Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 3.08
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co ważniejsze, sprawy Państwa czy sprawy prywatne Polityków?
#1

Zauważyłam, że ostatnio (może nieco zbaczam z tematu ale też dotyczy) media bardziej skupiają się nie na meritum sprawy ale na otoczce czyli: jak kto ubrany, umalowany, z jakim dekoltem, makijażem lub bez, jaka mina, pupa duża czy mała itp. bzdety, natomiast mało uwagi poświęconej samemu sednu...dlaczego ? nie wiem...może dlatego, że lud to chętniej kupuje i rozprawia w nieskończoność o otoczce? większa poczytność czy oglądalność a zatem większe pieniądze dla dziennikarzy? tylko że przy takich relacjach sprawy zdarzeń mniej uwagi poświęca się samej istocie sprawy, co przekłada się na mniejsze zainteresowanie samą sprawą i cząstkową wiedzą.
Do czego zmierzam, otóż:
gdyby zapytać przeciętnego Polaka kim byłą Inka, to jestem pewna, że większość umiałaby odpowiedzieć może w jednym czy paru zdaniach....natomiast gdyby zapytać np. o ubiór L.Wałęsy to dokładnie opisaliby w co był ubrany, jak się zachował itp., dlatego, że to takie i podobne sprawy dziennikarze opisują dokładnie a istotę sprawy w suchych, krótkich relacjach....to takie moje spostrzeżenie jak rzucam okiem na doniesienia internetowe czy prasowe...oczywiście, jeżeli kto chce może znaleźć dokładne informacje o istocie sprawy ale trzeba poszperać. zhm
Chyba trochę zagmatwałąm, bo pisałam z rozpędu, 'na gorąco'.
Odpowiedz
#2

Pozwoliłam sobie, wydzielić Twój post z tematu o "Ince" i teraz możemy swobodnie podyskutować o tym co jest ważniejsze
dla ludzi, losy kraju czy losy prywatnego życia polityków?

Mam nadzieję, że się nie pogniewasz ale właśnie w ten sposób, może powstać bardzo interesujący wątek. ubawa
Tytuł mogę zmienić, wystarczy że podasz na jaki mam zmienić Myszko slecausuuski 

Co do tematu, to prawda, ludzie chyba od zawsze, bardziej interesują się tym, co wcale nawet nie zasługuje na uwagę, zamiast
zastanowić się czy podyskutować o tym, co się w Państwie dzieje i przy tym na czym my, obywatele cierpimy a może się radujemy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

To właśnie media zajmują się całą otoczką wydarzeń a nie sprawami istotnymi.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#4

No ale media "sprzedają" to co ludzie wolą czytać i o czym dyskutować. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

I tak właśnie jest. I nie do końca równa się to z rzeczywistością.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Co ważniejsze to oczywiste.

Ale co się lepiej sprzedaje to sprawa odrębna.
Odpowiedz
#7

Istnieje coś takiego jak przesyt  propagandy. Ja przeżyłam to w socjaliźmie i chyba dzięki temu uprzedzeniu do manipulacji pozostalam bezpartyjna. Potem testowalam to na córce:
 Jechaliśmy przez terytorium ZSRR na wczasy do Bułgarii, dziecko się nudziło, to zaproponowałam jej aby liczyła pomniki i wizerunki Lenina.
 Przy 57 Leninku mała nie mogła patrzeć na następne.

Media dążą do oglądalności i równocześnie są państwowe, więc propagandę opcji rządzącej uprawiają z nakazu dokładnie jak w socjaliźmie, tylko na odwyrtkę. 
Moje wnuki mają już przesyt  uproszczonego  czarno-białego obrazu wojny i czasów powojennych. 
 Myślę, że polityka historyczna obecnej ekipy spowoduje drogą przekory 
wychowanie pokolenia bezpaństwowców, co z mojego punktu widzenia nie jest najgorsze. Będzie też grupa nacjonalistycznych  narodowców.
Można podyskutować, czy w dobie globalizacji uważanie się za obywatela świata na równi z poczuciem, że jest się Polakiem to coś złego.
 Granic fizycznych między państwami już prawie nie ma, pozostały nawyki mentalne....

Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić  <zhm>
Odpowiedz
#8

Dobry pomysł na nowy temat Gratko, pozwoliłam sobie, założyć nowy wątek związany z Twoim zapytaniem i zapraszam tu:
 http://kordialne.cba.pl/showthread.php?tid=2682

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Media sprzedają t co im wydaje sie, ze ludzie chcą...a ludzie chcą co im media wciskają.
Odpowiedz
#10

Na moje oko, jak ludzie chcą, to znaczy że mediom nie wydaje się lecz wiedzą co ludzie chcą. Bo jak mediom by się
tylko wydawało, to często by się mylili z podawaniem informacji a jest odwrotnie, że nawet najgłupsze tematy, ludzie
wolą przedyskutować, niż różne poważniejsze. A więc media podają to, co ludzie chcą, o czym chcą dyskutować, nawet
jak miałoby to wzbudzić lawę obrzydzenia tematem, to temat wrze a o to w tym tylko chodzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości