Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Wąsatka - 30-04-2018, 23:17
Karbon dobrze piszesz. O tym też myślałam. Czasami są i świadomi swojej słabości, ale nie ma im kto zrobić zakupów albo nie potrafią żyć bez ruchu, kiedy całe życie jeździli. Zwyczajnie zwalniam i jadę ostrożniej.
Napisane przez karbon - 30-04-2018, 19:59
No właśnie. Tak jak Hogan mówi.
Ja ich nie obwiniam za sytuacje które stwarzają na drogach bo są nieświadomi tego co robią. Jako kierowca się wkurzam ale też mam świadomość że też będę ( a może już jestem) stary i już nie funkcjonuję jak kiedyś . A bym chciał żeby tak było i mimo wszystko próbuję realizować swoje życie na tym odcinku w sferze funkcjonowania. Może tak przeciwstawiamy się starości. Nie jest dobre spotkać taką osobę na drodze ale czasami próbuję ich zrozumieć i postawić się w ich sytuacji.
Czasami dla takiego człowieka to że pojechał rowerem na zakupy to jest jak dla młodego wjazd na przykład Szyndzielnię czy Klimczok. Bywa że mnie irytują tacy użytkownicy dróg ale jak próbuję się postawić w ich miejscu to mi od razu irytacja przechodzi. Pomijam ludzi bez wyobraźni którzy sami proszą się o kłopoty.
Ja ich nie obwiniam za sytuacje które stwarzają na drogach bo są nieświadomi tego co robią. Jako kierowca się wkurzam ale też mam świadomość że też będę ( a może już jestem) stary i już nie funkcjonuję jak kiedyś . A bym chciał żeby tak było i mimo wszystko próbuję realizować swoje życie na tym odcinku w sferze funkcjonowania. Może tak przeciwstawiamy się starości. Nie jest dobre spotkać taką osobę na drodze ale czasami próbuję ich zrozumieć i postawić się w ich sytuacji.
Czasami dla takiego człowieka to że pojechał rowerem na zakupy to jest jak dla młodego wjazd na przykład Szyndzielnię czy Klimczok. Bywa że mnie irytują tacy użytkownicy dróg ale jak próbuję się postawić w ich miejscu to mi od razu irytacja przechodzi. Pomijam ludzi bez wyobraźni którzy sami proszą się o kłopoty.
Napisane przez hogan - 30-04-2018, 11:57
Niektórzy wolą chleb przez miesiąc, niż koszyk za dwie dychy. Tak dzieje się w moich obecnych stronach.
Ludzie tu są patologicznie biedni.
Ludzie tu są patologicznie biedni.
Napisane przez ro_bot - 30-04-2018, 10:04
Z takimi dyndającymi na kieraku tobołami nawet ja bym miał problem.
Jak już kogoś nie stać na sakwę to niech chociaż koszyk założy.
Jakieś dwie dychy kosztuje.
Jak już kogoś nie stać na sakwę to niech chociaż koszyk założy.
Jakieś dwie dychy kosztuje.
Napisane przez hogan - 30-04-2018, 8:14
Oj tam, bez przesady
Napisane przez Wąsatka - 30-04-2018, 8:06
Hogan, musiałabym z przyczepką i busem jeździć. Gdyby wszędzie były ścieżki rowerowe...
Napisane przez hogan - 30-04-2018, 7:29
No tacy starsi ludzie mogą być irytujący ale i młodzi też czasem zachowują się na rowerach tak, jak by
całą droga należała do nich. A z drugiej strony, wspominając jeszcze tych starszych, to fakt, że taka sytuacja
może zdenerwować a nawet spowodować wypadek samochodowo- rowerowy, to współczuję takim ludziom, bo
zapewne chcą szybko i dużo a sił brak i choroby pokonują witalność.
Wysiąść, zapakować w samochód i zawieźć, to najlepsza alternatywa.
całą droga należała do nich. A z drugiej strony, wspominając jeszcze tych starszych, to fakt, że taka sytuacja
może zdenerwować a nawet spowodować wypadek samochodowo- rowerowy, to współczuję takim ludziom, bo
zapewne chcą szybko i dużo a sił brak i choroby pokonują witalność.
Wysiąść, zapakować w samochód i zawieźć, to najlepsza alternatywa.
Napisane przez karbon - 30-04-2018, 1:10
(30-04-2018, 0:07 )Wąsatka napisał(a): Starsi ludzie, którzy mają problem z utrzymaniem równowagi na rowerze ...
I często jeszcze torby z zakupami na kierownicy co jeszcze bardziej zakłóca równowagę.
Napisane przez Wąsatka - 30-04-2018, 0:07
Starsi ludzie, którzy mają problem z utrzymaniem równowagi na rowerze i tacy co staną na drodze i czekają (tylko na co?) i tamują ruch, kiedy mogą zejść na pobocze lub chodnik.
Napisane przez ro_bot - 21-04-2018, 21:59
(21-04-2018, 8:10 )karbon napisał(a): Często spotykam nocą na drodze "czarne" żywe istoty ludzkie.
Ja również.Nie żebym miał coś przeciwko pieszym,ale jak taki lezie bez odblasków to mógłby wyprzedzany czy omijany chociaż zejjść na pobocze.
Myśli,że jak on widzi to i jego widać.
Z uwagi na nieoświetlonych rowerzystów i traktorzystów ostatnimi czasy jeżdżenie nocą próbuję ograniczać do niezbędnego minimum.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
