuję co najmniej 50 minut.
Nie rozumiem, jak można przeznaczyć 5-15 minut na rozmowę o śmierci?
To wina nie tylko lekarzy, ale chorego systemu. Sporą część odpowiedzialności ponoszą tu NFZ i resort zdrowia.
Jak lekarz powinien rozmawiać z pacjentem?
- Nie chodzi tylko o ton rozmowy - bardziej współczujący, a nie tylko informujący, ale i czas.
Potrzebne są co najmniej dwie wizyty, trzeba to rozłożyć na dwa etapy. Żeby pacjent mógł się uporać z emocjami, jakoś to sobie ułożyć, poczytać o chorobie, poukładać sprawy osobiste, a dopiero potem - już na spokojnie - mógł porozmawiać o zabiegu.
Z własnego doświadczenia wiem, że na taką rozmowę nie ma szans podczas pierwszej wizyty.
Nie ma pani wrażenia, że lekarze - nie tylko kardiolodzy czy onkolodzy - nie potrafią rozmawiać z pacjentami?
- Lekarze przyznają uczciwie, że mają z tym problem. Nie są przygotowywani w czasie studiów na takie rozmowy. Skarżą się, że sobie z tym nie radzą. Dla nich taka rozmowa to także olbrzymie obciążenie.
Alarmowała pani Uniwersytet Medyczny, może sam się odezwał?
- Tydzień temu rozmawiałam o tym z rektorem, prof. Jackiem Wysockim. Deklaruje, że poznańska uczelnia pracuje nad zamianami w programie. Chce między innymi wprowadzić warsztaty z komunikowania się.
Na razie zgłosili się do mnie lekarze ze szpitala, gdzie prowadzę badania, z prośbą o pomoc psychologiczną. Przygotowujemy dla nich scenariusz z komunikowania się. Myślę, że ten scenariusz przyda się też innym lekarzom. ("Gazeta Wyborcza Poznań")
____________
Uważam, że takich eksperymentów powinno robić się jak najwięcej aby móc zauważyć co dzieje się w gabinetach a Wy jak uważacie?
29-08-2014, 19:17
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (52)
Jest dziwne, że podczas gdy dobrzy ludzie zadają sobie wiele trudu, by zaoszczędzić swoim dzieciom cierpienia, niewielu z nich zdaje się zauważać, że jedynym rozwiązaniem, dzięki któremu ich dzieci nie będą cierpieć, jest niestworzenie tych dzieci.
David Bentar
Czy świadomość tego, o czym pisze Bentar, może wpłynąć na czyjąś decyzję odnośnie (nie)posiadania potomstwa?
Czy cokolwiek usprawiedliwia zjawisko tworzenia przez ludzi nowego cierpienia?
Tak zainspirowany przepisem Hogan na dorsza wytworzyło mi się w głowie pytanie"
- Czy skrapiacie rybę sokiem z cytryny?
- Czy skrapiacie owoce morza sokiem z cytryny?
Ja osobiście wolę jednak nie skrapiać bo moim zdaniem sok z cytryny jest za bardzo "dominujący" i zakłóca mi smak właściwego dania czyli ryby czy też owoców morza.
Fakt że pierwszą małże zjadłem skropioną skokiem z cytryny ale moim zdaniem jest to nie potrzebne. Ja wtedy czułem że jem sok z cytryny z małżą a nie na odwrót.
Unikam cytryny żeby jednak poczuć smak tego co jem.
25-08-2014, 2:33
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (1)
Czy zmieniłabyś/ zmieniłbyś wygląd dla ukochanej osoby?
Są przypadki gdy kobieta zupełną przechodzi metamorfozę tylko po to aby On był z Nią.
Są też przypadki gdy Ona stawia na swoim i mówi, że najważniejsze jest być sobą.
A co jeśli do tej pory taka kobieta nie miała swego ustalonego wizerunku i postanowiła się zmienić po to aby poczuć się atrakcyjniejszą i dzięki też temu, On bardziej zwraca na Nią uwagę?
Niektórzy są zdolni usunąć tatuaże, inni znowuż dodać nowe tatuaże lub wy kolczykować się. Czy też ściąć włosy, czy przejść zmianę z potulnego baranka w osobę kontrowersyjną... temat rzeka ale do czego Ty jesteś zdolny, do jakich poświęceń a czego na pewno byś nie zrobił/a?
Pytania tyczą się zarówno kobiet i mężczyzn, co Oni by zrobili a także co Wy byście zrobili dla ukochanej osoby.
25-08-2014, 2:24
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (15)
Temat jaki zakładam, mam nadzieję, że stanie się popularny gdyż nie tyczy się tylko tego co jest w tytule ale też czy kobiety wolą mężczyzn bardziej odważnych czy nieśmiałych ale też mężczyźni, czy wolą kobiety typu słodka blond i głupiutka idiotka czy może kobiety wampy, odważne, robiące karierę?
Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni boją się kobiet przebojowych i takich co umieją same sobie poradzić w każdej sytuacji. Wybierają i adorują(nawet na forach) takie głupie lub raczej chytre a udające głupie "laleczki".
25-08-2014, 2:19
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (2)
Czy podobają się wam kulturyści? Tacy faceci co występują w programie strongman siłacze? Wypowiedz się...
25-08-2014, 2:14
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (18)
No właśnie jak to z wami jest? Co według Ciebie wygrywa w tej sprawie? Miłość, a może kariera? Co dla Ciebie jest na pierwszym miejscu? Poświęciłabyś miłość dla kariery czy karierę dla miłości? Wyraź swoją opinię...
25-08-2014, 2:13
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (8)
1.Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś, kiedy przebywam z tobą.
2.Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.
3.Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.
4.Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe.
5.Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.
6.Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może sie zakochać w twoim uśmiechu.
7.Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.
8.Nie trać czasu z kimś kto niema go, aby go spędzać z tobą.
9.Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.
10.Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
11.Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś.
12.Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.
13.Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy

