(10-07-2017, 12:49 )karbon napisał(a): Robotku każdy traktuje innych jaki ma charakter.
Otóż to!
Rozwijając bardziej ten temat, napiszę, że ludzie dobrzy, często są wykorzystywani przez złych ludzi i traktują dobrych
ludzi, jako naiwnych. Nie zdają sobie sprawy, że dobroć to nie to samo co naiwność i mogą ci źli, dostać od dobrych
w kość. Piszę to na swoim przykładzie, bo nie uważam się za naiwną lecz za dobrą osobę, bo przykładowo, pomagam, komu
chcę a nie temu, kto wyciąga rękę. Jednak osoby, które z premedytacją mnie wykorzystały, czyli moją dobroć, myśląc, że
jestem naiwna, bardzo się na tym sparzyły, bo już pomocy nie otrzymały.
A więc, trzeba ze wszystkim podchodzić z dystansem i umieć rozgraniczyć, gdzie i komu jaka pomoc jest potrzebna a nie
dawać hojnie, ile jesteśmy w stanie.
Tu drugi przykład, taki mój z życia, najświeższy. i przykry zarazem, tak myślę.
Znajoma co umarł jej teraz mąż, liczy na moją pomoc ale nie pobiegłam na jej zawołanie gdy była w pierwszym dniu żałoby.
Odczekałam aż emocje opadną i sama znów do mnie zadzwoni. Teraz widzę dokładnie jakiej pomocy potrzebuje, bo wtedy, uważam
że nie byłaby w stanie, sama ocenić tego, czego potrzebuje.
Inny przykład, to że na przykład, gdy ktoś prosi nas o pożyczkę to powinniśmy dobrze się zastanowić, czy taka pożyczka obciąży
naszego budżetu i czy potem sami będziemy w stanie sobie poradzić. A więc nie rozrzucamy pieniędzy na lewo i prawo, tylko
rozważamy każdą sytuację.
Kiedyś taka byłam, że jak widziałam potrzebę, to otwierałam portfel ale jak mój zrobił się psuty, to nie było do pomocy nikogo.
I to mnie wiele nauczyło.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"