Odpowiedź w wątku: Wiarygodnosc mediów
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez rewind - 03-05-2016, 11:04
Wiarygodnosc to zgodnosc podawanych informacji z rzeczywistością.Obiektywizm i rzetelność informacji.

Załózmy,ze gazeta pisze: "Rosyjski mysliwiec przelecial 15 od amerykanskiego robiąc beczkę". To jest istota.I to ma być zgodne z prawdą.Kolejne rozważania i spekulacje czy była to prowokacja, lub czy może co innego, moga być dowolne.Ale rdzen (fakt) ma byc prawdziwy bez niedomówień i pominięć.
Napisane przez Filip - 03-05-2016, 10:36
Dla mnie stwierdzenie "wiarygodność mediów" pachnie jakąś komuną. Co to znaczy wiarygodne? Takie zgodne z wiarą odbiorcy? Czyli wlewania mu do głowy tego co chce usłyszeć?
W Polsce mamy wolność mediów od prawa do lewa i bardzo dobrze. Można sobie zawsze prześledzić jak dane wydarzenie jest pokazywane z różnych punktów widzenia i niestety dla wielu - trzeba sobie wyrobić samemu swój punkt widzenia.
Ja mam duży rozrzut od forum NIE, aż po Radio Maryja. ubawa2
Napisane przez rewind - 02-05-2016, 19:35
Podswiadomosc ubawa
pamietam.Przekaz podprogowy czy podobna cholera ubawa
Napisane przez hogan - 02-05-2016, 19:20
Trafia, trafia, tylko zaprzątnięci jesteśmy dniem codziennym i nie zwracamy na to uwagi, nawet kupując
produkty na śniadanie, wspieramy za jednym razem wiele reklam.
Tak jak też, coś usłyszymy czy przeczytamy, nie wiedząc ile jest w tym prawdy, zastanawiamy
się, czy to prawda albo dzielimy się taką informacją z innymi a ten "inny", pójdzie i specjalnie
z tego powodu, kupi gazetę. ubawa
Napisane przez rewind - 02-05-2016, 18:50
Tischner mówil,ze jest prowda, tyz prowda i g..no prowda ubawa

Naczelni ostatnio używają tej trzeciej.

ja wiem,ze ludzie ogladaja,ale nie mozna wszystkich uwazac za debili.A reklama powinna trafiac wlasnie do tych nie-debili,bo to oni zazwyczaj maja pieniadze i sporo kupuja.
Dlatego mnie to dziwi.Widocznie nie rozumiem współczesnego świata ubawa
Napisane przez hogan - 02-05-2016, 18:45
Kiedyś tacy naczelni, nie znali jeszcze siły przebicia mediów a teraz już wiedzą, że każda bzdura jaką wcisną, ludzie
będą łykali jak pelikany a nakłady gazet, czy odwiedzanie stron netowych albo włączanie odbiornika
na kanale, który na tym zarabia, rośnie. I tylko o to im chodzi. Nie ma znaczenia czy to co podają jest
prawdą. A w zasadzie są trzy prawdy.. prawda, półprawda i "kałowa" prawda. ubawa2
Napisane przez rewind - 02-05-2016, 18:32
Nie chodzi o którąś konkretna stację TV czy gazete.
Chodzi o współczesne podejście do informacji i o rzetelnośc.

czytałem Wańkowicza "Ziele na kraterze".
Opisał tam jak sie tworzy artykuły w gazetach.lata 20-te XX wieku, USA.jego córka była początkująca dziennikarką w (chyba) Washington Post.
napisała raz artykuł, w którym użyła zwrotu "w kairze na ulicy siedzą żebracy".Dała naczelnej.Naczelna zapytała: "A skąd wiesz,że żebracy tam siedzą? zadzwoń do naszego przedstawiciela w Kairze i niech to potwierdzi".zadzwoniła,żebracy siedzieli.
To pokazuje jak wtedy rzetelna była informacja.każda bzdura musiała być sprawdzona.

A teraz? Walnie jakiis głupek artykuł wziety z Księżyca i nawet jeśli się okaże totalną bzdura, nikt mu nic nie robi.
Czy naczelni nie zdaja sobie sprawy,że sami sobie kopia grób?kto to będzie czytał? Stare głupie baby czyhajace na plotki?

Dla mnie jedynie gazeta Rzeczpospolita jest coś warta w sensie informacyjnym.Na ich wiadomościach gospodarczych mozna opierać decyzje.

Cała reszta to w zasadzie smietnik.