Ocena wątku:
  • 18 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Psia trauma ?
#1

Znalazłem fajny filmik na YT o pewnym psiaku.Co o tym myślicie ? Możliwe by piesek sie bał ?

[video=youtube]/www.youtube.com/watch?v=LwqlEDDz1wA[/video]
Odpowiedz
#2

Myślę, że jest to możliwe, skoro miał uraz z porzucenia go w takich okolicznościach.
Moja Hera na przykład, panicznie bała się pociągów, potrafiła tak się zaprzeć pazurami w beton gdy
jechał pociąg, że aż krew z pazurów jej poleciała a była "ponoć" wyrzucona z kolejki miejskiej.
Na początku, bała się też panicznie zostawać sama, bo właśnie bała się, że ją porzucę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

(08-02-2018, 1:24 )hogan napisał(a):  Myślę, że jest to możliwe, skoro miał uraz z porzucenia go w takich okolicznościach.
Moja Hera na przykład, panicznie bała się pociągów, potrafiła tak się zaprzeć pazurami w beton gdy
jechał pociąg, że aż krew z pazurów jej poleciała a była "ponoć" wyrzucona z kolejki miejskiej.
Na początku, bała się też panicznie zostawać sama, bo właśnie bała się, że ją porzucę.

A jaki związek ma wyrzucenie z kolejki miejskiej z lękiem przed zostaniem samej ? Pieski są dziwne.Myslą,że jak raz ją/jego wyrzucił to za każdym razem będzie to samo.Nie wszyscy ludzie są tacy sami. Co to,psy nie wiedza tego,czy jak ?
Odpowiedz
#4

Psy nie są jak ludzie, kierują się zawsze instynktem a takiemu pieskowi, instynkt podpowiada, że ktoś go porzucił, gdy spał.
I zawsze każdego nowego opiekuna, będzie kojarzył z tą przykrą sytuacją dla niego, z samotnością, z tym, że było mu źle.
Tak samo Hera, zawsze pociąg by kojarzyła z tym, że znów ktoś z tego pociągu może ją wyrzucić.
Psy nie są dziwne, to ludzie nie myślą logicznie i dlatego aż do śmierci, popełniają błędy. Pies po jednym takim przeżyciu, pamięta
i wystrzega się ponownej takiej sytuacji a człowiek, będzie miał w tym doświadczenie a mimo to, znów za jakiś czas, popełni
ten sam błąd.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Możesz miec racje w tym co piszesz.Ja na przykład zastanawiam się dlaczego moje psiaki nie chcą pozować do zdjęć.Może też ich coś złego spotkało zhm
Odpowiedz
#6

To akurat nie musi być związane z traumą. ubawa
Psy nie lubią błysków w oczy a przeważnie każdy aparat ma flesz.
Czy też sama pstryknięcie może je w jakiś sposób hamować, przed czymś, czego
nie znają, nie rozumieją co się dzieje.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Mój były piesek Aleks (haski)miał robione zdjęcie jak był w schronisku.Zaraz potem wylądował u nas.Uciekał jak mu robiłem fotke telefonem.pewnie myślał,że znów go oddadzą. sadsmut3
Odpowiedz
#8

Czytaliście Zew krwi Jacka Londona?
Autor znał się na psach znacznie lepiej odemnie.Chociaż może to i literacka fikcja.
Jeżeli tak to przypomnijcie sobie zachowania Bucka względem swojego ostatniego właściciela.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

W tym przypadku, wszystko możliwe Jimmy ale też niekoniecznie, bo ogólnie psy ze schroniska, potrzebują
opieki psychologa(behawiorysty).

Nie czytałam Robociku ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

No to polecam Hogan.
Nie jest gruba a wciąga.W dzieciństwie przeczytałem ją "jednym tchem".

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości