Odpowiedź w wątku: Turystyka piesza
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez ro_bot - 19-03-2018, 13:32
Zimową porą doskwierać może brak siedziska
[Obrazek: 1247_1.jpg]
Napisane przez Wąsatka - 17-03-2018, 23:37
(16-03-2018, 11:34 )ro_bot napisał(a):  [Obrazek: DSC_2250.jpg]
Jakbym widziała teren za stodołą u babci. Za wzniesieniem pastwiska, dalej rzeka, potem pastwiska, las...

Lubię wycieczki piesze, jeśli jest gdzie.
Problem mam z wyborem na czym się skupić. Lubię podziwiać widoki duże, ale i te małe też.
Co ważne w trasie? Zależy od trasy.
Boldusia wspomniała o butach. To jeden z ważniejszych elementów. Picie, koniecznie. Latarka, jakieś ostre narzędzie, coś na ząb.

Dawno temu na dość łatwym szlaku... pod warunkiem, że trzy dni wcześniej nie lało jak z cebra. :lol:
[Obrazek: 51781598430379540361.jpg]
Napisane przez jozekkg - 17-03-2018, 17:58
W dzień wystarczy sam zegarek wskazówkowy. Należy małą wskazówkę ustawić w kierunku słońca i wtedy linia przeprowadzona p0łowękąta pomiędzy małą i duża wskazówką wksaże południe.ubawa
Napisane przez ro_bot - 17-03-2018, 13:23
Jak kompas się zepsuje czy zgubi to wystarczy za dnia spojrzeć na pierwszą lepszą roślinę czy na zegarek i Słońee a nocą na niebo.
Napisane przez bonaparte - 17-03-2018, 13:02
A sorry za ten wtręt o Berciku, ale odrazu mi się skojarzyło ubawa
A co do niezbędnych rzeczy, to według mnie przydaje się kompas.
Napisane przez ro_bot - 17-03-2018, 12:44
Nie słuchajcie Bonapartego,bo na manowce wyprowadzi.
Dorosłemu tylko jadno na mysli ubawa
Llepiej spójżcie co o tym małoetnia dzieciarnia prawi.
Napisane przez bonaparte - 17-03-2018, 12:29
(17-03-2018, 11:35 )ro_bot napisał(a):  No chyba że ktoś z brzozy potrafi wodę pozyskać.

Bercik umiał  :zdziwienieke:
Napisane przez ro_bot - 17-03-2018, 11:35
Przeważnie staram się nie zapominać o kuchence benzynowej.
Po przegotowaniu nawet woda z kałuży nie zaszkodzi.
No chyba że ktoś z brzozy potrafi wodę pozyskać.
Napisane przez Boldusia - 17-03-2018, 11:26
(17-03-2018, 11:14 )ro_bot napisał(a):  Jak przyjdzie wiosna to oczywiście uskutecznie trochę sprawniejsze niż piesze wędrówki.
Do plecaka dźwiganego na własnych ramionach dźwiganego przez cały dzień da się załadować tylko dwadzieścia kilogramów.
Więcej to już będzie dyskomfort.
Jeżeli ktoś chciałby się podzielić na forum o tym co jest w pieszych wędrówkach naprawdę potrzebne to fajnie będzie.
Jako stary oberzyswiat mogę wrzucić listę rzeczy potrzebnych,ale wolałbym usł...znaczy poczytać co  Forumowiczom się przydaje.
Może jako niefenomen się czegoś nauczę ubawa

Picie. Zawsze biorę wodę niegazowaną.
Tak mnie się przypomniało, że zapomniałam raz do lasu wziąć. Był dość ciepły jesienny dzień, a drzewa amortyzują wiatr.
I buty. Jedzenie to nie wiem, może jakaś kanapka, baton energetyczny. Ubranie wygodne,
bo w szpilkach i w sukience to trudno iść.
Napisane przez ro_bot - 17-03-2018, 11:14
Jak przyjdzie wiosna to oczywiście uskutecznie trochę sprawniejsze niż piesze wędrówki.
Do plecaka dźwiganego na własnych ramionach dźwiganego przez cały dzień da się załadować tylko dwadzieścia kilogramów.
Więcej to już będzie dyskomfort.
Jeżeli ktoś chciałby się podzielić na forum o tym co jest w pieszych wędrówkach naprawdę potrzebne to fajnie będzie.
Jako stary oberzyswiat mogę wrzucić listę rzeczy potrzebnych,ale wolałbym usł...znaczy poczytać co Forumowiczom się przydaje.
Może jako niefenomen się czegoś nauczę ubawa
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.