09-01-2018, 12:58
![[Obrazek: zima_twitter.jpg]](http://m.telewizjarepublika.pl/imgcache/420x300/c/uploads/news/zima_twitter.jpg)
Na wschodnim wybrzeżu USA nastały siarczyste mrozy; w piątek temperatura spadła do -29 stopni Celsjusza, ale przy silnym wietrze temperatura odczuwalna była bliska -67 stopni C – podała telewizja BBC. Sto milionów Amerykanów, czyli blisko jedna trzecia mieszkańców Stanów Zjednoczonych, zmaga się z arktycznymi mrozami.
W rejonie szczytu Góry Waszyngtona, najwyższego wzniesienia w tej części Stanów Zjednoczonych, lodowaty wiatr wiał z prędkością do 150 kilometrów na godzinę, a temperatura odczuwalna wynosiła blisko -70 stopni Celsjusza! Zdaniem amerykańskich mediów, było to w sobotę jedno z najzimniejszych miejsc na świecie.
"Arktyczne temperatury wciąż powodują awarie sprzętu i opóźnienia" - stwierdza komunikat opublikowany przez Port Authority of New York and New Jersey, które zarządza lotniskiem.
Media podały, że z powodu mrozów zmarły już 22 osoby. Wciąż panuje chaos na lotniskach.





