Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 05-12-2014, 18:25
U mnie też jakoś tak w tym czasie to było
Napisane przez Siwy - 05-12-2014, 18:22
(05-12-2014, 17:26 )hogan napisał(a): Aha :ubawa:
No różnie z tym jest, bo tych co pamiętam, to przywozili już w tych ciuchach z napisem ZK i w tych też ich zabierali z powrotem.
Przy rozbudowie mojej podstawówki tak właśnie pracowali, ale strażnik ich pilnował. To było...no w ubiegłym wieku :zdziwienieke:
A co do poprzedniego (z tym Prawie) to racja. Jeden po prostu nie wrócił z nimi do ZK i na włamie go złapali po kilku miesiącach, a do wolności mu zostało pół roku z możliwością wcześniejszego wyjścia.
Napisane przez hogan - 05-12-2014, 18:19
Prawie a "Prawie" czyni różnicę, ja to obawiam się takich ludzi, chociaż czasem mogą okazać się całkiem w porządku. Po prostu, musiałabym się przekonać.
Napisane przez Siwy - 05-12-2014, 17:48
(05-12-2014, 17:26 )hogan napisał(a): Aha :ubawa:
No różnie z tym jest, bo tych co pamiętam, to przywozili już w tych ciuchach z napisem ZK i w tych też ich zabierali z powrotem.
Tuż przed tym zamieszaniem z rodzicami, to z nimi współpracowałem. Robiliśmy z kolegą sterowanie, automatykę a oni u innego podwykonawcy lutowali podstawki pod przekaźniki na płytce. Przychodzili normalnie ubrani, tam pieczątkę podbilali na przepustce , a odpowiadał za nich "starszy celi", czy podobnie ta jego funkcja brzmiała. Też osadzony.
Co do przewinień to mieli różne na koncie, ale ci byli prawie "zresocjalizowani".
Napisane przez hogan - 05-12-2014, 17:26
Aha :ubawa:
No różnie z tym jest, bo tych co pamiętam, to przywozili już w tych ciuchach z napisem ZK i w tych też ich zabierali z powrotem.
No różnie z tym jest, bo tych co pamiętam, to przywozili już w tych ciuchach z napisem ZK i w tych też ich zabierali z powrotem.
Napisane przez Siwy - 05-12-2014, 17:22
(05-12-2014, 14:22 )hogan napisał(a): Nie bardzo rozumiem... o co chodzi z tym "wychudzeniem"?
Bo są chudzi i niedożywieni. :ubawa:
Literówka Izuniu, o wychodzeniu do pracy "na wolności" , poza murami Zakładu Karnego pisałem.
Napisane przez hogan - 05-12-2014, 14:22
Nie bardzo rozumiem... o co chodzi z tym "wychudzeniem"?
Napisane przez Siwy - 05-12-2014, 13:49
Praca jest nagrodą i z półotwartego wychodzą na zewnątrz do pracy. Przeważnie w ubraniach cywilnych, swoich. Ale z tym to różnie jest.
Oczywiście dobra opinia wychowawcy to podstawa.
Oczywiście dobra opinia wychowawcy to podstawa.
Napisane przez hogan - 05-12-2014, 12:35
Hym... a z tego co zrozumiałam, to Siwy pisał troszkę inaczej
Napisane przez bonaparte - 05-12-2014, 12:34
no bo piszę właśnie że więźniowie zk co wychodzą do pracy to zwykle siedzą za drobne rzeczy i mają dobrą opinie.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
