Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Shantie - 23-07-2015, 0:01
Ale mi plaga egipska...natura wariuje, ot co.
Napisane przez hogan - 19-07-2015, 20:55
No właśnie, ja też jakoś chyba nie miałabym sumienia, mimo obojętności owadów
Napisane przez mysz - 19-07-2015, 20:51
Też bym nie chciała po takim czymś przejść...musiałabym iść z jakąś miotłą czy szuflą robiąc przed sobą ścieżkę...jak sobie wyobrażę, to brrrrrrr aż mną trzącha
Napisane przez hogan - 19-07-2015, 20:36
Oj tam, oj tam Mysiu 
Osobiście nie chciałabym iść do domu po takim dywaniku, bo mimo, że robactwa nie cierpię, to czułabym się
nieswojo rozdeptując pod sobą całe setki tych owadów

Osobiście nie chciałabym iść do domu po takim dywaniku, bo mimo, że robactwa nie cierpię, to czułabym się
nieswojo rozdeptując pod sobą całe setki tych owadów
Napisane przez mysz - 19-07-2015, 20:25
rzeczywiście na zdjęciach wygląda jak w horrorze...ale na pewno nikogo nie pożarły i nie pogryzły...ten paskudny dywan z owadów to pewnie z samców się składa po tańcu godowym giną, natomiast samiczki zginą po złożeniu jaj gdzieś na wodzie i to bardzo czystej...one nie tolerują brudnych wód...ale skrzydlate owady podobne bardziej do ważki pomylić z pluskwami nie trzeba specjalnie znać się na przyrodzie... to już chyba wymysł redaktora, żeby wywołać swoim artykułem grozę czy co? ::lol:: ale kiedy daje się artykuł o czymś to powinien być w miarę rzetelny i prawdziwy a nie w połowie zmyślony...właśnie ta niedbałość, nierzetelność przekazywanych informacji mnie wkurza.
Napisane przez hogan - 19-07-2015, 18:15
Mysiu, może ten redaktorek nie zna się tak na przyrodzie jak Ty?
Swoją drogą, mnie przeraziło najbardziej ostatnie zdjęcie bo to jak chodnik dywanem usłany przez te owady.
Swoją drogą, mnie przeraziło najbardziej ostatnie zdjęcie bo to jak chodnik dywanem usłany przez te owady.
Napisane przez FigGa - 19-07-2015, 13:47
ale to i tak strasznie wygląda
Napisane przez mysz - 19-07-2015, 12:56
nie no...czytam artykuł i nie dowierzam...co ten redaktorzyna pisze, bo trudno nazwać go redaktorem...redaktor powinien mieć choćby podstawową wiedzę o tym o czym pisze a nie zniekształcać rzeczywistość...a mianowicie:
aż założyłam okulary i nawet podłożyłam szkło powiększające, żeby dojrzeć na zdjęciach chociaż 1 pluskwę ale nie dojrzałam...no chyba, że w/g redaktorka pluskwy są smukłe i mają skrzydła
Przecież to są zwyczajne jętki tzw. jednodniówki, mamy też je w Polsce ale w niedużych ilościach, bo nie mamy czystych wód a one wylęgają się w bardzo czystych wodach, chociaż też zdarzają się i u nas takie roje...kiedy z larwy wyrośnie postać dorosła i wyrosną skrzydła to się roją, wylatują całe roje samców, samiczki dołączają i szukają partnerów do zapłodnienia i samiec wtedy ginie a samiczki szukają miejsc na złożenie jaj po czem giną...ot i całą filozofia...to całkiem naturalne zjawisko, to był zwykły rój i w dodatku zupełnie niegroźny dla ludzi czy zwierząt, bo one nie gryzą i nic nie jedzą, bo mają przewody pokarmowe wypełnione powietrzem i w tym czasie niczym nie odżywiają się, zazwyczaj giną po jednym dniu...i to żadna zgroza ani deszcz pluskiew, tylko rój jętek...muszą mieć tam czyściusieńkie wody...obecność jętek o tym świadczy...redaktor piszący o tej zgrozie powinien wrócić do szkoły podstawowej i podkształcić się.. nawet obserwacja przyrody wystarczy
aż założyłam okulary i nawet podłożyłam szkło powiększające, żeby dojrzeć na zdjęciach chociaż 1 pluskwę ale nie dojrzałam...no chyba, że w/g redaktorka pluskwy są smukłe i mają skrzydła
Przecież to są zwyczajne jętki tzw. jednodniówki, mamy też je w Polsce ale w niedużych ilościach, bo nie mamy czystych wód a one wylęgają się w bardzo czystych wodach, chociaż też zdarzają się i u nas takie roje...kiedy z larwy wyrośnie postać dorosła i wyrosną skrzydła to się roją, wylatują całe roje samców, samiczki dołączają i szukają partnerów do zapłodnienia i samiec wtedy ginie a samiczki szukają miejsc na złożenie jaj po czem giną...ot i całą filozofia...to całkiem naturalne zjawisko, to był zwykły rój i w dodatku zupełnie niegroźny dla ludzi czy zwierząt, bo one nie gryzą i nic nie jedzą, bo mają przewody pokarmowe wypełnione powietrzem i w tym czasie niczym nie odżywiają się, zazwyczaj giną po jednym dniu...i to żadna zgroza ani deszcz pluskiew, tylko rój jętek...muszą mieć tam czyściusieńkie wody...obecność jętek o tym świadczy...redaktor piszący o tej zgrozie powinien wrócić do szkoły podstawowej i podkształcić się.. nawet obserwacja przyrody wystarczy
Napisane przez FigGa - 19-07-2015, 12:28
ja bym chyba dostała zawału na miejscu. Dobrze, że mam okna wymienione na nowe to nie mam szpar. Ale skąd to się takie bierze?
Napisane przez hogan - 19-07-2015, 0:13
Wydaje mi się, że nie jest to nowy temat bo coś mi o tym już obiło się o uszy.
Ja tak sobie myślę, że jak u nas by to było?
Ja tak sobie myślę, że jak u nas by to było?
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
