Ocena wątku:
  • 43 głosów - średnia: 2.84
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mój pies jest zadowolony że ma swojego człowieka.
#1

Mój pies jest zadowolony że ma swojego człowieka czyli mnie.
Nie marudzi że jestem gruby ,gdy się objadam to pies je razem zemną.
Laki myrda ogonem i.przynosi mi swojego Misia gdy przychodzę.
Pies też pozwala mi spać w jego łóżkuku . A gdy pies nie ma humoru to trudno mogę spać na dworze(żart).
Odpowiedz
#2

Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka i coś w tym jest. Bo na kilku przyjaciołach się zawiodłem, a na psie nie.
Odpowiedz
#3

On nie jest zadowolony, że ma swego pana lecz, że ma po prostu Ciebie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Mój  przynosi mi swoją ulubioną piłkę , ma taką wyjątkowo ulubioną .

Czym sprawia mi radochę,  bo chyba z rok trwało 
zanim udało mi się nauczyć go bawić się.
Teraz jest bardzo zabawowy. ubawa
Myślę , ze też jest , ze mnie zadowolony.

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#5

Rok czasu zajęło mu zdobywanie zaufania do Ciebie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Mój po 4 dniach dalej był nie ufny ale lizał mnie i myrdał ogonem gdy wracałem ze sklepu.
Po 4 dniach też wszedł mi do łóżka lizał i spał ze mną. Można powiedzieć że po 4 dniach zgodził się zostać moim psem. A tak właściwie to po 4 dniach przyjął mnie łaskawie na swojego człowieka.
Odpowiedz
#7

(03-02-2024, 1:05 )hogan napisał(a):  Rok czasu zajęło mu zdobywanie zaufania do Ciebie.
Nie .  ubawa  pokumalim sie o wiele szybciej. 
On po prostu nie wiedział o co chodzi.
Chyba nikt nigdy się z nim nie bawił. Myśle ze zanim trafił do schroniska,
chował się całkiem na dziko.
Piłki, zabawki olewał ubawa
Dopiero jak wpadłem na pomysł, żeby mu kupić piszczącą to go zainteresowała.
Ale piszczki gineły pogryzione, po kilku dniach i jeszcze sporo trwało , żeby za nimi pobIegł.
Teraz piłka to ulubiona zabawa.  Jak wchodzimy do domu , to wita nas z piłką w zębach i rzuca pod nogi.

Jak siedzę , przynosi , kładzie na podłodze i popycha nosem w moją stronę. ubawa

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#8

Pies nie poda zabawki, jak nie ma zaufania a on jest ze schroniska. U takiego psa długo trzeba czekać na zaufanie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(03-02-2024, 16:37 )hogan napisał(a):  Pies nie poda zabawki, jak nie ma zaufania a on jest ze schroniska. U takiego psa długo trzeba czekać na zaufanie.

No ja na zaufanie typu podanie zabawki czekałem 4 dniubawa cały czas mówiłem mu "kocham cię" aż zrozumiał.
Codziennie mu mówie aby sobie utrwalił.
Odpowiedz
#10

Podanie zabawki to nie tyle kwestia przywiązania, co wyszkolenia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości