Odpowiedź w wątku: 3 5triki jak uniknąć mandatu za przekroczenie prędkosci
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez jozekkg - 04-09-2018, 13:51
Hehe. Na tym zdjęciu z rondem, to chyba ten znak o rondzie jest niepotrzebny, Na zdjęciu nie widać ronda, chyba, że jeździ się naokoło tego domu. Skolei ten znak zakazu skrętu może być prawidłowy, tylko jakiś chuligan go przekręcił.ubawa
Napisane przez hogan - 03-09-2018, 22:04
Albo to :ubawa: 

[Obrazek: 5a1e6e1fcd4f8_p.jpg?1535706752]
Napisane przez hogan - 03-09-2018, 22:03
Karbonku, to prawda, że prędkości dozwolone w Polsce w większości są bzdurne Ii jest takich bzdurnych sytuacji bardzo
dużo, na przykład to ubawa2 

[Obrazek: 5a1e6e0a702e8_p.jpg?1535706752]
Napisane przez karbon - 03-09-2018, 18:16
Zawsze mam prędkość z GPSa. W Niemczech za przekroczenie o 7 km/h w zabudowanym dostałem 10 euro mandatu. To nie jest wysoka kara. Za przeładunek miałem około 700 euro ale to akurat nie z mojego konta. Kolejnym razem (ale w innym Landzie) 35 euro też za niewielkie przekroczenie ale 25 ero kosztów administracyjnych naliczyli. Ten pierwszy raz to jakaś mała miejscowość, z górki było, 180 KM ten bus miał i wystarczyło lekko stopą drgnąć i już te kilka km/h doszło. I tak to mandatu się nabyłem. Poza tymi trzema przypadkami nie miałem żadnego mandatu u sąsiadów. Nie jestem szaleńcem. A co do oznaczeń prędkości to w Polsce są "na wyrost"!!! Śmiało można jechać szybciej. Natomiast u Niemców są niby ustawione racjonalnie ale poza zabudowanym to raczej pod osobowe. Busem jak się trzymałem dozwolonej prędkości to początkowo miałem kilka zakrętów że ciepło się robiło. Teraz poza zabudowanym w Niemczech jadę 70-80 km/h a nie dozwolone 100 km/h. Niektóre zakręty potrafią zaskoczyć. Nawet gdy jedzie się bez ładunku.
Napisane przez hogan - 02-09-2018, 11:52
Cóż mogę napisać... aha ubawa2
Napisane przez strix - 02-09-2018, 11:27
Wyważenie kół służy eliminowaniu wibracji.. ale sądzę, że chciałaś powiedzieć - dobrane.
Cóż, w warunkach dopuszczenia do ruchu danego modelu, zazwyczaj podane są dwa lub trzy rozmiary kół. Służą nie tylko dobraniu ogumienia lato - zima, ale także regulują rzeczywistą predkość samochodu.
Dlatego pomysłowcy którzy bezmyślnie tuningując auto, montuja koła o rozmiarze przekraczającym dopuszczenie, sa potem zdziwieni, ze licznik im źle działa, bo przecież jechali tylko 80, a fotoradar pokazał 30 wiecej.
Napisane przez hogan - 02-09-2018, 10:45
Być może to i prawa fizyki ale zawsze uważałam, że koła są już odpowiednio wyważone i przez to
prędkość się nie zmienia. Ale człowiek uczy się całe życie ubawa
Napisane przez strix - 02-09-2018, 10:39
(02-09-2018, 10:34 )hogan napisał(a):  Taki cwaniak z Ciebie Karbonku ubawa2
Ale uważaj, bo jak akurat byś do Niemiec pojechał, to może być tak jak Strix napisał, sam wiesz, że Niemcy się
nie patyczkują, zwłaszcza z Polakami.

Co do tych opon i przez to, że następuje zmniejszenie/ zwiększenie prędkości, nie wiedziałam/
Aż taki spec od samochodów, to ja nie jestem ubawa2
Niemcy nie patyczkuja się z nikim, z niemiaszkami też ubawa2
Prędkościonierz pokazuje to, co ma na skryni biegów.

Zmiana średnicy koła ( opony ) powoduje, że prędkość przy tych samych obrotach mamy większą lub mniejszą.
Ot, z fizyki - róznica pomięzy prędkością kątową a liniową ubawa2
Napisane przez hogan - 02-09-2018, 10:34
Taki cwaniak z Ciebie Karbonku ubawa2
Ale uważaj, bo jak akurat byś do Niemiec pojechał, to może być tak jak Strix napisał, sam wiesz, że Niemcy się
nie patyczkują, zwłaszcza z Polakami.

Co do tych opon i przez to, że następuje zmniejszenie/ zwiększenie prędkości, nie wiedziałam/
Aż taki spec od samochodów, to ja nie jestem ubawa2
Napisane przez strix - 02-09-2018, 10:17
(02-09-2018, 9:26 )karbon napisał(a):  Jeżdżę z Yanosikiem i CB radiem. Jakoś specjalnie nie przekraczam prędkości. Yanosik pokazuje mi styl jazdy na poziomie 7,2 a to oznacza że jeżdzę powiedzmy w miarę bezpiecznie. Nie jestem wariatem drogowym ale niestety łamię przepisy i takowym można mnie nazywać. Moje przekroczenia prędkości wahają się w granicach 10-20 km/h w zależności od miejsca. Sam sobie oceniam czy dana prędkość jest bezpieczna czy nie. Zależy od miejsca. Na pewno nie mam przekroczeń w pobliżu szkoły, przedszkola itd... W zabudowanym też jestem bardzo czujny bo nie wiadomo co może się wydarzyć. Natomiast poza obszarem zabudowanym czy też na autostradach to potrafię nieco przekraczać prędkość. No i w strefach ograniczenia do 30 km/h też nie ciągnę się zółwim tempem tylko te około 40 km/h się jedzie. Te ograniczenia czasami bzdurne są.

A mnie jazda po Niemczech nauczyła, że jeśli trochę przekraczam prędkość, to z pewnością nie na ograniczeniach do 30 i 40kmh.
Za drobne nawet przekroczenie na "trzydziestce" słono sie płaci.
Na sześdziesiątce pojechałem kiedyś prawie setką ( czwarta nad ranem, bardzo mi sie spieszyło ),  złapał mnie fotoradar. 
Po odjęciu tolerancji, wyszło że miałem 94kmh.. po przekroczeniu zaś o trzydzieści - prawko do oddania na miesiąc. I mandat.. ale skończyło się tylko mandatem, urzędnik wykazał się zrozumieniem i przyjął tłumaczenie. Tyle że kara finasowa była nieco wieksza ( 120 € )
A za 9 kmh więcej na "trzydziestce" ( ograniczenia nocne w Berlinie, tzw Larmschutz ) juz musiałem zabulić 85 €.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.