Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 13-03-2022, 15:48
Życzę więc powodzenia ale nie dziękuj aby nie zapeszyć
Napisane przez east - 13-03-2022, 14:37
(13-03-2022, 11:00 )hogan napisał(a): I dlatego wolę podziwiać Twoje wypadyJak zdrowie pozwoli, to następny w maju, od 19 do 24. Też Zachodnie, ale być może uda się tak zorganizować, że zaatakuję też Kościelec
Napisane przez hogan - 13-03-2022, 11:00
I dlatego wolę podziwiać Twoje wypady
Napisane przez east - 13-03-2022, 0:16
Fakt, TOPR raczej nie zniesie. Uratuje, jak najbardziej, ale zmęczonych turystów sprowadzają, czyli trzeba iść na własnych nogach
Napisane przez hogan - 12-03-2022, 10:27
No widzisz!
Ty masz wprawę i było ciężko a ja wprawy nie mam, to by była całkiem tragedia i kto by mnie potem
z tych gór zniósł
Ty masz wprawę i było ciężko a ja wprawy nie mam, to by była całkiem tragedia i kto by mnie potemz tych gór zniósł
Napisane przez east - 11-03-2022, 23:43
Hmmmm. Za stara
W październiku podchodziłem z Hali Kondratowej na Przełęcz pod Kopą Kondracka, ostatni odcinek ma w linii prostej ok. 200 m, ale jako że przewyższenie ma prawie 200 metrów to idzie się zakosami 400 m. Ja spuchłem, jakieś trzy razy, a wyprzedziła mnie drobniutka kobiecinka z plecakiem. Tak na oko 45 kg plus plecak 10 kg, a wiek bardzo blisko 80
Jak się już jest w górach to inaczej patrzy się na pogodę, trudności i odległości
W październiku podchodziłem z Hali Kondratowej na Przełęcz pod Kopą Kondracka, ostatni odcinek ma w linii prostej ok. 200 m, ale jako że przewyższenie ma prawie 200 metrów to idzie się zakosami 400 m. Ja spuchłem, jakieś trzy razy, a wyprzedziła mnie drobniutka kobiecinka z plecakiem. Tak na oko 45 kg plus plecak 10 kg, a wiek bardzo blisko 80
Jak się już jest w górach to inaczej patrzy się na pogodę, trudności i odległości
Napisane przez hogan - 11-03-2022, 10:51
Ja to chyba już za stara jestem na takie eskapady. Jeszcze ewentualnie gdzieś do hotelu albo choćby pod namiot ale
chodzić kilometrami po górach? I dlatego tym bardziej podziwiam!
chodzić kilometrami po górach? I dlatego tym bardziej podziwiam!
Napisane przez east - 07-03-2022, 22:52
(07-03-2022, 18:39 )bonaparte napisał(a): Akurat myślałem ostatnio o Chochołowie. Wydaje mi się ciekawe miejsce.Polecam gorąco. Dojście do schroniska bardzo łatwe, chociaż trochę długie. Samo schronisko super, czysto, sucho, ciepło, a jedzenie bardzo dobre, polecam zupę gulaszową i szarlotkę. Ze schroniska "blisko" na okoliczne dwutysięczniki i późną wiosną, w weekend spokojnie można ze dwa, trzy zdobyć. Jeżeli chcesz jechać w najbliższym czasie to jest dobra pora, zagrożenie lawinowe 2, więc większość szlaków w miarę bezpiecznych, a jedynie na Starorobociański, Kończysty i Jarząbczy odradzam, jeżeli nie masz sprzętu, kondycji i obeznania z tematem pt. "Góry wysokie zimą". Ja osobiście odpuściłem te trzy, bo stwierdziłem, że na razie jestem za wąski w uszach, żeby podołać
Napisane przez east - 07-03-2022, 22:31
Napisane przez bonaparte - 07-03-2022, 18:39
Akurat myślałem ostatnio o Chochołowie. Wydaje mi się ciekawe miejsce.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
