Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez przelotnyptak - 21-01-2017, 20:11
Po a tym, że "żądni" to masz rację...
Napisane przez Jimmy - 21-01-2017, 19:16
Dzisiaj wszystko ustawione jest pod pieniądz.Media nie szukają prawdy,tylko sprawy pokazują tak by w widzach wywołać poczucie konsternacji.Dzisiaj nawet skandal jest towarem na sprzedaż.Ale tak jakoś jest,że to właśnie my odbiorcy jesteśmy rządni sensacji,czy skandali.A zatem media pokazuja i piszą to co nam odbiorcom najbardziej sie podoba.I tyle.
Napisane przez hogan - 04-09-2016, 20:44
Bardzo słusznie Bonaparte prawisz
Napisane przez bonaparte - 04-09-2016, 20:21
(03-09-2016, 9:41 )mysz napisał(a): Zauważyłam, że ostatnio (może nieco zbaczam z tematu ale też dotyczy) media bardziej skupiają się nie na meritum sprawy ale na otoczce czyli: jak kto ubrany, umalowany, z jakim dekoltem, makijażem lub bez, jaka mina, pupa duża czy mała itp. bzdety, natomiast mało uwagi poświęconej samemu sednu...dlaczego ? nie wiem...może dlatego, że lud to chętniej kupuje i rozprawia w nieskończoność o otoczce? większa poczytność czy oglądalność a zatem większe pieniądze dla dziennikarzy? tylko że przy takich relacjach sprawy zdarzeń mniej uwagi poświęca się samej istocie sprawy, co przekłada się na mniejsze zainteresowanie samą sprawą i cząstkową wiedzą.
Do czego zmierzam, otóż:
gdyby zapytać przeciętnego Polaka kim byłą Inka, to jestem pewna, że większość umiałaby odpowiedzieć może w jednym czy paru zdaniach....natomiast gdyby zapytać np. o ubiór L.Wałęsy to dokładnie opisaliby w co był ubrany, jak się zachował itp., dlatego, że to takie i podobne sprawy dziennikarze opisują dokładnie a istotę sprawy w suchych, krótkich relacjach....to takie moje spostrzeżenie jak rzucam okiem na doniesienia internetowe czy prasowe...oczywiście, jeżeli kto chce może znaleźć dokładne informacje o istocie sprawy ale trzeba poszperać.
Chyba trochę zagmatwałąm, bo pisałam z rozpędu, 'na gorąco'.
Temat jest bardyo na miejscu. Bo istotnie media w Polsce zajmują się zazwyczaj błahymi sprawami. Przykładem jest osoba Kaczyńskiego. Media potrafią godzinami rozprawiać o tym co powiedział, czy ziewnął, czy się zaśmiał. Chociaż nie ma to większego znaczenia. Bardziej istotne jest np. co robi rząd, albo jaki ma Kaczyński wpływ na ten rząd. A nie ploty z jego życia.
Ostatnio miało miejsce pewne zdarzenie. Duda podał Wałęsie rękę (czy też Wałęsa Dudzie). Dla polskich mediów było to epokowe wydarzenie i snuto o tym teorie jakie to ma znaczenie. Przecież normalną rzeczą jest że ludzie podają sobie ręcę. I taka osoba jak prezydent i były prezydent powinni sobie podać dłon nawet jak są wielkimi wrogami. Tak jest wszędzie na świecie. Ale w Polsce jest to zdarzenie na miarę katastrofy Titanica.
Napisane przez Siwy - 04-09-2016, 20:01
Np tak, przez płot przeskakiwał L. Kaczyński a podsadzał go Jarosław.
To Oni są twórcami wszystkich przemian, przywódcami wszystkich powstań i ich geniusz pozwolił nam zwyciężyć Krzyżaków i jeszcze......
To Oni są twórcami wszystkich przemian, przywódcami wszystkich powstań i ich geniusz pozwolił nam zwyciężyć Krzyżaków i jeszcze......
Napisane przez ro_bot - 04-09-2016, 19:58
Zainteresowanie bzdetami media napędzają,żeby odwrócić uwagę ludzi od polityki.Polityka jest zarezerwowana dla ludzi"wielkich“.Kiedy ludzie mali zaczynają się do niej wtrącać to niszczy się ich,nie pisząc o nich ani nie mówiąc-nimi nie trzeba się interesować,ich trzeba zniszczyć.Czy ktoś kiedyś czytał o życiu intymnym jakiegoś rewolucjonisty?
Wykorzystując to,że ludzie lubią mieć dwór,obserwować jego dworzan,czerpać od nich wzory do naśladowania czy ich krytykować,władza kształtuje opinię publiczną na sposób jaki jej się podoba.Nie bez powodu opery mydlane czy programy publicystyczne cieszą się tak dużym zainteresowaniem.Pracują nad nimi dobrzy psycholodzy.
Cytując pewnego łobuza:
"Jakie to szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą".
Wykorzystując to,że ludzie lubią mieć dwór,obserwować jego dworzan,czerpać od nich wzory do naśladowania czy ich krytykować,władza kształtuje opinię publiczną na sposób jaki jej się podoba.Nie bez powodu opery mydlane czy programy publicystyczne cieszą się tak dużym zainteresowaniem.Pracują nad nimi dobrzy psycholodzy.
Cytując pewnego łobuza:
"Jakie to szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą".
Napisane przez hogan - 04-09-2016, 19:14
A kto jest dla Ciebie tą legendą, no bo chyba nie Wałęsa :dashi:
Napisane przez Siwy - 04-09-2016, 19:01
Ludzie chcą Igrzysk a waadza przy użyciu mediów im takowe funduje.
Najlepsze Igrzyska to obrzucanie fekaliami legend i tworzenie w Ich miejsce gównianych podróbek.
Najlepsze Igrzyska to obrzucanie fekaliami legend i tworzenie w Ich miejsce gównianych podróbek.
Napisane przez hogan - 04-09-2016, 17:27
Na moje oko, jak ludzie chcą, to znaczy że mediom nie wydaje się lecz wiedzą co ludzie chcą. Bo jak mediom by się
tylko wydawało, to często by się mylili z podawaniem informacji a jest odwrotnie, że nawet najgłupsze tematy, ludzie
wolą przedyskutować, niż różne poważniejsze. A więc media podają to, co ludzie chcą, o czym chcą dyskutować, nawet
jak miałoby to wzbudzić lawę obrzydzenia tematem, to temat wrze a o to w tym tylko chodzi.
tylko wydawało, to często by się mylili z podawaniem informacji a jest odwrotnie, że nawet najgłupsze tematy, ludzie
wolą przedyskutować, niż różne poważniejsze. A więc media podają to, co ludzie chcą, o czym chcą dyskutować, nawet
jak miałoby to wzbudzić lawę obrzydzenia tematem, to temat wrze a o to w tym tylko chodzi.
Napisane przez przelotnyptak - 04-09-2016, 15:23
Media sprzedają t co im wydaje sie, ze ludzie chcą...a ludzie chcą co im media wciskają.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.

