08-10-2016, 19:44
Kult Matki Boskiej Częstochowskiej związany jest nierozerwalnie z czasami potopu szwedzkiego. To wtedy została ona mianowana Królową Polski. Wtedy także, jak mówi tradycja, szwedzki najeźdzca wyrył w jej obliczu bruzdy. Wizerunek Czarnej Madonny ma także sporo wyznawców poza granicami Polski. Najbardziej egzotyczni z nich wierzą, że blizny na policzku zdobyła ona w walce na noże ze swoją siostrą.
Siedem pchnięć nożem, siedem pchnięć sztyletem
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Moja krew płynie z góry
- to słowa pieśni, którą często można usłyszeć na jednej z karaibskich wysp. Nie przypomina żadnej z polskich pieśni maryjnych, choć śpiewający ją oddają cześć wizerunkowi do złudzenia przypominającemu ten wiszący w jasnogórskim klasztorze.
![[Obrazek: erzulie-dantor-lwa.jpg]](http://portalwiedzy.onet.pl/_i/erzulie-dantor-lwa.jpg)
Erzulie Dantor - haitańska bogini zemsty, patronka lesbijeki złodziei.
Przełom XVIII i XIX wieku był burzliwą epoką. Przez Europę przetaczały się zastępy wojsk Napoleona i walczącej z nim koalicji. Jak wiadomo, po stronie cesarza Francuzów stanęli Polacy, liczący na odzyskanie niedawno utraconej niepodległości. Najbardziej sławny Francuz wszech czasów, wspierając kolonialne ambicje swojego imperium, postanowił, że przynajmniej część z sił sojuszników należy wykorzystać do umacniania pozycji Francuzów w ich zamorskich posiadłościach. W ten sposób rozpoczął się karaibski epizod Legionów Dąbrowskiego.
Żołnierze kilku legii (jednostka organizacyjna Legionów), w których panowało największe rozczarowanie brakiem rozwiązania sprawy polskiej przez Napoleona, zostali w 1801 roku wysłani na wyspę San Domingo. Mieli za zadanie wesprzeć siły francuskie w tłumieniu trwającego od 10 lat powstania niewolników. Wspólna misja zakończyła się niepowodzeniem. 1803 rok wyznacza datę klęski sił interwencyjnych i zwycięstwa zwolenników niepodległego Haiti (bo tak woleli nazywać swoją ojczyznę triumfujący czarnoskórzy i mulaci). Z liczącego 6 tysięcy polskiego kontyngentu do Europy powróciło zaledwie kilkaset osób. Reszta poległa w walkach, zmarła w wyniku tropikalnych chorób lub zdecydowała się osiedlić w Ameryce. Jak mówią haitańskie tradycje, części z legionistów niepodległościowe dążenia Haitańczyków wydały się tak bliskie sercu, że zdecydowali się przyłączyć do walki po ich stronie.
Wiadomo, że przybysze z kraju nad Wisłą przywieźli ze sobą na wyspę ryngrafy i inne wyobrażenia pięknej kobiety z dzieckiem na ręku i ranami na policzku. Oblicze postaci, którą nazywali Królową swojego kraju, wydało się dziwnie bliskie walczącym o niepodległość mieszkańcom karaibskiej wyspy. Podobnie jak oni i ich afrykańscy przodkowie, kobieta odznaczała się ciemną skórą.
[b]Kłótliwe boginie[/b]
Przeciętnemu Kowalskiemu voodoo kojarzy się z tandetnymi horrorami, w której członkowie sekty, za pomocą krwawych rytuałów, opanowują czyjeś ciało, zazwyczaj przekształcając je w zombie. Tymczasem są rejony świata, gdzie voodoo jest wyrazem ludowej duchowości. Takim miejscem jest Haiti. 80% mieszkańców wyspy, którą kiedyś zwano Hispaniolą lub San Domingo, deklaruje się jako katolicy. Jednocześnie połowa z Haitańczyków przyznaje się do praktyk voodoo. Trudno więc, by oba systemy wierzeń nie przenikały się wzajemnie.
![[Obrazek: haiti-voodoo.jpg]](http://portalwiedzy.onet.pl/_i/haiti-voodoo.jpg)
Kapłanka voodoo z Haiti. W tle wizerunek bogini Erzulie. Fot.: BE&W
Wyznawcy widzą w niej przede wszystkim krwiożerczego ducha zemsty i przemocy, który jako broń upodobał sobie ostry sztylet. Opieki u niej szukają więc także wszelkie typy spod ciemnej gwiazdy, złodzieje i rzezimieszkowie. Siostra Dantor, Erzulie Freda, jest próżną i zalotną patronką miłości. Jak łatwo się domyślić, obie boginie nie przepadają za sobą i często urządzają sobie iście karczemne awantury. Podczas jednej z nich Freda miała zostawić na obliczu swojej siostry widoczny znak. Blizny na policzku bogini to pamiątka po sztylecie użytym w bójce. Źródłem konfliktu sióstr była zazdrość o kochanków. Pocięte policzki zaś to zemsta za przebite sztyletem serce Fredy.
Erzulie jest najbardziej popularna wśród wyznawców voodoo. Podobnie jak w przypadku Czarnej Madonny, tak i na wizerunek drugiej z nich wpływ miało chrześcijaństwo. Sprawczyni ran na policzku bogini wyobrażana jest bowiem najczęściej jako Matka Boska Bolesna.
portalwiedzy.onet.pl
Siedem pchnięć nożem, siedem pchnięć sztyletem
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Użycz misy, bym mogła napełnić ją własną krwią
Moja krew płynie z góry
- to słowa pieśni, którą często można usłyszeć na jednej z karaibskich wysp. Nie przypomina żadnej z polskich pieśni maryjnych, choć śpiewający ją oddają cześć wizerunkowi do złudzenia przypominającemu ten wiszący w jasnogórskim klasztorze.
![[Obrazek: erzulie-dantor-lwa.jpg]](http://portalwiedzy.onet.pl/_i/erzulie-dantor-lwa.jpg)
Erzulie Dantor - haitańska bogini zemsty, patronka lesbijeki złodziei.
Przełom XVIII i XIX wieku był burzliwą epoką. Przez Europę przetaczały się zastępy wojsk Napoleona i walczącej z nim koalicji. Jak wiadomo, po stronie cesarza Francuzów stanęli Polacy, liczący na odzyskanie niedawno utraconej niepodległości. Najbardziej sławny Francuz wszech czasów, wspierając kolonialne ambicje swojego imperium, postanowił, że przynajmniej część z sił sojuszników należy wykorzystać do umacniania pozycji Francuzów w ich zamorskich posiadłościach. W ten sposób rozpoczął się karaibski epizod Legionów Dąbrowskiego.
Żołnierze kilku legii (jednostka organizacyjna Legionów), w których panowało największe rozczarowanie brakiem rozwiązania sprawy polskiej przez Napoleona, zostali w 1801 roku wysłani na wyspę San Domingo. Mieli za zadanie wesprzeć siły francuskie w tłumieniu trwającego od 10 lat powstania niewolników. Wspólna misja zakończyła się niepowodzeniem. 1803 rok wyznacza datę klęski sił interwencyjnych i zwycięstwa zwolenników niepodległego Haiti (bo tak woleli nazywać swoją ojczyznę triumfujący czarnoskórzy i mulaci). Z liczącego 6 tysięcy polskiego kontyngentu do Europy powróciło zaledwie kilkaset osób. Reszta poległa w walkach, zmarła w wyniku tropikalnych chorób lub zdecydowała się osiedlić w Ameryce. Jak mówią haitańskie tradycje, części z legionistów niepodległościowe dążenia Haitańczyków wydały się tak bliskie sercu, że zdecydowali się przyłączyć do walki po ich stronie.
Wiadomo, że przybysze z kraju nad Wisłą przywieźli ze sobą na wyspę ryngrafy i inne wyobrażenia pięknej kobiety z dzieckiem na ręku i ranami na policzku. Oblicze postaci, którą nazywali Królową swojego kraju, wydało się dziwnie bliskie walczącym o niepodległość mieszkańcom karaibskiej wyspy. Podobnie jak oni i ich afrykańscy przodkowie, kobieta odznaczała się ciemną skórą.

[b]Kłótliwe boginie[/b]
Przeciętnemu Kowalskiemu voodoo kojarzy się z tandetnymi horrorami, w której członkowie sekty, za pomocą krwawych rytuałów, opanowują czyjeś ciało, zazwyczaj przekształcając je w zombie. Tymczasem są rejony świata, gdzie voodoo jest wyrazem ludowej duchowości. Takim miejscem jest Haiti. 80% mieszkańców wyspy, którą kiedyś zwano Hispaniolą lub San Domingo, deklaruje się jako katolicy. Jednocześnie połowa z Haitańczyków przyznaje się do praktyk voodoo. Trudno więc, by oba systemy wierzeń nie przenikały się wzajemnie.
![[Obrazek: haiti-voodoo.jpg]](http://portalwiedzy.onet.pl/_i/haiti-voodoo.jpg)
Kapłanka voodoo z Haiti. W tle wizerunek bogini Erzulie. Fot.: BE&W
Wyznawcy widzą w niej przede wszystkim krwiożerczego ducha zemsty i przemocy, który jako broń upodobał sobie ostry sztylet. Opieki u niej szukają więc także wszelkie typy spod ciemnej gwiazdy, złodzieje i rzezimieszkowie. Siostra Dantor, Erzulie Freda, jest próżną i zalotną patronką miłości. Jak łatwo się domyślić, obie boginie nie przepadają za sobą i często urządzają sobie iście karczemne awantury. Podczas jednej z nich Freda miała zostawić na obliczu swojej siostry widoczny znak. Blizny na policzku bogini to pamiątka po sztylecie użytym w bójce. Źródłem konfliktu sióstr była zazdrość o kochanków. Pocięte policzki zaś to zemsta za przebite sztyletem serce Fredy.
Erzulie jest najbardziej popularna wśród wyznawców voodoo. Podobnie jak w przypadku Czarnej Madonny, tak i na wizerunek drugiej z nich wpływ miało chrześcijaństwo. Sprawczyni ran na policzku bogini wyobrażana jest bowiem najczęściej jako Matka Boska Bolesna.
portalwiedzy.onet.pl





