10-10-2023, 22:35
Incydent z udziałem Jarosława Kaczyńskiego pod pomnikiem smoleńskim w Warszawie. Prezes PiS zniszczył jeden z wieńców i wydawał policjantowi polecenia, a gdy ten nie reagował, wykonał telefon do nieznanej osoby.
Jakie słowa tak mocno zirytowały Jarosława Kaczyńskiego? Na wieńcu zniszczonym przez prezesa PiS można przeczytać napis uderzający w Lecha Kaczyńskiego. - Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski. STOP KREOWANIU FAŁSZYWYCH BOHATERÓW! - głosił napis, zanim polityk zerwał go z kwiatów.
Policjanci nie reagowali na zachowanie prezesa PiS. Funkcjonariusze podpadli jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu, kiedy nagle z tłumu rozbrzmiał okrzyk. “To jest przestępca” i “proszę go aresztować” padło z ust jednego z mężczyzn w stronę prezesa. To tylko spotęgowało zirytowanie Jarosława Kaczyńskiego, który zwrócił się do policjantów obecnych na miesięcznicy smoleńskiej, by ci wylegitymowali krzyczącego. Powołał się na swoją pozycję, ale policjanci nadal nie spełniali jego oczekiwań. Wtedy Prezes PiS sięgnął po telefon.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/awantura-pod-pomnikiem...wbc-101023
Jakie słowa tak mocno zirytowały Jarosława Kaczyńskiego? Na wieńcu zniszczonym przez prezesa PiS można przeczytać napis uderzający w Lecha Kaczyńskiego. - Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski. STOP KREOWANIU FAŁSZYWYCH BOHATERÓW! - głosił napis, zanim polityk zerwał go z kwiatów.
Policjanci nie reagowali na zachowanie prezesa PiS. Funkcjonariusze podpadli jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu, kiedy nagle z tłumu rozbrzmiał okrzyk. “To jest przestępca” i “proszę go aresztować” padło z ust jednego z mężczyzn w stronę prezesa. To tylko spotęgowało zirytowanie Jarosława Kaczyńskiego, który zwrócił się do policjantów obecnych na miesięcznicy smoleńskiej, by ci wylegitymowali krzyczącego. Powołał się na swoją pozycję, ale policjanci nadal nie spełniali jego oczekiwań. Wtedy Prezes PiS sięgnął po telefon.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/awantura-pod-pomnikiem...wbc-101023







