Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 2.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Śniadanie przed wyjściem z domu
#1

Jak wiemy, śniadanie to podstawowy posiłek, z którego nikt nie powinien rezygnować, bo dzięki niemu, mamy
siłę na cały dzień. Poza tym, taki posiłek, ma czas na strawienie a więc nie wadzi przy żadnej diecie.
Kiedyś czytałam, że dla tych, którzy nie chcą przytyć a nie mogą oprzeć się wysoko- kalorycznej porcji tortu, to
mogą sobie pozwolić na zjedzenie, zamiast śniadania(oczywiście, nie codziennie). Zjedzenie tortu we wczesnych
godzinach, mniej przyczyni się do przytycia.


I w takim razie, mam pytanie.

Czy zdarza Ci się wyjść z domu bez zjedzenia śniadania?

Co jest powodem tego, że nie jesz śniadania? Jakie masz korzyści z tego, gdy zjesz śniadanie?
Co decyduje o tym, że zjesz/ nie zjesz śniadania?
Czy czujesz się w jakiś sposób źle, niekomfortowo gdy zjesz/ nie zjesz śniadania?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ostatnio dbam o zdrowie wiec staram się coś zjeść albo kupuje rano w drodze do pracy.
L
Odpowiedz
#3

O godzinie 5.30 mam apetyt tylko na kawę.
Ultragłupi zwyczaj,ale jak już ma być i tak krótko to chociaż przyjemnie.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#4

Bardzo słuszna postawa Krzysiu ubawa

Robociku, kiedyś też tak uważałam ale nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Odezwały się po wielu, wielu
latach picia kawy na czczo, problemy żołądkowe i nie tylko.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Nie wychodzę z domu bez porządnego śniadania. Chyba że wychodzę w nocy ale wtedy śniadanie jem nad ranem około 4-5 tej.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Mądry Chłopczyk ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Trzymam się powiedzenia:
"Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak."
lub
"Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi."
i nie narzekam na takie ustawienia w moim planie spożywania posiłków.
Przeważnie jest tak że jadam dwa śniadania. Z obiadem już jest gorzej bo różnie bywa z czasem i nie mam systematyczności co do godziny posiłku. Czasami to 13 a czasami 16. Tak nie powinno być ale co zrobić jak praca nie pozwala na obiady o podobnej godzinie.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

Też uznaję taką zasadę ubawa2

Dodatkowo, od jakiegoś czasu, zjadam z puszki na czczo dwa plasterki ananasa. Codziennie.
To pomaga w trawieniu i ogólnie w dobrym metabolizmie.
Zauważyłam różnicę już po dwóch dniach.
Przez wiele lat, nie jadłam ananasa, bo miałam do niego wstręt spowodowany tym, że kiedyś
jadłam go okropnie dużo i mi obrzydł na maksa a więc od teraz, znów zaczęłam go jeść
i stosuję bardziej jako lek, wmawiam sobie, że to tabletka, że umrę jak nie zjem, itd. :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Ja śniadanie jem jak tylko otworzę oczy. Obiad już o różnych porach, a z kolacją to już różnie bywa. Zjem co nieco jak na prawdę jestem głodny.
Odpowiedz
#10

Grunt, że o śniadaniu pamiętasz ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości