Ocena wątku:
  • 23 głosów - średnia: 2.65
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Twoje bezpieczeństwo
#1

Kiedy, jak, gdzie, przy kim czujesz się bezpiecznie?
Są w życiu różne sytuacje i czasem potrzebujemy miejsca, odpowiedniego czasu i kogoś, przy kim poczujemy się bezpiecznie.
Co robisz, do kogo idziesz po pomoc aby czuć się bezpiecznie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie uciekałem i nie uciekam przed niebezpieczeństwem , konflikty staram sie sam rozwiązywać , na pomoc nie liczę i nie lubię prosić o pomoc , dawałem sobie rady w życiu sam i niech tak zostanie .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#3

Masz identycznie jak ja ale przyznaję, są czy raczej były sytuacje, gdzie bez pomocy innych bym sobie nie poradziła. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Mam podobnie jak Martin.. kiedy trzeba, nie wycofuję się.
Generalnie, to do mnie przybiegają, kiedy robi sie mało ciekawie.
I coby oddać sprawiedliwość, też mam na kogo liczyć w razie potrzeby. Staram się jednak, by tego nigdy nie korzystać.
Odpowiedz
#5

A ja zawsze idę na "pełnej". Nieważne czy bezpieczeństwo czy nie, wiem, że sama sobie muszę radzić i nikt tak naprawdę przed niczym mnie nie ochroni. A że jestem naprawdę jadowita to nie daję się upolować. Taka bojowa już jestem. I prosta zasada: Ufaj tylko sobie bo koniec końców zawsze zostajesz sam ze swoim problemem. Oczywiście fajnie mieć "swoich ludzi" ale oprócz wsparcia to niczego za nas nie zrobią. Jedynym lekarstwem na problem jesteś TY sam. A do mniejszych dołków, problemów dobrze mieć przyjazną duszę obok tak po prostu. Ja osobiście nie potrafię prosić o pomoc, jakoś przez gardło mi to nie przechodzi i nie chodzi o dumę. Taki wojowniczy charakter chyba oczko

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#6

Wedlug mnie to w Polsce jest już zupełnie bezpiecznie i jeśli się nie szuka guza to nie znajdzie.
Odpowiedz
#7

Zależy o jakim poczuciu bezpieczeństwa napisała Hogan? Tego jest trochę: fizyczne, psychiczne, materialne itd...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

A tak ogólnie Karbonku, w zależności kto i co akurat czuje. ubawa

O pomoc też nie umiem prosić, tzn. umiem ale zawsze uważam, że sama zrobię coś lepiej, niż bym
angażowała drugie osoby, które by mi spartaczyły czy się ociągały. Układam życie tak, że we wszystkim radzę
sobie sama.

A najbezpieczniej czuję się bez ludzi, bo nigdy nie wiadomo komu można zaufać i zamknięta solidnie we własnym
domu. To mój azyl, którego niektórych granic nie ma prawa nikt przekroczyć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości