Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 3.24
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co myśleliście jak byliście mali ;)
#1

tzn. dziwne rozkminy dzieci...
Ja np. myślałem że w Led Zeppelin śpiewa kobieta, jak ojciec mi to puszczał.
Odpowiedz
#2

A na jaki temat ? jak byłem mały to w domu jeszcze nie było radia i telewizora , jak się wyganiałem z chłopakami za piłką latem zimą po bitwach śnieżkowych nie było co myśleć o pierdołach , jak się udałem do ""poduszkowiec"" to mama miała mnie problemy obudzić do wstawania rano o szóstej bo o siódmej już musieliśmy z siostra isc do szkoły a było tego dobre 3-4 kilometry.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#3

Nie pamiętam w tej chwili takich dziwnych myśli ale pamiętam, że rodzice mówili: Ta to chyba będzie lekarzem :zdziwienieke: Rozpruwałam wszystkim miśkom i lalkom brzuchy bo chciałam sprawdzić czy mają w środku flaki i chciałam dowiedzieć się dlaczego nie funkcjonują tak jak człowiek. wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Jak miałem mniej niz 4 lata:
Myślałem, że mozna psu włożyć całą rękę w gardlo.
Myślałem, że Stalin to jakiś święty (sąsiadka miała ołtarzyk).
Myślałem, że "Beniowski" to ogromny transatlantyk.
Myślalem, że studzieneczka stoi na wójtowej roli na nogach.
Odpowiedz
#5

Przygotowywałem się na wojnę.
Np kąpiel zimą w stawie...i tego typu niewinne zabawy.
Intrygowało mnie co manekinki mają pod sukienkami, czym dziadka w zakłopotanie w łódzkich sklepach wprawiałem.
Zastanawiałem się czy psa 'wilczura" uda się nauczyć tańczyć...nie udało się.
Ciekawiło mnie czy porwą mnie cyganie, nie bo byłem brzydki.
Odpowiedz
#6

Ja myślałam, że będę miała kochającego męża ubawa2..zawsze o tym mówiłam i marzyłam ubawa2, że będziemy chodzić trzymając się za ręce do samej śmierci, myślałam, że będę w domu z dziećmi..wszystko niestety szlag trafił
Nie miałam wyniosłych marzeń, zresztą nawet teraz nie mam ubawa2

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#7

To może dziwne ale nigdy jako dziecko nie myślałam o dzieciach i mężu, raczej moje zabawy polegały na dziś tzw. bizneswomen. :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Ja myślałam, że jak podczas zabawy w chowanego będę udawała posąg, to nikt się nie skapnie  :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz
#9

Może Ci zabawy się pomyliły, bo jest taka zabawa w "Figurki, figurki, zmieńcie się"?
Wszyscy stoją razem i przyjmują różne pozy a jedna osoba, odwraca się tyłem i mówi "Figurki, figurki, zmieńcie się" i
po zakończeniu tego zdania, odwraca się do wszystkich i zgaduje kto zmienił pozę, jak zgadnie, to ta osoba odpada.
Jak też, odpada ta osoba, która się poruszy a "prowadząca" osoba to zauważy. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości