07-01-2018, 18:19
Czy mozna to oddzielić ?
Tak mnie natchneło po rozmowie z kolega jakims artykułem i rozmowie z corką ..
Zawsze mnie bawi to stwierdzenie :jestem zakochany/-a ..zakochana po uszy ,czy to: to była miłośc od pierwszego wejrzenia i oki ..
A przecież wszystko tak naprawde zacyzna sie od pożądania ..To nie jest miłośc
To pragnienie -posiadania danej osoby fizycznie ,i to dziala w jedna ,jak i drugą osobę ..
Zapach,smak ,to nie ma nic wspolnego z miloscią ..
Ale tak zostalismy wychowani ,sama sie na tym łapie ,kiedy mówię córcę ,ze najpierw się zakochaj ,poznaj Go ,sama będąc tak wychowaną ..
A przecież w kazdym z nas jest ta burza hormonów ,ta ciekawośc drugiej osoby i nie wazne w jakim sie jest wieku ..
Czy my wychowując dzieciaki ze stwierdzeniem : najpierw się zakochaj ,nie tworzymy jakiejś granicy tego co naprawde powinno byc wazne ..
Czy przez to tracimy szacunek do samych siebie ?
A miłośc ,o niej się mówi ,powinno mówic po jakims czasie bycia ze sobą ..?
Więc czy sam sex dla samego sexu jest zły ?
Czy dalej trzymamy się ideologii wmawanych nam z pokolenia na pokolenie ?
Tak mnie natchneło po rozmowie z kolega jakims artykułem i rozmowie z corką ..
Zawsze mnie bawi to stwierdzenie :jestem zakochany/-a ..zakochana po uszy ,czy to: to była miłośc od pierwszego wejrzenia i oki ..
A przecież wszystko tak naprawde zacyzna sie od pożądania ..To nie jest miłośc
To pragnienie -posiadania danej osoby fizycznie ,i to dziala w jedna ,jak i drugą osobę ..
Zapach,smak ,to nie ma nic wspolnego z miloscią ..
Ale tak zostalismy wychowani ,sama sie na tym łapie ,kiedy mówię córcę ,ze najpierw się zakochaj ,poznaj Go ,sama będąc tak wychowaną ..
A przecież w kazdym z nas jest ta burza hormonów ,ta ciekawośc drugiej osoby i nie wazne w jakim sie jest wieku ..
Czy my wychowując dzieciaki ze stwierdzeniem : najpierw się zakochaj ,nie tworzymy jakiejś granicy tego co naprawde powinno byc wazne ..
Czy przez to tracimy szacunek do samych siebie ?
A miłośc ,o niej się mówi ,powinno mówic po jakims czasie bycia ze sobą ..?
Więc czy sam sex dla samego sexu jest zły ?
Czy dalej trzymamy się ideologii wmawanych nam z pokolenia na pokolenie ?









