Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.82
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kochanie pokłóć się ze mną?
#1

Głowa mnie boli,mogłeś kupić mi tabletki wracając z pracy.
To teraz mam iść do apteki? Dlaczego nic wcześniej nie powiedziałaś, nie zadzwoniłaś?
Jak Ty mnie wkurzasz! Tak cierpię, a Ty nic! I śmieci od dwóch dni nie wyniesione, skarpetki porozrzucane, bałagan na biurku.
Przestań,przecież też pracuję, jestem zmęczony!
Wolter mawiał że: długa dyskusja oznacza tylko tyle, że obie strony nie mają racji.
Kochanie, pokłóć się ze mną? A może nie warto?
Odpowiedz
#2

Kłótnie w pewnym sensie są dobre, bo wydzielamy z siebie nadmiar energii lub to, co siedzi w środku a więc Ci, co
wszystko duszą w sobie, przy takiej kłótni, wychodzą na tym najlepiej pod względem zdrowotnym.
Gorzej jest dla tych, co "jadą na oparach" i taka kłótnia, całkowicie ich wyniszczy.
Najlepsza metoda na zakończenie każdej kłótni, to obrzucanie się poduszkami, co najczęściej kończy się uwieńczeniem
wspólnym w łóżku a i przeradza się w śmiech. Zawsze! Nie jest zbadane dlaczego tak się dzieje ale może budzi się
przy tym nasz instynkt z dzieciństwa i rozrywanie poduch aż pióra fruwają ubawa
Tylko dobrze by było aby jedna strona pamiętała o tym aby w końcu rzucić poduszką.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Jak się taką poduszką rzuci to nie boli przecież, śmiesznie może być.
Ci co mówią, my wcale nic a nic, nie wierzę. Nie, te opary to nie, w nogi od nich. Przed burzą, powietrze ciężkie jest duszne,
jony plusowe niezdrowe są. A potem, grom, błysk, pomruki groźne.Niebo granatowe, czarne, a potem jakby nic nie było.
Chmury niebieskie, błękitne obłoki. Powietrze rześkie, wypoczęte, pełne swobody.Plusy minusami rozładowane,i znów można żyć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości