Odpowiedź w wątku: Nauka a etyka
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 12-05-2023, 15:58
I właśnie dlatego uważam to za brak etyki.
Napisane przez Traf - 12-05-2023, 15:32
@hogan Jeśli skutkiem miałaby być eliminacja jakiejś wady genetycznej, to jestem pewny, że każdy by się zgodził, ale to właśnie nie jest takie pewne, czy eliminacja jednej rzeczy nie spowoduje jakiś niedopuszczalnych zmian w innym miejscu...
Napisane przez hogan - 11-05-2023, 17:42
Nie wiadomo czy zakończyło się sukcesem. Obstawiam, że nie. Jednak, jak by nie patrzył, jest to brak etyki, bo
nikt nie wie, czy dziecko na to by się zgodziło.
Napisane przez Traf - 11-05-2023, 15:12
Odkopuję ten stary temat, bo coś się ostatnio wydarzyło- urodziło się pierwsze dziecko z genami trzech osób :wink:

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-w-...rp_state=1

Trochę to dziwne, bo przecież manipulacje genetyczne na ludziach są zabronione, wiec co? To nie jest manipulacja genetyczna?
Napisane przez hogan - 04-03-2015, 20:51
Dokładnie Myszko, etyka jak ja mówię, poszła w las...
Napisane przez mysz - 04-03-2015, 20:32
Odnoszę wrażenie, że nauka nie ma nic wspólnego z etyką, bo
dla nauki poświęca się zdrowie i życie zwierząt a w przestępczym
procederze też ludzi...czyli po trupach do celu, więc etyki tu nie widzę:smutek:
Napisane przez hogan - 04-03-2015, 20:23
Właśnie kiedyś tak było, że jak ktoś chciał eksperymentować nawet jakiś nowy lek, to taki naukowiec sam go przyjmował a teraz do eksperymentów wykorzystują innych ludzi lub zwierzęta.
Napisane przez bonaparte - 04-03-2015, 19:21
ha mysle ze jak naukowcy chcą robić eksperymenty na ludziach to niech robią na sobie
Napisane przez hogan - 26-02-2015, 9:57
Moim skromnym zdaniem, etyka jak najbardziej, rozwój nauki jak najbardziej ale nie przez życie zwierząt czy ludzi.
Dawniej jak naukowiec czy odkrywca chciał coś zbadać, odkryć, to poświęcał samego siebie a więc i teraz tak
powinno być. Mi na nowych odkryciach nie zależy i nie chcę być królikiem doświadczalnym, jak też nie godzę się na
to aby cierpiały zwierzęta. Tym bardziej zwierzęta nie są niczego świadome i nie dały zgody na to aby na nich przeprowadzać
jakiekolwiek badania. Cierpią okrutne męki w laboratoriach i nikogo to nie obchodzi, bo to w imię nauki i dla ludzkości.
Kim jest człowiek aby decydował o życiu niewinnych zwierząt?
Napisane przez Siwy - 26-02-2015, 4:22
No fait, temat trudny zapodalas.
Ja bym osobiscie nie mieszal etyki do nauki w sense ogolnym.
Natomiast taka etyka brabzowa to owszem, jednak specjalisci bardziej to polacza by mialo to send.
Mysle o wyznaczaniu jednak pewnych granic.
No jest etyka prawnikow
Ekonomistow....NP bieglych rewidentow, sadowych, honor komandosa danej jw.
No I take substytuty I ercazmy jak etyka posla, lekarza....hehehe koñ by sie usmial I pielegniarki...podobnie.
To czemu nie mialo by byc etyki biology, chemika, genetyka etyka I etyka etyka naukowca.
Tak tylko pobieznie bo raczej to powazniej by nalezalo przemyslec.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.