Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.23
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tchnienie, dech, duch, człowiek... zombi?
#1

Jedna sprawa, nie daje mi spokoju od dość dawna i mimo dobrej znajomości Biblii i różnych religii, nie jestem w stanie, logicznie
tego wyjaśnić. Chciałabym, dowiedzieć się, co Wy o tym sądzicie. Może dacie mi chociaż jakąś podpowiedź, która ułoży
się w logiczną całość.

Zaczynamy!

Różne religie, różnie interpretują życie, śmierć, duszę, itd. Czyli te dziedziny, które wiążą się ze śmiercią i tym, co jest po śmierci.
Nie chcę negować żadnych poglądów, wierzeń czy religii, chcę dowiedzieć się, jak to jest.
Nie interesuje mnie, która religia jest prawdziwa i w co kto wierzy i która nauka jest tą prawdą, najprawdziwszą.

Podaję tylko przykłady aby móc w ogóle, w jakikolwiek sposób to przeanalizować i nie jest moim zamiarem, naruszenie
czyjejś wiary.
Najbliższe religie jakie znam i Biblie(pomijając inne księgi), to katolicyzm i Świadkowie Jehowy.
W katolicyzmie, jest mowa o tym, że dusza idzie do nieba a więc w tym przypadku, musimy wykluczyć życie wieczne
na ziemi w raju, jak też zmartwychwstanie, bo po zmartwychwstaniu, nikt oprócz Jezusa, nie idzie do nieba.
Musimy więc spojrzeć, co o tym mówi religia Świadków Jehowy.
Świadkowie Jehowy, głoszą, że nie ma czegoś takiego jak dusza, która idzie do nieba, uważają(opierając się na Biblii), że
człowiek umiera i jest niczego nieświadomy aż do zmartwychwstania. No dobrze i załóżmy, że to jest najprawdziwsza prawda.

To teraz tak, Bóg daje nam dech życia, co popularnie, nazwane jest duszą, czyli to my, póki jest w nas te dech życia, jesteśmy
duszami żyjącymi. Człowiek umiera, to uchodzi z nas życiodajny "dech". Ten "dech", wędruje gdzieś do Boga i w dniu zmartwychwstania
ponownie Bóg ma zapełnić ludzi tym "wdechem" i w ten sposób ludzie zmartwychwstaną.

I teraz istotne pytanie!

Czy w takim razie, po zmartwychwstaniu, cała ziemia zapełni się zombi?
No bo ożywiony trup, to przecież jest zombi!
Wiem, że to brzmi jak horror fantasy ale zapewne niejedna osoba oglądała taki chociaż jeden film i wie na czym to polega.
A jeśli na tym to polega, to będziemy jak zombi? Nic nie świadomi i łaknący tylko krwi, czy może będziemy jak przygłupy
ale już bez chcenia picia krwi? Ot takie truposzki będziemy, wałęsające się po ziemi bez celu a tym samym, Bóg spełni
swoją obietnicę, bo faktycznie przywróci nas do życia ale nikt o tym nie wspomniał, jak będziemy wyglądali.
Będziemy szczęśliwi, nie będzie bólu, chorób, śmierci, itd., bo trup nic nie czuje.

Co o tym myślicie? Bo mi nie daje to spokoju!

Autor tematu- hogan

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Daje do zakładek, bo teraz nie jestem w stanie poważnie tematu potraktować A warto się zastanowić.
Odpowiedz
#3

Czekam więc cierpliwie na Twoje zdanie w tym temacie, bo nijak nie umiem sobie tego wytłumaczyć.
Co prawda, mamy przykład zmartwychwstałego Jezusa ale On poszedł do nieba a my mamy żyć
na ziemi, tak jak żyła Ewa z Adamem, aczkolwiek czy ktoś wie, jak oni wyglądali a do tego, nie żyli
po zmartwychwstaniu. Skąd możemy wiedzieć, że nie będziemy jak zombi?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Nie mamy na żadnej ziemi żyć.Zla interpretacja PŚ.
Ani oko nie widziało.....to nie o ziemię chodzi
No i mieszkań jest wiele...i wiele innych by się znalazło.
Odpowiedz
#5

Nie będę negowała Twego poglądu, jednakże dla samej siebie wiem, że zapisy w Biblii wyraźnie
wskazują na to, że mamy żyć na ziemi, bo Bóg ludziom, dał tylko ziemię do zamieszkania. ubawa
To nie jest żaden argument, czy mamy być jak zombi czy nie, bo przy Twoim rozumowaniu, wyszłoby
że zombi pójdą do nieba. A jak już pisałam, zmartwychwstania nie będzie, jeśli mamy wierzyć w to, co głosi
KrK a dopiero po zmartwychwstaniu, można by było iść do nieba.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Nie tylko KrK. Do nieba teraz dusze, po zmartwychwstaniu człowiek w ciele doskonałym. Podobnie jak Chrystus.
Odpowiedz
#7

Spróbuję być nietuzinkowy w tym temacie ( :smutek: )

19 W pocie więc oblicza twego
będziesz musiał zdobywać pożywienie,
póki nie wrócisz do ziemi,
z której zostałeś wzięty;
bo prochem jesteś
i w proch się obrócisz
Odpowiedz
#8

Zapewne Krzysiu, masz rację, że nie tylko Krk ale nie mogę podawać przykładów z innych religii, bo nie znam innych
tak dobrze jak KrK czy ŚJ. ubawa
Nie rozumiem co masz na myśli, że Jezus niby jak poszedł do nieba? Wraz z ciałem? Tak uważasz?
Ale Biblia temu zaprzecza że żeby cokolwiek cielesnego szło do nieba... no jeśli nawet, byłaby to prawda, to
nadal wychodzi, że zombi idzie do nieba? zhm 
I że Jezus był też jak zombi?

Robociku, czyli Twoje założenie/ wiara to że nikt nie zmartwychwstanie?
To po co Jezus dał przykład tego, że zmartwychwstanie jest możliwe?

I teraz na logikę kilka pytań dla tych co nie wierzą w to, że ludzie mają żyć tylko na ziemi w raju a nie w niebie:


Gdzie Bóg stworzył człowieka — w niebie, czy na ziemi? …z przeznaczeniem do życia w niebie, czy na ziemi?
•Jaki zamiar względem człowieka przedsięwziął Stwórca — napełnianie ziemi i przekształcenie jej w raj, czy wzięcie wszystkich ludzi do nieba?
•Czy to pierwotne zamierzenie Boże uległo zmianie, czy raczej, jak naucza Biblia o nieuchronnym przywróceniu niedługo raju na ziemi, nadal obowiązuje?
•Bóg nie rzuca słów na wiatr. Czyż raj na ziemi nie miałby powstać  tylko z powodu buntu Szatana i nieposłuszeństwa Adama i Ewy?
•Kto do kogo ma się dostosowywać — człowiek do Boga, czy Bóg do zachcianek człowieka, chcącego usilnie pójść do nieba?
•Jeśli śmierć jest wyzwoleniem do lepszego świata — czemuż nie popełnimy zbiorowego samobójstwa?
■ A co wynika z poniższych wersetów? Czyż nie to, że człowiek po prostu umiera, a nie wędruje do nieba?: •Dusza, która grzeszy, ta umrze. (Ezechiela 18:4b)
•Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. (Kaznodzieji inaczej Koheleta 9:5)
•Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz. (Kaznodzieji 9:10)
•Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka, do którego nie należy wybawienie. Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi; w tymże dniu giną jego myśli. (Psalm 146:3-4)
•Umarli nie wysławiają Boga ani żaden ze zstępujących do milczenia. (Psalm 115:17)

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości