Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez bonaparte - 09-12-2019, 22:43
Jan Brzechwa.
Baśnie Andersena są bardzo smutne, jak byłem dzieckiem średnio mi się podobały.
Co do braci Grimm, to jako dziecko zastanawiałem się jak można wilka przebrać za babcię. Zresztą bracia Grimm opierali się na dużo starszych opowieściach:
"Najstarsze wersje
Jeszcze przed XVII stuleciem istniały w Europie różne przekazywane ustnie wersje historii o Czerwonym Kapturku. Pierwotna wersja znacznie różniła się od rozpowszechnionej obecnie baśni, inspirowanej wersją spisaną przez braci Grimm. W XIV-wiecznej Francji opowieść znana była wśród chłopów, kilka wersji funkcjonowało także we Włoszech (w tym La finta nonna, dosł. fałszywa babcia). Bułgarzy znają ją do dziś pod tytułem Piroska[4].
Te wczesne odmiany opowieści różnią się niekiedy znacznie od obecnie znanej wersji. Antagonistą nie zawsze jest wilk, lecz czasami wilkołak lub ogr[5]. Wilk w tych wersjach zwykle pozostawia krew i mięso babci Kapturkowi do zjedzenia. Dziewczynka nieświadomie zjada własną babcię, choć tajemnicze głosy próbują ją przed tym przestrzec[2]. Wilk prosi też dziewczynkę, aby zebrała ubrania babci i wrzuciła je do ognia[6]. W niektórych wersjach wilk zjada Kapturka, zwabiwszy ją uprzednio do łóżka babci i na tym opowieść się kończy. W innych Kapturek poznaje wilka i próbuje uciec, mówiąc mu, że musi iść się załatwić i nie chce tego robić w łóżku. Wilk niechętnie pozwala jej odejść, ale wcześniej przywiązuje Kapturka sznurkiem, żeby nie uciekła. Dziewczyna wymyka się jednak wilkowi i ucieka. W tych historiach Kapturek ratuje się sama, bez pomocy nikogo z zewnątrz, korzystając jedynie z własnego sprytu[7]."
Z wikipedii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_Kapturek
Baśnie Andersena są bardzo smutne, jak byłem dzieckiem średnio mi się podobały.
Co do braci Grimm, to jako dziecko zastanawiałem się jak można wilka przebrać za babcię. Zresztą bracia Grimm opierali się na dużo starszych opowieściach:
"Najstarsze wersje
Jeszcze przed XVII stuleciem istniały w Europie różne przekazywane ustnie wersje historii o Czerwonym Kapturku. Pierwotna wersja znacznie różniła się od rozpowszechnionej obecnie baśni, inspirowanej wersją spisaną przez braci Grimm. W XIV-wiecznej Francji opowieść znana była wśród chłopów, kilka wersji funkcjonowało także we Włoszech (w tym La finta nonna, dosł. fałszywa babcia). Bułgarzy znają ją do dziś pod tytułem Piroska[4].
Te wczesne odmiany opowieści różnią się niekiedy znacznie od obecnie znanej wersji. Antagonistą nie zawsze jest wilk, lecz czasami wilkołak lub ogr[5]. Wilk w tych wersjach zwykle pozostawia krew i mięso babci Kapturkowi do zjedzenia. Dziewczynka nieświadomie zjada własną babcię, choć tajemnicze głosy próbują ją przed tym przestrzec[2]. Wilk prosi też dziewczynkę, aby zebrała ubrania babci i wrzuciła je do ognia[6]. W niektórych wersjach wilk zjada Kapturka, zwabiwszy ją uprzednio do łóżka babci i na tym opowieść się kończy. W innych Kapturek poznaje wilka i próbuje uciec, mówiąc mu, że musi iść się załatwić i nie chce tego robić w łóżku. Wilk niechętnie pozwala jej odejść, ale wcześniej przywiązuje Kapturka sznurkiem, żeby nie uciekła. Dziewczyna wymyka się jednak wilkowi i ucieka. W tych historiach Kapturek ratuje się sama, bez pomocy nikogo z zewnątrz, korzystając jedynie z własnego sprytu[7]."
Z wikipedii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_Kapturek
Napisane przez ro_bot - 01-01-2019, 10:09
Najciekawsze w twórczości Andersena jest to,że w zasadzie pisał dla dorosłych.
Ktoś jednak uznał,że bardzo młodzi ludzie mogą też coś w tym zaczerpnąć.
Namawiam do czytania jego poezji,dramatów i całej twórczości.
Ktoś jednak uznał,że bardzo młodzi ludzie mogą też coś w tym zaczerpnąć.
Namawiam do czytania jego poezji,dramatów i całej twórczości.
Napisane przez ewus - 05-12-2018, 21:43
W sumie lubię i czytałam to i to. Ale jeśli już tak wybierać naprawdę bo sprawa życia i śmierci to Andersen
Napisane przez grabcia80 - 16-11-2018, 20:17
Freda75 pamiętasz co to za bajka była ?
Ja pamiętam jak u Babci nocowałam, to przepisywałam bajki Andersena i zmieniałam zakończenie, na takie jakie mi pasowało
.
Ja pamiętam jak u Babci nocowałam, to przepisywałam bajki Andersena i zmieniałam zakończenie, na takie jakie mi pasowało
.
Napisane przez freda75 - 15-11-2018, 17:11
niektóre bajki Grimm w oryginale sa bardzo drastyczne i straszne...kiedys jedna mi wpadła w ręce i przerwałam czytanie synowi
Napisane przez ro_bot - 12-11-2018, 13:43
Zdecydowanie Andersen.
Piękniej pisał i poruszał normalne,przyziemne problemy prostego człowieka nie bujając w obłokach jak przewidywalni bracia Grimm.
Piękniej pisał i poruszał normalne,przyziemne problemy prostego człowieka nie bujając w obłokach jak przewidywalni bracia Grimm.
Napisane przez hogan - 11-11-2018, 14:59
Było to bardzo dawno temu ale z tego co pamiętam, jedne i drugie lubiłam, chociaż bardziej uczucie, uważam
baśnie Andersena.
Choćby Dziewczynka z zapałkami albo Pięć ziaren grochu czy Dzikie łabędzie.
A braci Grimm, to oczywiście Kot w butach i Czerwony Kapturek.
Ale lubię chyba wszystkie.
baśnie Andersena.

Choćby Dziewczynka z zapałkami albo Pięć ziaren grochu czy Dzikie łabędzie.
A braci Grimm, to oczywiście Kot w butach i Czerwony Kapturek.
Ale lubię chyba wszystkie.
Napisane przez grabcia80 - 11-11-2018, 14:19
Bracia Grimm czy Hans Christian Andersen? Które Baśnie wolicie ?
