No właśnie! Tu wyraźnie widzimy mądrość życiową, której każdy uczy się na swój sposób lub na sposób mu potrzebny, bo
na przykład, nie będę uczyła się dojenia krów, skoro mi nie jest to potrzebne albo nie będę uczyła się matematyki, bo
moja mądrość życiowa mi mówi, że przez tyle lat do niczego się to nie przydało ale chętnie nadal się uczę, to co jest
potrzebne, jak też tego co w życiu może się przydać(przykład solenia wody do gotowania jajek) ale też takich rzeczy
co mnie ciekawią, fascynują. I z tych wszystkich mądrości, będę mądra ale tu też jest haczyk, bo przykładowo...
jedna kobieta będzie składała ogórki bez dodawania marchewki a druga kiszone ogórki zrobi z marchewką. Która
z nich jest mądrzejsza? Obydwie są mądre w umiejętności składania ogórków według swego sposobu o czym napisałam
w pierwszym zaraz zdaniu.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"