Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 11-12-2015, 0:53
(10-12-2015, 20:05 )Siwy napisał(a):(10-12-2015, 0:27 )mysz napisał(a): Nigdy nie jestem zadowolona z fryzjerki i staram się chodzić jak najrzadziej
Mnie to rybka, byle się nie guzdrala i o pierdoły nie wypytywała... tu bardziej, tam mniej i takie tam.
Mnie w to nie mieszaj :zdziwienieke:
Napisane przez gratka - 10-12-2015, 21:20
Jak byłam w ciąży, to ulubionym moim westchnieniem było: Boże spraw, aby to młode miało charakter po mamusi, a wygląd ( szczególnie włosy i nos ) po tatusiu... Włosy nie są moją silna stroną..., fryzjerom się nie naprzykrzam
Napisane przez gratka - 10-12-2015, 21:14
Ja nie przywiązuję się do fryzjerów, ale zwykle mam upatrzony zaklad i panią fryzjerkę.
Ponad rok temu poznalam bezrobotne młode osoby, które założyły spóldzielnię spoleczną, wzięły sprawy w swoje ręce i otworzyły zakład kosmetyczno - fryzjerski. Teraz taki zakład nosi dumną nazwę salon. Mialy mocno pod górę, bo pisanie projektu, czynsz wysoki, wyposażenie, reklama....
Kibicowałam im, pomagalam jak mogłam i czuję się w obowiązku tam właśnie się czesać i polecam znajomym.
Dziewczyny może nie są mistrzyniami w zawodzie, ale mam u nich specjalne względy.
Ponad rok temu poznalam bezrobotne młode osoby, które założyły spóldzielnię spoleczną, wzięły sprawy w swoje ręce i otworzyły zakład kosmetyczno - fryzjerski. Teraz taki zakład nosi dumną nazwę salon. Mialy mocno pod górę, bo pisanie projektu, czynsz wysoki, wyposażenie, reklama....
Kibicowałam im, pomagalam jak mogłam i czuję się w obowiązku tam właśnie się czesać i polecam znajomym.
Dziewczyny może nie są mistrzyniami w zawodzie, ale mam u nich specjalne względy.
Napisane przez Siwy - 10-12-2015, 20:05
(10-12-2015, 0:27 )mysz napisał(a): Nigdy nie jestem zadowolona z fryzjerki i staram się chodzić jak najrzadziej
Mnie to rybka, byle się nie guzdrala i o pierdoły nie wypytywała... tu bardziej, tam mniej i takie tam.
Napisane przez mysz - 10-12-2015, 0:27
Nigdy nie jestem zadowolona z fryzjerki i staram się chodzić jak najrzadziej
Napisane przez Akadi - 09-12-2015, 19:21
Ja chodzę od kilku dobrych lat do jednej fryzjerki. I nie zamierzam tego zmieniać . Zawsze wychodzę od niej zadowolona, a moje wlosy nie są łatwe do strzyżenia.
Napisane przez hogan - 05-01-2015, 23:08
No tak, ja wolę fryzjerów bo o wiele lepiej tną, dosłownie jak z gotowaniem, że lepszymi kucharzami są mężczyźni a więc wolę iść do faceta i wiedzieć za co płacę, niż iść do kobiety i wrzucać kasę w błoto.
Napisane przez bonaparte - 05-01-2015, 22:49
b coz wiecej na temat fryzjetstwa nie mam do powodzenia no chyba yo ze fryzjerki bywaja bardzo ladne, i wlasnie w galerii jest taki salon z pieknymi fryzjerkami i biora ze 60 zeta ale tam chodze
Napisane przez hogan - 05-01-2015, 22:13
A coś na temat tak jeszcze?
Napisane przez bonaparte - 05-01-2015, 22:04
kiedyś zakochałem się we fryzjerce
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
