Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 2.83
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Erziule- jak patronka złodziei i lesbijek, została Królową Polski
#1

Kult Matki Boskiej Częstochowskiej związany jest nierozerwalnie z czasami potopu szwedzkiego. To wtedy została ona mianowana Królową Polski. Wtedy także, jak mówi tradycja, szwedzki najeźdzca wyrył w jej obliczu bruzdy. Wizerunek Czarnej Madonny ma także sporo wyznawców poza granicami Polski. Najbardziej egzotyczni z nich wierzą, że blizny na policzku zdobyła ona w walce na noże ze swoją siostrą.

Siedem pchnięć nożem, siedem pchnięć sztyletem
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Moja krew płynie z góry

- to słowa pieśni, którą często można usłyszeć na jednej z karaibskich wysp. Nie przypomina żadnej z polskich pieśni maryjnych, choć śpiewający ją oddają cześć wizerunkowi do złudzenia przypominającemu ten wiszący w jasnogórskim klasztorze.


[Obrazek: erzulie-dantor-lwa.jpg]
Erzulie Dantor - haitańska bogini zemsty, patronka lesbijeki złodziei.


Przełom XVIII i XIX wieku był burzliwą epoką. Przez Europę przetaczały się zastępy wojsk Napoleona i walczącej z nim koalicji. Jak wiadomo, po stronie cesarza Francuzów stanęli Polacy, liczący na odzyskanie niedawno utraconej niepodległości. Najbardziej sławny Francuz wszech czasów, wspierając kolonialne ambicje swojego imperium, postanowił, że przynajmniej część z sił sojuszników należy wykorzystać do umacniania pozycji Francuzów w ich zamorskich posiadłościach. W ten sposób rozpoczął się karaibski epizod Legionów Dąbrowskiego.

Żołnierze kilku legii (jednostka organizacyjna Legionów), w których panowało największe rozczarowanie brakiem rozwiązania sprawy polskiej przez Napoleona, zostali w 1801 roku wysłani na wyspę San Domingo. Mieli za zadanie wesprzeć siły francuskie w tłumieniu trwającego od 10 lat powstania niewolników. Wspólna misja zakończyła się niepowodzeniem. 1803 rok wyznacza datę klęski sił interwencyjnych i zwycięstwa zwolenników niepodległego Haiti (bo tak woleli nazywać swoją ojczyznę triumfujący czarnoskórzy i mulaci). Z liczącego 6 tysięcy polskiego kontyngentu do Europy powróciło zaledwie kilkaset osób. Reszta poległa w walkach, zmarła w wyniku tropikalnych chorób lub zdecydowała się osiedlić w Ameryce. Jak mówią haitańskie tradycje, części z legionistów niepodległościowe dążenia Haitańczyków wydały się tak bliskie sercu, że zdecydowali się przyłączyć do walki po ich stronie.

Wiadomo, że przybysze z kraju nad Wisłą przywieźli ze sobą na wyspę ryngrafy i inne wyobrażenia pięknej kobiety z dzieckiem na ręku i ranami na policzku. Oblicze postaci, którą nazywali Królową swojego kraju, wydało się dziwnie bliskie walczącym o niepodległość mieszkańcom karaibskiej wyspy. Podobnie jak oni i ich afrykańscy przodkowie, kobieta odznaczała się ciemną skórą. ubawa2

[b]K
łótliwe boginie[/b]

Przeciętnemu Kowalskiemu voodoo kojarzy się z tandetnymi horrorami, w której członkowie sekty, za pomocą krwawych rytuałów, opanowują czyjeś ciało, zazwyczaj przekształcając je w zombie. Tymczasem są rejony świata, gdzie voodoo jest wyrazem ludowej duchowości. Takim miejscem jest Haiti. 80% mieszkańców wyspy, którą kiedyś zwano Hispaniolą lub San Domingo, deklaruje się jako katolicy. Jednocześnie połowa z Haitańczyków przyznaje się do praktyk voodoo. Trudno więc, by oba systemy wierzeń nie przenikały się wzajemnie.


[Obrazek: haiti-voodoo.jpg]
Kapłanka voodoo z Haiti. W tle wizerunek bogini Erzulie. Fot.: BE&W

Wyznawcy widzą w niej przede wszystkim krwiożerczego ducha zemsty i przemocy, który jako broń upodobał sobie ostry sztylet. Opieki u niej szukają więc także wszelkie typy spod ciemnej gwiazdy, złodzieje i rzezimieszkowie. Siostra Dantor, Erzulie Freda, jest próżną i zalotną patronką miłości. Jak łatwo się domyślić, obie boginie nie przepadają za sobą i często urządzają sobie iście karczemne awantury. Podczas jednej z nich Freda miała zostawić na obliczu swojej siostry widoczny znak. Blizny na policzku bogini to pamiątka po sztylecie użytym w bójce. Źródłem konfliktu sióstr była zazdrość o kochanków. Pocięte policzki zaś to zemsta za przebite sztyletem serce Fredy.

Erzulie jest najbardziej popularna wśród wyznawców voodoo. Podobnie jak w przypadku Czarnej Madonny, tak i na wizerunek drugiej z nich wpływ miało chrześcijaństwo. Sprawczyni ran na policzku bogini wyobrażana jest bowiem najczęściej jako Matka Boska Bolesna.

portalwiedzy.onet.pl

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ambitny tekst... gwizdze
Odpowiedz
#3

Artykuł jest całkiem rzeczowy, tytuł tematu jest prowokacyjny.
Cała sprawa stała się bardziej znana, gdy była na Haiti jakaś katastrofa naturalna i wówczas dużo o tym mówiono, że Haitańczycy przyjęli od polskich żołnierzy wizerunek Matki Boskiej Czestochowskiej.
Odpowiedz
#4

Odwrotnie. To Polacy po podbojach, przywieźli wizerunek Afrykańskiej kobiety, która dziś uznana jest za matkę Boga.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Kult Matki Boskiej istniał w Polsce na długo przed wojnami napoleońskimi. Haitańczycy zobaczyli u Polaków wizerunek czarnej kobiety, do której się modlili i im się spodobał.
Odpowiedz
#6

(09-10-2016, 9:24 )bonaparte napisał(a):  Artykuł jest całkiem rzeczowy, tytuł tematu jest prowokacyjny.
Artykuł nie jest rzeczowy, bo już pierwsze zdanie jest nieprawdziwe. A tytuł jest obraźliwy, no ale pewnie Autorce wątku jest to potrzebne.
Może fakty historyczne. Cytat z forum historycznego:
"Władysław Opolczyk ofiarował w 1384 roku zakonowi Paulinów na Jasnej Górze obraz Matki Boskiej. Książę przywiózł obraz z rusi Halickiej. Z czasem Jasna Góra stała się miejscem najważniejszego kultu Maryjnego w Polsce. "
Legenda mówi, że autorem obrazu jest Św. Łukasz.
Kolejny cytat mówiący o rysach na obrazie.
"Na Jasną Górę nie napadli Husyci ale rabusie zebrani przez polskiego rycerza na Morawach,Czechach i śląsku. Podobno wywlekli obraz ale nie mogac odciąc klejnotów porzucili go a Paulini podali że to husyci, żeby nie skazano tamtejszego rycerza."
I ostatnie wyjaśnienie dotyczące koloru twarzy.
"Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej (Częstochowskiej) ma cechy ikony, chociaż w ścisłym tego słowa znaczeniu ikoną nie jest. Twarz Matki Bożej jest koloru brązu (miodu), co jest związane ze sposobem malowania ikon. Twarz jest ciemna również dlatego, że ma dużo warstw werniksu, który z czasem ciemnieje.".

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#7

(09-10-2016, 10:16 )bonaparte napisał(a):  Kult Matki Boskiej istniał w Polsce na długo przed wojnami napoleońskimi. Haitańczycy zobaczyli u Polaków wizerunek czarnej kobiety, do której się modlili i im się spodobał.

Nie pleć głupot proszę. ubawa2
Nie istniał wcześniej wizerunek matki Boga w Polsce, dopiero jak Polacy go przywieźli do Polski.
Polacy nie modlili się wcześniej do żadnej czarnej kobiety.

No i najważniejsze- Bóg nie ma matki. Tylko Jezus miał ziemską matkę ale której wcale nie uznawał za jakieś bóstwo lecz
za zwykłą kobietę, co potwierdził bardzo istotnymi słowami :"Kim jesteś, kobieto".


Filip napisał(a):Artykuł nie jest rzeczowy(...)

Wklejasz coś z innego forum, sam chyba dokładnie nie czytając...

Wystarczy te zdanie z tego co wkleiłeś:
Władysław Opolczyk ofiarował w 1384 roku zakonowi Paulinów na Jasnej Górze obraz Matki Boskiej. Książę przywiózł obraz z rusi Halickiej. Z czasem Jasna Góra stała się miejscem najważniejszego kultu Maryjnego w Polsce. "

A o czym jest artykuł?
Właśnie o wojskach, które walczyły w San Domingo(Haitańczycy)

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Hogan litości 1384 i 1801, to 5 wieków różnicy!!! Obraz pojawił się w Częstochowie prawie 500 lat wcześniej, niż wyjazd Polaków na Karaiby!!!!

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#9

Po pierwsze, poproszę historyczne i wiarygodne źródło na temat tej daty co podałeś, czyli tyczącej się
roku 1384.
Po drugie, piszemy zupełnie o czymś innym.

A daty w obydwu przypadkach się nie zgadzają.

Bo potop szwedzki był w 1655–1660.

Jak widzisz, nie jestem kimś, za kogo mnie bierzecie, ja ROZWAŻAM, sprawdzam, kontroluję, porównuję i dochodzę prawdy.
Nie opieram się na jakichś wiarach, bo to jest akurat w każdym przypadku, wymyślone przez człowieka i nie pochodzi od Boga.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

(09-10-2016, 16:29 )hogan napisał(a):  Po pierwsze, poproszę historyczne i wiarygodne źródło na temat tej daty co podałeś, czyli tyczącej się
roku 1384.
za wikipedią:
Obraz Matki Bożej został złożony na Jasnej Górze w dwa lata po fundacji klasztoru, czyli w 1384. Jako datę bardziej szczegółową można przyjąć 31 sierpnia 1384 podaną przez Petrusa Risiniusa w dziele (łac. Historia pulchra et stupendis miraculis referta Imaginis Mariae...) Następnie król Władysław Jagiełło, zapewne za namową swej żony, królowej św. Jadwigi potwierdził w 1393 fundację Jasnej Góry i rozszerzył jej nadania.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości